18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kraków. Poszukują nagich turystów z Rynku Głównego [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak
Fot. Jacek Balcewicz
Policja wszczęła postępowanie w związku z incydentem, do jakiego doszło na Rynku Głównym w ubiegły piątek. Tego dnia grupa rozebranych niemal do naga anglojęzycznych turystów paradowała po Rynku Głównym. Wsiedli oni też do dorożki i zrobili w niej rundę wokół Rynku. Sprawą zainteresował się też Urząd Miasta Krakowa.

W związku z wydarzeniem na Rynku policja prowadzi postępowanie dotyczące wywołania zgorszenia w miejscu publicznym oraz nieobyczajnego wybryku.

- Staramy się zidentyfikować osoby, które się tego dopuściły. W tym celu zabezpieczony został monitoring. Ustalamy także świadków - informuje Anna Zbroja z małopolskiej policji.

Przesłuchany zostanie więc dorożkarz oraz radny Dzielnicy I Jacek Balcewicz, który całe zdarzenie udokumentował na zdjęciach.

Turystom, którzy dopuścili się nieobyczajnego zachowania na Rynku grożą kary grzywny.

Sprawą zainteresował się też Urząd Miasta Krakowa. - W związku z informacją dotyczącą nieobyczajnego zachowania pasażerów dorożki nr 19, przejeżdżających przez Rynek Główny w dniu 29 marca 2019 r. - Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa informuje, iż prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie, dot. naruszenia warunków umownych przez przedsiębiorcę (właściciela dorożki nr 19). Po zakończeniu prowadzonego postępowania wyjaśniającego, w stosunku do przedsiębiorcy zostaną podjęte stosowne kroki przewidziane w zawartej umowie - informuje krakowski magistrat.

W Wydziale Spraw Administracyjnych wyjaśniają, że gmina ma podpisaną umowę z każdym właścicielem dorożki stacjonującej na Rynku Głównym. W umowie jest zapis, że nie można przewozić osób pod wpływem alkoholu, zachowujących się nieobyczajnie, obraźliwie, awanturujących się.

- Każdorazowe stwierdzenie naruszenia obowiązków umownych, może stanowić podstawę do naliczenia kary umownej jak również przyczynić się do rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym - podkreślają w urzędzie.

Kara może wynieść nawet do kilku tysięcy złotych. Decyzja ws. incydentu powinna zapaść do przyszłego tygodnia.

Czytaj więcej: Nadzy turyści paradowali na Rynku Głównym

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

WIDEO: Krótki wywiad: urzędnicy usunęli kioski, żeby powiększyć parking

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Poszukują nagich turystów z Rynku Głównego [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A dorożkarz nie wiedział gdzie ma ich zawieść ???? Pod komendę POLICJI !
X
Xxx
"Młodzi ludzie wygłypiaja się po alkoholu." - czyli całe miasto ma tolerować czyjeś alkoholowe fazy, bo jego to bawi? I oglądać cudzy, brzydki goły tyłek? "Nie byli nago tylko w opalaczach" - w mieście paradowanie w stroju kąpielowym jest uważane za nieobyczajne, nie dostaniesz mandatu opalając się na błoniach albo nad Wisłą, ale w normalnym stroju, a nie w stringach. Po mieście natomiast tak się nie paraduje, nawet we Władysławowie w środku lata uznanoby to za przegięcie. Nie ma w tym nic zabawnego.
G
Gość
...a gdzie była policja i straż miejska jak panowie paradowali wokół Rynku, koło komisariatu.
G
Gość
Jakie karwa zgorszenie ? przecież oni nie byli nago ale w opalaczach. Młodzi ludzie wygłypiaja się po alkoholu, mogło też iść o jakiś przegrany zakład. Zbulwersowany był tylko jakiś zblazowany frustrat po modłach, religijny oszołom. Komu chcecie wmówić , że przez ten cały czas na płycie rynku nie było żadnych, tajniaków, umundurowanych , policjantów, strażników miejskich ? operatorzy kamer bvezpieczeństwa też nic nie widzieli ? nie, każdy przyjął to jako nikomu nie szkodzace wygłupy. Znalazł się jednak jeden smutas i wpadł w histerię. Za chwilę Anglicy już nie będą przyjeżdżać bo Brexit, nikt do tej zatęchłej kadzidłemm i smogiem, zabudowanym z każdej stony betonem dziury nie przyjedzie. Więcej luzu !!!
Dodaj ogłoszenie