Krakowianie chcą tramwaju do Mistrzejowic

Piotr Rąpalski
Przebieg linii tramwajowej do Mistrzejowic według konsultowanej w grudniu 2014 roku koncepcji
Przebieg linii tramwajowej do Mistrzejowic według konsultowanej w grudniu 2014 roku koncepcji grafika Bogdan Nowak
Udostępnij:
Konsultacje w sprawie budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic - 62 proc. mieszkańców jest "za". Krakowianie poparli inwestycję, ale urzędnicy miejscy ciągle nie wiedzą, czy i jak ją realizować

Znamy wyniki konsultacji społecznych odnośnie budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic. Większość mieszkańców biorących w nich udział, 62 proc., zdecydowanie poparła tę inwestycję. Przeciw było 11 proc. Pozostali zgadzają się na budowę, ale wnioskowali o korekty co do jej koncepcji. Co więcej, mieszkańcy sami zmobilizowali się i przeprowadzili dodatkowe ankiety w tej sprawie, które również świadczą o poparciu dla stworzenia nowego połączenia. Tymczasem urzędnicy pokazują, że głos krakowian nie oznacza, że trasa szybko powstanie...

Konsultacje odbywały się w dniach 1-21 grudnia 2014 roku. Mieszkańcy złożyli w nich 212 wniosków, spośród których 133 dotyczyły jednoznacznego poparcia budowy nowej linii tramwajowej od ulicy Meissnera aż do osiedla Mistrzejowice.
Tylko 25 wniosków było zdecydowanie przeciwnych inwestycji.

- Im dalej od skrzyżowania Meissnera, Mogilska, Jana Pawła II i Lema, tym większe było poparcie dla budowy - mówi Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Tego można było się spodziewać. Już wcześniej krakowianie, którzy mieszkają bliżej ulicy Mogilskiej i mają łatwy dostęp do istniejącej tam linii tramwaju, sprzeciwiali się budowie nowego połączenia. Torowisko będzie przebiegać przed ich blokami.
Ale w konsultacjach wzięli też udział mieszkańcy Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic, którzy na inwestycję czekają od lat. Dziś tramwaj z centrum miasta dojeżdża do Mistrzejowic przez Bieńczyce, co zabiera sporo czasu. A podróż autobusem często oznacza stanie w korkach.

Pozostałe 54 wnioski mieszkańców zawierały uwagi i korekty do wstępnej koncepcji inwestycji. Były dość często z sobą sprzeczne. Jeden z mieszkańców np. prosił, aby linia tramwaju nie przebiegała pod rondem Polsadu, ale po powierzchni. Inni z kolei domagali się, aby torowisko schować w tunelu od ronda Młyńskiego aż do samej pętli w Mistrzejowicach. Byli też tacy, którzy protestowali przeciwko budowie wzdłuż torowiska ekranów akustycznych, inni wręcz się tego domagali.

Dodatkowo stowarzyszenia Forum Prądnik Czerwony, Przyjaciele Ulicy Pszona oraz Stowarzyszenie Olsza II przekazały urzędnikom wyniki przeprowadzonej przez siebie ankiety. Wykazały one, że spośród 827 przepytanych osób, 582 poparło budowę nowej linii tramwajowej, 118 osób było przeciwnych, 125 nie miało zdania, natomiast dwie nie udzieliły odpowiedzi.

Poparcie dla inwestycji jest, ale co z jej realizacją? Początkowo budowa była planowana najpóźniej do roku 2019. Teraz mówi się o roku 2022. Koszt to ok. 160 mln zł. Miasto chce pozyskać dofinansowanie unijne. Bez niego inwestycja się nie rozpocznie. Ponadto problemem jest planowana budowa metra. Dwa warianty jego przebiegu dublują trasę linii tramwaju na ulicach Meissnera i Dobrego Pasterza. Metro to jednak pieśń przyszłości.

Niespodziewanie magistrat wraca do pomysłu budowy linii do Mistrzejowic, jako przedłużenia torów na ul. Rakowickiej, choć wcześniej porzucił tę ideę. Z drugiej strony zastanawia się, czy nie budować jej jednak przez ul. Messinera, bo można by wtedy położyć też tory na ul. Lema i połączyć je z tymi na al. Pokoju.

Urzędnicy wydali na konsultowaną koncepcję trasy już 450 tys. zł, ale jak widać, sami nie wiedzą, czy im ona odpowiada.
- Różne warianty są ciągle analizowane. Rozstrzygnięcia nie ma, lecz cały czas słuchamy mieszkańców i jakaś decyzja zapadnie zapewne na przełomie roku - kwituje Tadeusz Trzmiel, wiceprezydent Krakowa.

Opis inwestycji

Według konsultowanej koncepcji, linia tramwajowa ma przebiegać po powierzchni, zieleńcem między pasami ruchu dla aut od ulicy Mogilskiej, przez Meissnera, do ronda Młyńskiego. Następnie podziemnym tunelem o długości ponad pół kilometra, którego drugi wylot znajdzie się przy rondzie Barei. W ten sposób tramwaje mają omijać ruchliwe rondo Polsadu. Dalej znów pojadą po powierzchni, wzdłuż ulic Dobrego Pasterza, Bohomolca i Jancarza. W końcu linia dotrze do Mistrzejowic.

Łączna długość połączenia to 4,4 km. Planuje się 13 przystanków, w tym co najmniej jeden podziemny w okolicy ronda Polsadu. Ulice Meissnera i Młyńska będą miały nadal po dwa pasy ruchu dla aut w obie strony. Powstaną przy nich ścieżki rowerowe. Ponadto zmodernizowana zostanie ul. Lublańska oraz jej skrzyżowanie z Dobrego Pasterza i ulicą Strzelców. Rondo Barei zostanie przebudowane na czterowylotowe. Na Dobrego Pasterza powstanie jednostronna ścieżka rowerowa. Rozbudowana ma być ponadto ul. Krzesławicka, przy czym zamknie się jej wyjazd na ulicę Bohomolca. Ta zyska ścieżkę rowerową. Podobnie ul. Jancarza.

Na stworzenie tej koncepcji miasto wydało 450 tys. zł.


Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie