Kraków. Szkoła przeniosła się do internetu. "Większość platform komunikacyjnych zawodzi"

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Uczniowie krakowskich szkół przekonują, że e-nauczanie to fikcja. Problemy zgłaszają też nauczyciele, którzy mają trudności z zalogowaniem się np. do platformy edukacyjnej resortu edukacji. - W kraju przygotowanym do e-nauczania taka sytuacja nie powinna mieć miejsca - słyszymy od nauczycieli. Środa to pierwszy dzień, kiedy szkoły mają obowiązek nauczania zdalnego.

FLESZ - Koronawirus. Nie panikuj. Nie kupuj wszystkiego jak leci

- Ze względu na ogromne obciążenie systemu większość platform komunikacyjnych zawodzi. W środę nie można było się zalogować do najpopularniejszego dziennika elektronicznego Librus. Problem wystąpił nie tylko w Krakowie, ale również Warszawie - mówi nam Weronika Szelęgiewicz, która uczy języka polskiego w XXVIII Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie.

Podobne sygnały płyną od nauczycieli z całej Polski. Przekonują, że wszyscy stanęli dziś przed wielkim wyzwaniem wyprowadzenia szkół z XIX wieku. Niestety nie da się tego zrobić w kilka dni - a tyle było czasu na przygotowanie się przez dyrektorów i nauczycieli do nauczania zdalnego.

Młodzież wróci do szkół po Wielkanocy

Środa to dopiero pierwszy dzień, kiedy nauczyciele mają obowiązek realizowania podstawy programowej za pomocą nauczania na odległość.

Do tej pory Ministerstwo Edukacji Narodowej jedynie zalecało, żeby nauczyciele prowadzili lekcje online, w czasie gdy z powodu koronawirusa zamknięte są szkoły. Młodzież ma do nich wrócić po Wielkanocy.

Co zgodnie z nowymi zasadami musi zrobić dyrektor placówki? Przede wszystkim ustalić z nauczycielami tygodniowy zakres materiału dla poszczególnych klas. Musi też określić formy kontaktu czy konsultacji nauczyciela z rodzicami i uczniami.

W krakowskich szkołach słyszymy, że uczniowie chętnie uczestniczą w lekcjach internetowych. - Na zajęciach notujemy niemal stuprocentową frekwencję - jest nawet lepsza niż wtedy, gdy lekcje odbywały się w szkole - przekonuje nas Iwo Wroński, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Ale problemów nie brakuje. - Odnotowujemy przypadki, kiedy uczniowie i nauczyciele zgłaszają, że mają problemy z łączem internetowym. Niestety wszystkich problemów nie rozwiążemy. Nowym zadaniem nauczycieli jest zbieranie informacji o tym, z iloma uczniami udało im się nawiązać kontakt itp. Staramy się na bieżąco reagować i próbować uporać się z kłopotami - mówi nam Jacek Kaczor, dyrektor I LO w Krakowie.

Internetu nie ma w 13 proc. polskich domów

Nie wszyscy mogą uczyć się z wykorzystaniem internetowych narzędzi. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ubiegłym roku internetu nie miało nadal 13 proc. polskich domów.

Ministerstwo Edukacji Narodowej uspokaja: w takiej sytuacji materiały do nauki zostaną dostarczone np. pocztą.

Urząd Miasta Krakowa nie wie, ilu uczniów samorządowych szkół nie ma komputerów stacjonarnych, laptopów czy dostępu do internetu. Urzędnicy przekonują jednak, że dyrektorzy nie zgłaszali problemów, dotyczących organizacji e-nauczania.

- Już teraz miasto wspiera finansowo nauczycieli, którzy podnoszą kwalifikacje w zakresie e-learningu. W 2019 r. mogli oni otrzymać aż 85 proc. dofinansowania na studia i kursy pomocne w stosowaniu w nauczaniu narzędzi informatycznych, w tym e-nauczania - przekonuje Małgorzata Tabaszewska z biura prasowego krakowskiego magistratu.

Kraków od niemal dekady zwraca się do Ministerstwa Edukacji Narodowej z postulatami, dotyczącymi utworzenia ogólnopolskiego systemu nauczania zdalnego.

Jak podkreśla zastępca prezydenta ds. edukacji, turystyki i sportu Anna Korfel-Jasińska, stosowanie tego typu rozwiązań jest pomocne nie tylko w czasie koronawirusa, ale także na co dzień, choćby w przypadku uczniów, korzystających z nauczania indywidualnego.

- Wprowadzenie ogólnokrajowych rozwiązań w zakresie e-nauczania pomogłoby niwelować takie bariery jak stan zdrowia ucznia, utrudniający mu udział w zajęciach, czy odległe miejsce zamieszkania. Problem braku uregulowań ogólnokrajowych w tym zakresie został przedstawiony parlamentarzystom z Krakowa i Małopolski podczas spotkania z udziałem prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego - przekonuje Tabaszewska.

Na jakie konkretne zmiany legislacyjne przełożyły się te postulaty, zapytaliśmy w resorcie edukacji. Czekamy na odpowiedź.

Frustracja uczniów oraz nauczycieli

Tymczasem wielu nauczycieli jest sfrustrowanych. Uważają, że szkoły nie są gotowe na prowadzenie lekcji w internecie. "Właśnie biorę udział w webinarium na temat zdalnego nauczania. (...) Biorę i nie biorę. Wielu z nas nie ma dźwięku, inni wizji, wyrzuca nas z powodu błędów sieci. Wiem, dostanę nagranie, ale o kontakcie bezpośrednim nie ma mowy! Dokładnie tak będzie wyglądało to nauczanie" - napisała na Facebook'u nauczycielka jednego z krakowskich liceów.

To również trudny czas dla samych uczniów. - Nasza obecność na lekcjach jest zależna od tego, czy uda nam się zalogować do dziennika elektronicznego. Czasami to niemożliwe, ponieważ system jest przeciążony. Ponadto dostajemy zadania z każdego przedmiotu, także religii i wychowania fizycznego. Otrzymujemy ich bardzo dużo. W praktyce wygląda to tak, że siedzimy po parę godzin nad jednym przedmiotem - mówi nam Anna Siudy, uczennica jednego z krakowskich liceów.

- Całego materiału jest za dużo, więcej niż w szkole. Presja, wywierana ze strony nauczycieli, jest tak ogromna, że jak siadam nad zadaniami, to chce mi się płakać. Nie chcę spędzać całego dnia przed laptopem i telefonem, ale niestety muszę, jeśli chcę zrobić wszystko na czas - mówi z kolei Emilia, która uczęszcza do XIV Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Szczepanika w Tarnowie.

Uczniowie cały czas przygotowują się do matur i egzaminu ósmoklasisty. Zapytaliśmy w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, czy odbędą się zgodnie z planem. Czekamy na odpowiedź. Natomiast we wtorek Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało, że pod koniec marca CKE przeprowadzi przez internet próbne egzaminy ósmoklasisty - w takim samym trybie mają się odbyć próbne matury.

Przed godz. 12 w środę otrzymaliśmy informację, że problem jest również z zalogowaniem się na platformę edukacyjną resortu edukacji: epodreczniki.pl. - W kraju przygotowanym do e-nauczania taka sytuacja nie powinna mieć miejsca - słyszymy od krakowskich nauczycieli.

Współpraca: Marlena Hebda, Natalia Urzędowska

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Szkoła przeniosła się do internetu. "Większość platform komunikacyjnych zawodzi" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3