Kraków. Urządzenia do dezynfekcji dłoni w tramwajach i autobusach? Zdaniem urzędu doprowadziłyby do... zgromadzeń

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców w Radzie Miasta Krakowa, zwrócił się do prezydenta miasta z interpelacją dotyczącą instalacji urządzeń do dezynfekcji dłoni w pojazdach komunikacji miejskiej z powodu pandemii koronawirusa.

Coraz więcej zakażeń w Krakowie. Miasto zamyka punkty obsługi mieszkańców

Źródło: x-news/TVN24

- W ciągu całego dnia pasażerowie, podróżując środkami transportu publicznego, dotykają poręczy, uchwytów, siedzeń czy przycisków w automatach biletowych, co niesie za sobą ryzyko przenoszenia się wirusa. Ryzyko to zostałoby znacznie ograniczone, gdyby podróżujący mieli możliwość dezynfekcji rąk po wejściu do pojazdu. Wymagałoby to oczywiście zakupu i montażu w autobusach i tramwajach umożliwiających to urządzeń - przekonuje radny Łukasz Gibała.

Przypomina, że w dobie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19 niezwykle ważną kwestią w pojazdach komunikacji miejskiej jest – poza zasłanianiem ust i nosa oraz zachowaniem dystansu społecznego – dezynfekcja rąk. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie zapewnia o codziennej dezynfekcji wszystkich pojazdów. Zdaniem Łukasza Gibały jest to jednak działanie o zaledwie chwilowej skuteczności.

Jako przykład podaje Poznań, gdzie w dezynfektory zostały wyposażone wszystkie pojazdy poznańskiego MPK – łącznie zainstalowano początkowo ponad 600 urządzeń. - W ostatnich tygodniach ich liczba została zwiększona do blisko tysiąca – była to reakcja na sygnały od pasażerów, że jeden aplikator na pojazd to za mało - zaznacza radny Gibała.

Dezynfektory zasilane są z instalacji elektrycznej autobusu lub tramwaju. Pojemność zbiornika to 1,5 litra, co wystarcza na co najmniej 4 tysiące aplikacji. Płyn uzupełniany jest codziennie podczas sprzątania i dezynfekcji pojazdów. Koszt jednego takiego dozownika płynu dezynfekującego wyniósł w Poznaniu nieco ponad 1000 złotych netto.

- Instalacja dozowników do dezynfekcji w pojazdach obsługujących komunikację miejską w Krakowie z pewnością zmniejszyłaby ryzyko zakażeń. Co więcej, możliwość dezynfekcji rąk w pojeździe zwiększyłaby także poczucie bezpieczeństwa pasażerów – a można przypuszczać, że to jego brak jest jedną z przyczyn, dla których mieszkańcy rezygnują z transportu publicznego. Warto dodać, że urządzenia te zostałyby z nami na wiele lat, co oznaczałoby zmniejszone ryzyko rozprzestrzeniania się wirusów i bakterii również po zakończeniu pandemii - argumentuje radny Gibała.

Co na to prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i podlegli mu urzędnicy? Prezydent odpowiedział radnemu Gibale, że MPK w Krakowie, jak również prywatny operator części autobusów firma Mobilis, nie planują zakupu i montażu w pojazdach urządzeń do dezynfekcji rąk. "Wskazać należy, że konieczność podchodzenia do takich urządzeń skutkowałaby gromadzeniem się większej liczby osób w jednym miejscu, co przeczy możliwości zachowania dystansu społecznego, zgodnie z obowiązującym reżimem sanitarnym oraz obostrzeniami związanymi z pandemią" - poinformował prezydent w odpowiedzi na interpelację.

- Dezynfektory są bezdotykowe, wyposażone w czujniki – wystarczy podłożyć pod nie dłonie, żeby rozpylony został płyn dezynfekujący. Szybkość reakcji sprawia, że nie tamują ruchu wsiadających i wysiadających - zaznacza radny Gibała.

Prezydent zwrócił również uwagę na "czynnik ekonomiczny". W urzędzie wyliczyli, że montaż urządzeń do dezynfekcji w pojazdach komunikacji miejskiej to koszt ok. 2,3 mln zł netto. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty związane z zakupem płynu dezynfekującego oraz dotyczące obsługi technicznej urządzeń.

Zdaniem prezydenta i urzędników wystarczy więc, że wszystkie pojazdy komunikacji miejskiej będą każdego dnia dokładnie dezynfekowane, a przede wszystkim te w nich elementy, których dotykają pasażerowie, takie jak poręcze, uchwyty, kasowniki czy automaty biletowe. Dodatkowo, prowadzący pojazd na każdym przystanku, także na żądanie, otwierają drzwi w tramwajach i autobusach, dzięki czemu nie trzeba dotykać przycisków, aby wysiąść czy wsiąść do pojazdu.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Urządzenia do dezynfekcji dłoni w tramwajach i autobusach? Zdaniem urzędu doprowadziłyby do... zgromadzeń - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mateusz

Fajna inicjatywa ale lepiej mieć zawsze przy sobie płyn do dezynfekcji ja stosuje anti-covid19 . Płyny są bez alkoholu łatwo zakupić na stenie https://anti-covid19.com/

Dodaj ogłoszenie