Kraków. Zajmą się „pułapką” na dworcu autobusowym [WIDEO]

Piotr Tymczak
Przy wjeździe na dworzec autobusowy ustawiono znak zakazu wjazdu. Pod nim jest tablica informująca o tym, że za wjechanie na teren obiektu bez uprawnienia zostanie naliczona opłata. Nie podano jednak jaka jest wysokość kary, która zgodnie z regulaminem wynosi 85 zł. Zdaniem miejskiego rzecznika konsumentów powinna być tam informacja o tym, jaki jest koszt złamania zasad dworca.
Przy wjeździe na dworzec autobusowy ustawiono znak zakazu wjazdu. Pod nim jest tablica informująca o tym, że za wjechanie na teren obiektu bez uprawnienia zostanie naliczona opłata. Nie podano jednak jaka jest wysokość kary, która zgodnie z regulaminem wynosi 85 zł. Zdaniem miejskiego rzecznika konsumentów powinna być tam informacja o tym, jaki jest koszt złamania zasad dworca. Fot. Piotr Tymczak
Nie ma informacji, że kara za wjazd na dworzec autobusowy wynosi 85 zł. Zdaniem rzecznika konsumentów nie powinno tak być.

Sylwester Wardęga zatrzymany na dworcu w Krakowie [WIDEO]

Kraków: prowokacja na dworcu MDA. Wardęga w kajdankach

Przed Małopolskim Dworcem Autobusowym (MDA) jest umieszczona tablica z informacją: „Opłata za wjazd bez uprawnienia płatna wg taryfikatora u Dyżurnego Ruchu Dworca”. Zdaniem miejskiego rzecznika konsumentów w takim wypadku w widocznym miejscu powinien wisieć regulamin dworca, a na tablicy musi być dopisana kwota kary, która wynosi 85 zł.

- Z tablicy dowiemy się, że wjazd na dworzec bez uprawnienia jest płatny, ale brak pełnej informacji dotyczącej skutków złamania tego punktu regulaminu. A to już można potraktować jako wprowadzanie kierowcy w błąd, nieuczciwą praktykę rynkową - komentuje Jerzy Gramatyka, miejski rzecznik konsumentów w Krakowie. Zwraca też uwagę, że skoro jest regulamin korzystania z dworca, uwzględniający kary za nieuprawniony wjazd, to powinien być on wyeksponowany w widocznym miejscu.

Przypomnijmy, że temat płatnych „niespodzianek” czekających na kierowców, którzy wjadą na dworzec autobusowy ostatnio rozdmuchał gwiazdor internetu Sylwester Wardęga. Pojechał na MDA, gdzie nakręcił film, który obecnie bije w internecie rekordy oglądalności. Wardęga wjechał na dworzec i tłumaczył, że zrobił to przez pomyłkę. Przy tej okazji złamał przepisy, bowiem jest tam ustawiony znak zakazu wjazdu.

Autor: Piotr Tymczak

Wardęga nie przyjął kary i skończyło się interwencją policji i mandatem. A ponieważ w czasie kontroli wyszedł z pojazdu, został przez funkcjonariuszy powalony na ziemię i zakuty w kajdanki. W swoim filmie powołał się na nasz artykuł z 2013 r., w którym opisaliśmy „dworcową pułapkę".

[sc]CZYTAJ TAKŻE: Pułapka na dworcu autobusowym[/sc]
Rzecznik konsumentów Jerzy Gramatyka zaznacza, że jeżeli ktoś łamie przepisy ruchu drogowego, to jako kierowca posiadający prawo jazdy powinien być świadomy, jakie mogą go czekać konsekwencje w postaci mandatu karnego ze strony policji. Zdaniem rzecznika konsumentów, o innych karach i opłatach powinniśmy być odpowiednio uświadomieni.

- Regulamin dworca jest dostępny na naszej stronie internetowej - usłyszeliśmy od Marcina Falla, prezesa MDA.

Przekazaliśmy mu stanowisko rzecznika konsumentów. Prezes Fall, zapewnił, że przeanalizuje (m.in. z prawnikami), jak ewentualnie poprawić informację o zasadach panujących na dworcu.

Ma to dotyczyć także oznakowania w innym miejscu, a mianowicie przy zjeździe z parkingu nad górną płytą Dworca Głównego PKP. Należy tam jechać najpierw na wprost (informuje o tym odpowiedni znak), aby dotrzeć do małego ronda, na którym można się włączyć do ruchu. Znak nakazu jazdy na wprost ustawiono jednak w takim miejscu, że niektórzy kierowcy mogą omyłkowo skręcić w pierwszą przecznicę, a ta jest dojazdem dla autokarów na górną płytę MDA. I to jest ta „pułapka”, przed którą przestrzegaliśmy w 2013 roku. Wardęga nie wziął tego pod uwagę, tylko w innym miejscu wjechał prosto na dworzec autobusowy, mimo że tam znak zakazu wjazdu jest dobrze widoczny.

Nakręcony tam przez niego film do wczorajszego popołudnia obejrzało ponad 1,5 mln osób. Przy nagraniu pojawiło się też ok. 2400 komentarzy. Część z nich dotyczyła tego, że pracownik parkingu nie wydaje pokwitowania przy opłacaniu kary.

- W takim przypadku kierowca jest proszony o odstawienie samochodu we wskazane miejsce i zapłacenie oraz odebranie pokwitowania w kasie - wyjaśnia prezes Fall.

Konrad Zawada, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, przyznaje, że każdy powinien otrzymać rachunek, ale nie ma wytycznych, w jakim konkretnie miejscu.

Prezes Fall poinformował, że nie ma wyliczeń, ile osób płaci kary za wjazd na MDA. Konrad Zawada podpowiada, że można to sprawdzić, odczytując transakcje nabite na kasę fiskalną, ale na taką analizę potrzeba więcej czasu.

CZYTAJ TAKŻE: Gwiazdor internetu Wardęga tak kręcił w Krakowie, że policja zakuła go w kajdanki. Ile na tym zarobi?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie