Kraków. Powstanie nowa ulica z estakadą i rondami

Arkadiusz Maciejowski
Arkadiusz Maciejowski
Mapa prezentuje przybliżony przebieg planowanej ulicy Iwaszki. Zgodnie z nowymi założeniami urzędników miejskich, ta ważna droga ma powstać dopiero za cztery lata, czyli do 2022 roku
Mapa prezentuje przybliżony przebieg planowanej ulicy Iwaszki. Zgodnie z nowymi założeniami urzędników miejskich, ta ważna droga ma powstać dopiero za cztery lata, czyli do 2022 roku
Przy okazji tzw. audytu rowerowego, pracownicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu przedstawili główne założenia dotyczące planowanej od lat ulicy Iwaszki. Zakres inwestycji ma być dużo większy niż pierwotnie zakładano. Ale wciąż nie wiadomo kiedy rozpocznie się budowa tej kluczowej dla północnej części miasta drogi. Już wiadomo, że - mimo wcześniejszych zapowiedzi - w tym roku urzędnicy miejscy nie będą mieli gotowego projektu ani pozwolenia budowlanego. Mają za to... duże problemy również z innymi zadaniami dotyczącymi tej części miasta.

Budowa ulicy Iwaszki była jedną ze sztandarowych obietnicy wyborczych, składanych cztery lata temu przez prezydenta Jacka Majchrowskiego. Znalazła się w jego programie wyborczym z 2014 roku. Do dziś nie powstała.

Dopiero w sierpniu 2017 roku urzędnicy z ZIKiT ogłosili przetarg, a następnie wybrali firmę, która przygotowuje projekt ulicy Iwaszki, która ma biec od al. 29 Listopada, w pobliżu ul. Felińskiego, do ul. Strzelców. Pozwoliłaby odciążyć właśnie al. 29 Listopada. A kierowcy, którzy - jadąc od strony Warszawy - chcieliby dotrzeć na wschód Krakowa, mogliby szybko odbić w lewo, w stronę np. ronda Barei.

Jeszcze w 2017 r. w ZIKiT zapowiadali, że projekt ul. Iwaszki (wraz z uzyskaniem pozwoleń budowlanych) ma być gotowy w 2018 r. Czyli prace te powinny być już na ukończeniu, a urzędnicy powinni przygotowywać się do wyboru wykonawcy prac budowlanych. Ale rzeczywistość wygląda inaczej. - Termin umowny przekazania dokumentacji projektowej to 20 listopad, ale w związku ze zmienionym zakresem inwestycji przewidujemy, że prace zakończą się w 2019 r. - przyznają pracownicy biura prasowego ZIKiT. Dopiero wtedy wybrany ostanie wykonawca prac budowlanych.

Urzędnicy nagle zorientowali się bowiem, że należy odpowiednio skoordynować budowę ul. Iwaszki z planowaną budową przystanków Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, które mają powstać na Prądniku Czerwonym. W ZIKiT uznali więc m.in., że zamiast wiaduktu nad torami kolejowymi w rejonie ul. Powstańców, należy zbudować zdecydowanie dłuższą (może mieć ponad 300 m) estakadę, która przebiegać będzie nie tylko nad torami, ale również nad ul. Meiera, ul. Powstańców i wspomnianymi przystankami SKA.

W opisie przygotowanej koncepcji ul. Iwaszki czytamy m.in., że nad planowanymi przystankami SKA powstać mają przystanki autobusowe. Generalnie stworzony ma być w tej części miasta nowy, duży węzeł przesiadkowy z parkingiem park&ride. Pod estakadą, w miejscu skrzyżowania ul. Powstańców i Strzelców, powstanie rondo (jedno z czterech planowanych).

W ramach inwestycji zbudowane mają zostać też m.in. nowe odcinki ul. Felińskiego i Węgrzeckiej, które łączyć będą się z ul. Iwaszki. Urzędnicy wyliczają, że na niektórych odcinkach, ul. Iwaszki będzie miała po dwa pasy ruchu, zamiast po jednym w każdym z kierunków - m.in. przy skrzyżowaniu z al. 29 Listopada. Więcej pasów ruchu będzie też w rejonie kolejnego planowanego ronda, na wysokości dworca autobusowego przy cmentarzu Batowickim.

W ZIKiT oczywiście zastrzegają, że to na razie koncepcja i ostateczny kształt ul. Iwaszki znany będzie, gdy powstanie projekt. Ale zaznaczają też, że ich zdaniem te wszystkie wymienione nowe rozwiązania sprawią, że ulica Iwaszki jeszcze lepiej ma spełniać swoją rolę, czyli wyprowadzania ruchu z północnej części miasta i odciążenia al. 29 listopada. Ale jest też druga strona medalu.

Po pierwsze inwestycja, której wstępny koszt szacowany był na około 21 mln zł, może kosztować ostatecznie nawet około 60 mln zł. - Koncepcja, która ma być realizowana zakłada m.in. budowę estakady, wpływa na zwiększenie kosztów realizacji inwestycji - przyznają w ZIKiT.

Urzędnicy złożyli już wniosek o zwiększenie pieniędzy na tę inwestycję, na co będą się musieli zgodzić radni miejscy. Nie wiadomo jeszcze kiedy odpowiednia uchwała pojawi się na Radzie Miasta Krakowa. Może to być już po wyborach samorządowych.

Kluczowe jest jednak to, że jeszcze w zeszłym roku w ZIKiT informowali, że ul. Iwaszki powinna powstać najpóźniej do 2020 r. Teraz planują, że - w związku z większym zakresem inwestycji i m.in. dłuższym etapem projektowania - droga powstanie dopiero... w 2022 roku.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Wybory samorządowe 2018 | Jak głosować poza miejscem zamieszkania?

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Powstanie nowa ulica z estakadą i rondami - Dziennik Polski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jarek
Ta ulica powinna się chyba nazywać "Obietnica wyborcza", bo chyba terminem załapie się o następne wybory!
Dodaj ogłoszenie