Kraków. Urzędnicy apelują o złagodzenie ograniczeń w MPK

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Unia Metropolii Polskich zaapelowała do rządu o złagodzenie obostrzeń w pojazdach komunikacji miejskiej. Władze państwa nie biorą na razie takiego rozwiązania pod uwagę. Krakowianie nadal skarżą się natomiast na tłok w tramwajach i autobusach.

"Dalsze realizowanie zadań z zakresu transportu publicznego w obowiązującym stanie prawnym ograniczającym dostępności miejsc w środkach transportu publicznego do połowy liczby miejsc siedzących w pojeździe, nie będzie możliwe" - napisała Unia Metropolii Polskich w piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego.

UMP, do której należy również Kraków, zwraca uwagę, że rząd Mateusza Morawieckiego znosi kolejne obostrzenia obowiązujące w związku z epidemią COVID-19. Otwarte są parki i lasy, obiekty sportowe, galerie handlowe. Od 6 maja – decyzją rządu – mogą działać żłobki i przedszkola.

"Tymczasem nadal aktualne pozostają obostrzenia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Jeżeli i tutaj ograniczenia nie zostaną złagodzone, to autobusy i tramwaje nie będą w stanie obsłużyć rosnącej liczby pasażerów" - podkreśla UMP.

Po ogłoszeniu pierwszego, częściowego zniesienia ograniczeń związanych z koronawirusem, w dniu 21 kwietnia br. UMP skierowała do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego wniosek o zmianę rozporządzenia wprowadzającego ograniczenia w zakresie przemieszczania się, w tym również środkami transportu publicznego.

"Wskazywaliśmy w nim, że umożliwienie korzystania z lasów, parków, podstawowych form rekreacji oraz wprowadzenie nowych zasad w handlu i usług przełoży się na większą ilość osób korzystających z publicznego transportu miejskiego oraz spowoduje problemy z zachowaniem obowiązującego reżimu sanitarnego" - zwraca uwagę UMP.

Ten wniosek UMP nie został rozpatrzony. UMP postanowiła więc go ponowić. Tym razem kierując go bezpośrednio do premiera Mateusza Morawieckiego. UMP wskazuje w nim m.in., że „Pana zapowiedź drugiego etapu łagodzenia obostrzeń – tym razem – spowoduje, że nasze propozycje zostaną uwzględnione. Ogłoszone „odmrożenie” działalności galerii handlowych, hoteli, pensjonatów, przedszkoli, żłobków itd., bezsprzecznie i w znacznym stopniu zintensyfikuje korzystanie z komunikacji miejskiej”.

W środę, 6 maja, do kwestii związanych z ograniczeniami w komunikacji miejskiej odniósł się rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - Co do środków transportu publicznego, zachowajmy dystans. Można go zachować m.in. poprzez ograniczenie liczby osób podróżujących środkami transportu publicznego.

Jeżeli zaczniemy wprowadzać poluzowania, w momencie, w którym są poluzowania w innych aspektach gospodarki i nagle gremialnie wszyscy wsiądziemy do jednego wagonu tramwajowego, to zaręczam, że nic pozytywnego z tego nie wyniknie. Na chwilę obecną nie ma więc żadnych poluzowań w zakresie transportu publicznego - poinformował Wojciech Andrusiewicz.

A krakowianie skarżą się, że nadal są problemy z zachowaniem bezpiecznych odstępów w pojazdach komunikacji zbiorowej.

- Po długim weekendzie majowym więcej osób zaczęło chodzić do pracy, do sklepów, na zakupy i widać to w pojazdach komunikacji zbiorowej. We wtorek przed południem jechałem tramwajami nr 3 i 8 i był w nich ścisk, nie można było zachować bezpiecznego dwumetrowego odstępu. A z samochodu teraz też trudniej korzystać, bowiem od 4 maja znów zaczęły obowiązywać opłaty w strefie płatnego parkowania - komentuje Andrzej Szydłowski, jeden z mieszkańców Krakowa.

Przypomnijmy, że obecnie w pojazdach komunikacji zbiorowej może przebywać tyle osób, ile wynosi połowa miejsc siedzących.
UMP wnioskuje o zmianę przepisów w tej kwestii poprzez wprowadzenie w pojazdach transportu publicznego (wszystkich trakcji) jednakowych obostrzeń co do liczby (50 proc. miejsc ogółem) pasażerów w pojazdach. Takich jakie obowiązują w autobusach lub pociągach dalekobieżnych.

UMP podkreśla, że konstrukcja pojazdów przeznaczonych do kursowania w ramach komunikacji miejskiej przewiduje małą liczbę miejsc siedzących, będąc jednocześnie przygotowaną na znaczne napełnienia pojazdów w czasie godzin szczytów komunikacyjnych.

Dla przykładu:
- standardowy autobus regionalny o długości 12 m posiada 49 miejsc siedzących i może zabrać 24 pasażerów. Takiej samej długości autobus komunikacji miejskiej może zabrać jedynie 9-11 pasażerów;
- autobus regionalny, czy dalekobieżny posiadający 40 miejsc siedzących zabiera 20 pasażerów. Standardowy wagon tramwajowy o znacznej pojemności (dużo miejsca wewnątrz pojazdu pozwalającego na odseparowanie podróżnych) posiada ogółem 120
miejsc, obecnie może zabrać 8-10 pasażerów;
- pociąg metra Inspiro posiada 1500 miejsc ogółem (232 siedzących i 1268 miejsc stojących), obecnie może zabrać 116 pasażerów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie