Kraków. We wnętrzu bilbordu mieszkają bezdomni [WIDEO]

Katarzyna Kojzar, Dawid Serafin
DSE
W pobliżu Centrum Kongresowego w reklamie żyje grupa osób. Bilbord to samowola budowlana, ale urzędnicy nic nie mogą zrobić

WIDEO: Kraków. W środku bilbordu bezdomni urządzili sobie mieszkanie

Autor: Dawid Serafin, Gazeta Krakowska

We wnętrzu wielkiego bilbordu w sąsiedztwie Wawelu i Centrum Kongresowego zamieszkała grupa bezdomnych. Do dyspozycji mają ponad 200 metrów kwadratowych.

Aby dostać się do środka trzeba przecisnąć się przez niewielką szczelinę przypominającą wejście do mysiej nory. Tuż za "progiem" rozłożone jest kilka kartonów służących za wycieraczki. Brud z butów trzeba strzepnąć, bo na na sporej części ziemi znajdują się dywany.

W środku ułożono kilkanaście legowisk, które zostały urządzone na betonowych podporach konstrukcji. Nad prowizorycznymi łóżkami rozciąga się pajęczyna sznurków. Na nich zawieszone są koce i ręczniki. Ma to dawać lokatorom namiastkę intymności i zapewnić choć odrobinę prywatności. Na jednej z pryczy przybity jest karton z napisem "Łysy tu śpi!", a nad nią, na sznurku zwisa kolekcja piłkarskich szalików. Obok jest stolik. Na nim walizka.

A w walizce cały dobytek Łysego. - Dobrze nam się tu żyje- opowiada jeden z dwóch napotkanych w środku mężczyzn. W sumie mieszka tu ok. 20 osób. Choć miejsca jest tyle, że pomieściłoby się drugie tyle osób.

Każdy z lokatorów radzi sobie po swojemu. Choć często jedzą posiłki razem. Mają prowizoryczną kuchnię, a w niej frytkownicę i czajnik. Chleb kroją na kartonach. Mieszkańcy muszą też przestrzegać podstawowych zasad. Trzeba dbać o porządek i nie wolno wszczynać awantur.

O bezdomnych lokatorach wiedzą już urzędnicy. - Niewiele możemy zrobić, bo bezdomni te nie zakłócają spokoju, a sam bilbord znajduje się na prywatnym terenie - wyjaśnia Filip Szatanik z krakowskiego magistratu.

Sprawą zajęła się także straż miejska. - Nasi strażnicy już byli na miejscu. Rzeczywiście, mieszka tam spora grupa ludzi. Oczywiście nie zastosujemy wobec nich żadnych kar, bo przecież nie popełniają żadnego wykroczenia - mówi Marek Anioł, rzecznik prasowy straży. - Nie chcemy ich straszyć czy im grozić. Chcemy po prostu pomóc- dodaje. Razem ze strażą działa Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Jego pracownicy co prawda nie zastali w bilbordzie nikogo, ale, jak zapewnia Marta Chechelska z MOPSu, będą próbowali dalej. Do skutku. - Zaproponujemy im przeprowadzkę do noclegowni. Jeśli odmówią, zostaną w reklamie. Chyba, że jej właściciel nie wyrazi na to zgody - tłumaczy.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że ten bilbord jest samowolą budowlaną, która powstała w 2012 roku. Od tamtej pory urzędnicy nie potrafią poradzić sobie z jej usunięciem. - Ostatnio Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazał jej rozbiórkę. Właściciel wniósł jednak zażalenie - wyjaśnia Szatanik.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie