Kraków. Sąd uznał, że żona jednak nie przywłaszczyła majątku męża po jego przebytym udarze mózgu

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Sąd Apelacyjny w Krakowie uniewinnił kobietę od zarzutu przywłaszczenia majątku chorego męża
Sąd Apelacyjny w Krakowie uniewinnił kobietę od zarzutu przywłaszczenia majątku chorego męża archiwum
Udostępnij:
75-letnia Teresa D. najpierw usłyszała prokuratorski zarzut, a potem wyrok sądu za to, że wykorzystała zły stan zdrowia męża po udarze i zagarnęła jego mieszkanie oraz auto. Ostatecznie Sąd Apelacyjny w Krakowie uniewinnił kobietę. Kluczowa okazała się dostarczona przez obrońców oskarżonej dodatkowa opinia biegłego. Wyrok jest prawomocny.

FLESZ - Oszuści podszywają się pod numer ZUS-u

Z ustaleń wynika, że Zdzisław J. miał z pierwszego małżeństwa dwóch synów, ale na kilka lat zerwał z nimi kontakt, wziął rozwód i związał się z Teresą D. Był elektrykiem i świadczył usługi w tym zakresie w nieruchomościach, którymi jego nowa partnerka zajmowała się zawodowo jako administratorka. Z czasem odnowił kontakt z synami z pierwszego związku.

Po śmierci swojej matki w lutym 2015 r. mężczyzna odziedziczył mieszkanie przy ul. Zakątek w Krakowie, ale dwa miesiące później przeszedł udar mózgu. Trafił do jednego, potem do drugiego szpitala. Teresa D. zabrała go z lecznicy do siebie, nie informując o tym lekarza i synów męża. Zamieszkali razem w Skawinie, tam miał opiekę lekarską w domu, pielęgniarkę i rehabilitanta. Był z nim utrudniony kontakt, a gdy odwiedziła go pracownica MOPS, nie odpowiadał na jej pytania, ale tylko kiwał głową, że rozumie co się do niego mówi.

Gdy był jeszcze w krakowskiej lecznicy jego synowie zaczęli remont mieszkania przy ul. Zakątek i na ten czas przenieśli jego osobiste rzeczy i przestawili auto. Teresa D. doniosła na policję, że doszło do przywłaszczenia rzeczy partnera.

W listopadzie 2015 r. Zdzisław J. zawarł przed notariuszem umowę dożywocia dotyczącą mieszkania przy ul. Zakątek na rzecz Teresy D., a pół roku później wziął z nią ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego w Skawinie. Warunkiem było dostarczenie zaświadczenia, że mimo przebytego udaru, jest świadomy swoich decyzji. Taki dokument otrzymał kierownik USD. Synowie nie wiedzieli o tym ślubie.

Tydzień później w kancelarii notarialnej mężczyzna swoją żonę ustanowił jedynym spadkobiercą, podarował jej też auto warte wówczas 9600 zł. Kobieta sprzedała je nieco drożej. Synowie mężczyzny wystąpili o jego ubezwłasnowolnienie, ale decyzja przed sądem nie zapadła, bo ich ojciec zmarł w styczniu 2017 r. Teresa D. nie powiadomiła ich o dacie i miejscu pogrzebu, dowiedzieli się o tym przez przypadek. Tydzień po śmierci męża sprzedała mieszkanie przy ul. Zakątek za 150 tys. zł.

Prokuratura postawiła jej zarzut, że od listopada 2015 do kwietnia 2016 r. doprowadziła męża do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem wartym 289 600 zł (mieszkanie i auto) przez wykorzystanie niezdolności do pojmowania podejmowanych działań. Sąd Okręgowy w Krakowie podzielił racje śledczych i skazał kobietę na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata i 20 tys. zł grzywny. Miała też obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody synom męża przez zapłatę im po 144 tys. 800 zł.

Za kluczową w sprawie są uznał opinię biegłej, która wskazała, że po przebytym udarze mężczyzna nie był w stanie podejmować świadomych decyzji i kierować swoim postępowaniem. Miał tzw. zespół otępienny i nie można było nawiązać z nim logicznego kontaktu, a na darowiźnie auta był jego podrobiony podpis.

W sprawie skuteczna okazała się jednak apelacja złożona przez obrońców kobiety oraz wykonana na ich zlecenie kolejna opinia biegłego. We wnioskach ekspert napisał, że mężczyzna mimo kłopotów z poruszaniem się miał zachowaną świadomość co robi i czym się kieruje, choć faktycznie kontakt z nim był ograniczony. Mógł się jednak komunikować w sposób pozawerbalny przez mimikę twarzy i gestykulację. Dawał tak do zrozumienia, że wie, co się wokół niego dzieje. Tak zeznało kilka osób, m.in. pracownicy kancelarii notarialnych, w których załatwiał swoje sprawy, policjant przesłuchujący go na okoliczność przywłaszczenia rzeczy z mieszkania i lekarze, którzy go leczyli. Po tych ustaleniach Sąd Apelacyjny w Krakowie uniewinnił kobietę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Sąd uznał, że żona jednak nie przywłaszczyła majątku męża po jego przebytym udarze mózgu - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie