Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Kraków. Śmierć Macieja Koniecznego, właściciela jadłodajni U Stasi. Kierowca prawomocnie skazany na karę więzienia w zawieszeniu

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Oskarżony Szymon P. przed sądem rejonowym w Suchej Beskidzkiej
Oskarżony Szymon P. przed sądem rejonowym w Suchej Beskidzkiej Artur Drożdżak
Rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata i czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów - taki prawomocny wyrok usłyszał 31-letni dziś Szymon P. Mężczyzna odpowiadał za śmiertelne potrącenie autem na pasach Macieja Koniecznego, szefa krakowskiej jadłodajni U Stasi. Ma też zapłacić po 12 tys. zł nawiązki dla dwóch pokrzywdzonych osób.

FLESZ - Putin uznał separatystyczne republiki. Jak reaguje Zachód?

od 16 lat

Do wypadku doszło 12 sierpnia 2018 r. 72-letni Maciej Konieczny do Suchej Beskidzkiej przyjechał z Krakowa, bo tu miał domek letniskowy. Oskarżony Szymon P. poruszał się porsche panamera ze Stryszawy w stronę centrum Suchej, bo w Liszkach pod Krakowem miał przewieźć klientów na sesję ślubną. Mężczyzna ma firmę przewozową i świadczył usługi dla młodych par. Był trzeźwy, pokrzywdzony także.

Z ustaleń prokuratury wynikało, że Konieczny wszedł na przejście dla pieszych, gdy zatrzymał się przed pasami kierowca fiata. Konieczny był już na środku zebry i przeszedł 2 m 60 cm od jej krawędzi, gdy potrąciło go lewym bokiem rozpędzone porsche. Siła uderzenia była tak duża, że pieszego odrzuciło pod stojącego po drugiej stronie fiata. Kierowca porsche zatrzymał się 27 m od potrącenia człowieka.

Kierowca poruszał się z prędkością 70 km na godzinę Spóźnił się z reakcją, choć mógł widzieć Koniecznego. Faktycznie zaczął hamować nieco ponad 6 metrów od pieszego. Konieczny zmarł po kilku godzinach w szpitalu, miał liczne złamania i obrażenia wewnętrzne.

Na procesie przed Sądem Rejonowym w Suchej Beskidzkiej oskarżyciel posiłkowy Przemysław Konieczny domagał się dla kierowcy kary czterech lat więzienia i pięcioletniego zakazu prowadzenia pojazdów, prokurator chciał łagodniejszej kary półtora roku pozbawienia wolności. Obrona wnosiła o taką karę, by nie łamać oskarżonemu życia.

Sąd wymierzył oskarżonemu karę więzienia w zawieszeniu, trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów i zapłatę po 6 tys. nawiązki.

- Taki wyrok za śmierć mojego ojca to kpina – mówił na gorąco Przemysław Konieczny. - Wystarczy być osobą niekaraną, jechać autem w stanie trzeźwości i można faktycznie bezkarnie zabić człowieka na pasach - taki jest sens wyroku w zawieszeniu - komentował zirytowany.

Sędzia podkreślała, że oskarżony rażąco i umyślnie naruszył przepisy ruchu drogowego. Przekroczył o 20 km dopuszczalną w tym miejscu prędkość i zbyt późno wykonał też manewr hamowania.

- To było przyczyną wypadku. Pokrzywdzony też się do niego przyczynił, ale nie w głównej mierze - mówiła sędzia. Tak wynika z przedłożonej opinii biegłego ds. rekonstrukcji zdarzenia. Sędzia nie przyjęła za wiarygodne tłumaczenie oskarżonego, że podczas jazdy został oślepiony przez słońce i dlatego spóźnił się z reakcją, gdy ujrzał pieszego.

Zdaniem sędzi w sprawie były okoliczności łagodzące. Szymon P. przyznał się do winy, wyraził skruchę, nie był do tej pory karany, także za wykroczenia drogowe. Obciążający był tragiczny skutek zdarzenia oraz rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego, bo jako kierowca powinien zachować szczególną ostrożność zbliżając się samochodem do przejścia dla pieszych.

Na skutek apelacji Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał oskarżonemu konieczność zapłaty wyższych nawiązek pokrzywdzonym i wydłużył mu do 4 lat zakaz prowadzenia pojazdów.

Konieczny był właścicielem jednej z najbardziej znanych krakowskich jadłodajni. Założyła ją w latach 20. ubiegłego wieku jego mama Stanisława. Pod koniec lat 80. Konieczny przejął interes i z powodzeniem prowadził go do śmierci. W jadłodajni U Stasi przy ul. Mikołajskiej stołowali się także literaci, aktorzy i muzycy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Śmierć Macieja Koniecznego, właściciela jadłodajni U Stasi. Kierowca prawomocnie skazany na karę więzienia w zawieszeniu - Gazeta Krakowska

Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto