Kraków. Problemy z dużymi inwestycjami na północy: w Bronowicach i na Prądniku. Trzeba ratować unijne pieniądze

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Budowa węzła przesiadkowego z parkingiem park&ride w Bronowicach stanęła pod znakiem zapytania.
Budowa węzła przesiadkowego z parkingiem park&ride w Bronowicach stanęła pod znakiem zapytania. Materiały prasowe
Udostępnij:
Miasto ma problem z realizacją węzła przesiadkowego z parkingiem park&ride w Bronowicach oraz z budową przystanku kolejowego z P&R na Prądniku Czerwonym. Powstał jednak pomysł, by unijne dotacje rezerwowane na te zadania przeznaczyć na zakup nowych pojazdów dla MPK.

FLESZ - Podwyżki cen prądu są nieuniknione

- Ze względu na nierozstrzygnięcie przetargu na parking park&ride Prądnik Czerwony i wycofanie się wykonawcy z budowy parkingu w Bronowicach musieliśmy zrezygnować z dofinansowania tych dwóch inwestycji, ale to nie oznacza, że stracimy te pieniądze. Została podjęta decyzja o przekazaniu tych środków na zakup taboru. W tym kierunku idzie zmiana strategii. MPK zobligowało się do tego, by w krótkim czasie zrealizować takie zamówienie – poinformowała Anna Sochacka, dyrektor Wydziału Strategii, Planowania i Monitorowania Inwestycji podczas czwartkowego (12 maja) posiedzenia Komisji Innowacji, Funduszy Europejskich i Metropolii Rady Miasta Krakowa, poświęconego wykorzystaniu unijnych dotacji.

Przypomnijmy, że na początku 2021 r. miasto rozstrzygnęło przetarg na budowa z projektowaniem zintegrowanego węzła przesiadkowego wraz z parkingiem park&ride "Bronowice" oraz terminalem autobusowym. Wybrano ofertę firmy Budimex, opiewającą na kwotę 51 635 400,05 zł.

W firmie Budimex nie potwierdzają, że wycofują się z inwestycji w Bronowicach.

- Nie podjęto jeszcze żadnych decyzji. Prowadzone są rozmowy z gminą Kraków w sprawie różnych scenariuszy i znalezienie odpowiedniego rozwiązania, które odpowiadałoby obecnym uwarunkowaniom, jakie stawia rynek budowlany i związane z nimi wzrosty cen, w tym materiałów budowlanych - wyjaśnia Martyna Wróbel z biura prasowego Budimexu.

W skład zintegrowanego węzła przesiadkowego "Bronowice" ma wejść: parking park&ride, przystanki kolejowe, dworzec autobusowy komunikacji miejskiej linii miejskich i aglomeracyjnych, zespół przystanków tramwajowych i autobusowych. Węzeł ma powstać w obrębie istniejącego, dwupoziomowego skrzyżowania ulic: Armii Krajowej, Bronowickiej i Balickiej na terenie Dzielnicy VI Bronowice.

Nowy węzeł z parkingiem park&ride w Bronowicach miał być gotowy w kwietniu 2023 r. W Zarządzie Dróg Miasta Krakowa przyznawali w marcu, że termin nie zostanie dotrzymany. Wtedy realnie oceniano, że prace można będzie zakończyć na wiosnę 2024 r.

Przypomnijmy, że okoliczni mieszkańcy oprotestowali tę inwestycję. Zamiast niej chcieli utrzymania i urządzenia zieleni. Protestujący obawiają się, że budowa parkingu doprowadzi do korkowania się ulic w jego otoczeniu, zwiększy poziom hałasu i spalin pod oknami bloków mieszkalnych. Przekonywali, że są za budową parkingów park&ride, ale na obrzeżach miasta, aby tam zatrzymywać auta osób dojeżdżających do Krakowa z sąsiednich gmin.

W przypadku wyczekiwanego od lat przez mieszkańców przystanku kolejowego SKA Kraków Prądnik Czerwony wraz z parkingiem P&R, PKP Polskie Linie Kolejowe unieważniły niedawno przetarg na jego budowę. Powodem była informacja ze strony gminy Kraków, która partycypuje w kosztach o braku możliwości zwiększenia środków na realizację zadania.

W przetargu na „Zaprojektowanie i wykonanie robót dla zadania Budowa przystanku kolejowego SKA „Kraków Prądnik Czerwony” wraz z budową parkingu typu Park & Ride (ZIT)” w listopadzie ub.r. złożono dwie oferty. Pierwsza z nich opiewała na kwotę 84,6 mln zł, a jej autorem była firma ZUE. Drugą firmą, która zgłosiła się do przetargu była firma Strabag, która wyceniła swoją ofertę na 97,3 mln zł.

Niestety szybko okazało się, że wysokość ofert stoi w sprzeczności z tym, ile na inwestycję planowało wydać miasto. W Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Krakowa na lata 2022-2044 zabezpieczono na realizację tego zadania 49,4 mln zł.

Miasto przez kilka kolejnych miesięcy próbowało co prawda szukać dodatkowych środków na budowę przystanku, ale niestety bezskutecznie, w związku z czym PKP podjęły decyzję o unieważnieniu przetargu.

Problemy z budową parkingów nie są jedynymi. Jest więcej inwestycji, z którym miasto nie może sobie poradzić. Na północy Krakowa co prawda trwa budowa linii tramwajowej z Krowodrzy Górki do Górki Narodowej, ale gmina wciąż nie ma pełnych praw do terenu, na którym ma zostać wybudowana pętla końcowa. W magistracie liczą jednak na to, że w najbliższym czasie decyzja zezwalającą na realizację inwestycji drogowej (ZRID) otrzyma status ostatecznej i w końcu sprawa zostanie rozwiązana.

Budowa linii tramwajowej do Górki Narodowej miała się zakończyć w grudniu 2022 r. W zimie w urzędzie przyznawali, że trzeba liczyć się z finalizacją prac w 2023 r. Wartość kontraktową zadania szacowano na 327 mln zł. Z tego ok. 151 mln zł ma zostać rozliczone w ramach dotacji z Unii Europejskiej. Obecnie urząd podaje, że koszt przedsięwzięcia to ok. 350 mln zł, ale trzeba brać pod uwagę, że może być jeszcze drożej.

Duże kłopoty są także na wschodzie Krakowa. Mieszkańcy narzekają, że na przebudowie ul. Igołomskiej niewiele się dzieje. Ta inwestycja miała być gotowa do końca... 2019 r. Mamy 2022 r. Jeszcze w lutym zakładano, że ul. Igołomska po rozbudowie będzie w pełni przejezdna od czerwca br. Aktualnie dopuszczenie całej ulicy do ruchu planowane jest na IV kwartał 2022 r. - Zmiany terminu realizacji wynikły z wielu powodów. Nie bez znaczenia na termin są działania wojenne na Ukrainie, które mają wpływ na rynek materiałów, ich dostępność oraz cenę, jak również dostępność pracowników - wyjaśniają w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa.

Inny problem jest na ul. Zwierzynieckiej, gdzie z pierwszymi ciepłymi wiosennymi dniami ruszył licznik wybrzuszeń szyn. Torowisko jest tam w fatalnym stanie. Remont planowany był tam od lat i wciąż krakowianie nie mogą się go doczekać. ZDMK ma już projekt, ale w budżecie brakuje pieniędzy na wykonanie prac. W zarządzie dróg liczą jednak na to, że dodatkowe środki pojawią się dzięki dofinansowaniu ze strony rządu inwestycji związanych z przygotowaniami do igrzysk europejskich w 2023 r. Wszystko powinno się wyjaśnić w najbliższych tygodniach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Problemy z dużymi inwestycjami na północy: w Bronowicach i na Prądniku. Trzeba ratować unijne pieniądze - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie