Kraków. Mieszkania mocno drożeją. Coraz więcej osób lokuje pieniądze w nieruchomościach

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
W Krakowie za mieszkania trzeba płacić coraz więcej, ale chętnych na zakup lokali nie brakuje. Wielu traktuje to jako dobrą lokatę pieniędzy Fot. Przemysław Świderski
Ceny mieszkań pod Wawelem rosną w bardzo szybkim tempie. 34 300 zł - tyle trzeba zapłacić za metr kwadratowy mieszkania przy ulicy Czarodziejskiej na krakowskich Dębnikach. W sumie za 137-metrowe trzypokojowe lokum właściciel życzy sobie 4,7 mln. To dokładnie 1138 średnich krakowskich pensji netto, czyli tyle, ile przeciętny krakowianin zarobiłby przez 95 lat.

WIDEO: Krótki wywiad

Kończący się rok nie był dobry dla tych, którzy marzyli o zakupie własnego „M” - i mieli nadzieję, że szybki wzrost cen z ostatnich kilku lat wreszcie się zatrzyma. Statystyczny krakowianin może dzisiaj kupić sporo mniejsze lokum niż przed rokiem i dużo mniejsze niż dwa lata temu.

Średnie zarobki w Krakowie wynoszą obecnie ok. 4,7 tys. zł brutto (połowa pracujących zarabia poniżej tej kwoty, a połowa powyżej niej), czyli 3,4 tys. zł na rękę. Co można za to kupić? Wedle ostatniego raportu Expandera i Rentier.io, średnia cen mieszkań za cały październik wyniosła 8362 zł za metr kw. i niepokojąco szybko zmierzała ku 9 tys. zł (wzrost tylko od sierpnia wyniósł 7 proc.!). Ofert powyżej 10 tys. zł jest coraz więcej, w atrakcyjniejszych lokalizacjach, jak śródmieście, i wysokim standardzie wykończenia „normą” stało się ponad 20 tys. zł. Równie wyśrubowane ceny można w Małopolsce spotkać jeszcze tylko w Zakopanem…

- W Krakowie jest coraz mniej terenów pod zabudowę. Do tego w ostatnim czasie wzrosły ceny materiałów budowlanych. Nadal jednak nie brakuje osób zainteresowanych kupnem mieszkań i deweloperzy to wykorzystują - komentuje Piotr Krochmal, ekspert z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości.

Deweloperzy podkreślają, że w ciągu ostatnich czterech lat nastąpił szybki wzrost cen usług budowlanych, spowodowany także dużymi podwyżkami płac dla pracowników w tej branży. W całej budowlance chronicznie brakuje rąk do pracy (eksperci szacują lukę na… 200 tys. osób). Sytuację nieco ratują zatrudniani Ukraińcy, a ostatnio także Białorusini oraz przybysze z Dalekiego Wschodu.

0,41 mkw. za przeciętną pensję

Pobierający średnią pensję krakowianin, może miesięcznie nabyć 0,41 mkw. przeciętnego mieszkania, a gdyby odłożył przez rok wszystkie zarobione pieniądze - to niecałe 5 mkw. Na 20-metrową kawalerkę musiałby oszczędzać 4 lata - nie jedząc nic i nie mając innych wydatków. Przy założeniu, że miesięcznie zaoszczędzi 1,1 tys. zł, kwotę niezbędną do zakupu 50--metrowego „M” można zebrać dopiero po 30 latach ciułania. I to pod warunkiem, że w tym czasie mieszkania nie zdrożeją, a odkładane pieniądze będą na tyle wysoko oprocentowane, że nie stracą na wartości.

Przy obecnych tendencjach wydaje się to bardzo mało prawdopodobne: mieszkania drożeją bowiem w tempie dwucyfrowym, natomiast najwyższe odsetki oferowane na lokatach przez banki nie przekraczają 3 proc., a więc nie pokrywają nawet strat z tytułu inflacji.

Nadal korzystne wydaje się dziś sfinansowanie zakupu lokalu 30-letnim kredytem hipotecznym. Najlepsze kredyty, przy wkładzie własnym rzędu 20 proc., oprocentowane są dziś poniżej 4 proc. rocznie.

Za przeciętne 50-metrowe lokum trzeba dziś pod Wawelem zapłacić ok. 420 tys. zł, a więc o prawie 50 tys. zł więcej niż rok temu. Para zarabiająca w sumie 9 tys. zł netto, z oszczędnościami na poziomie 60 tys. zł, ma szansę na kredyt rzędu 540 tys. zł, co w sumie wystarczy na 75-metrowe mieszkanie.

Gorsze wieści mają analitycy dla tych, których łączne dochody netto oscylują wokół 4 tys. zł miesięcznie (czyli każdy z małżonków zarabia ok. 2,7 tys. zł brutto). Osoby takie mają szansę dostać kredyt wystarczający w Krakowie na zakup mieszkania wielkości maksymalnie 33 mkw. i to pod warunkiem posiadania 28 tys. zł wkładu własnego.

Najdrożej jest w stolicy

Z analiz Narodowego Banku Polskiego wynika, że nowe mieszkania pod Wawelem drożały wprawdzie wolniej niż w większości innych miast (średni wzrost cen w stolicach województw wyniósł ponad 15 proc. rok do roku, w Radomiu i Toruniu nawet ponad 20 proc., a w Krakowie „tylko” 13 proc.), ale za ich cenami wciąż nie nadążał wzrost zarobków.

W Radomiu, nawet po rekordowym tegorocznym wzroście (o 22 proc.!), za mkw. mieszkania trzeba zapłacić średnio 4,3 tys. zł, jeszcze taniej jest w Kielcach i Sosnowcu, a niewiele drożej w Częstochowie. W Łodzi mieszkania są niemal dwa razy tańsze niż w oddalonej o 135 km Warszawie (5,5 tys. zł wobec ponad 10 tys. zł za mkw.). W Szczecinie, Lublinie i Białymstoku oraz Toruniu cena mkw. doszła do 6 tys. zł, w Katowicach do 6,5 tys. zł, we Wrocławiu zbliża się do 8 tys. zł, w Krakowie do 8,5 tys., zaś w Trójmieście - do 9 tys. zł.

Apartament za 18,5 mln zł

Kto kupuje mieszkania? W Kielcach, Zielonej Górze, Radomiu są to w ponad 90 proc. rodziny, które chcą zamieszkać we własnym lokum (lub zamienić mniejsze mieszkanie - na nowe, większe).

W Krakowie, wedle wiedzy deweloperów, już ponad połowę mieszkań na rynku pierwotnym nabywają mali i więksi inwestorzy. Jak ktoś ma np. 1 mln zł oszczędności i trzyma je w banku, może się czuć sfrustrowany niskim oprocentowaniem na poziomie (maksymalnie) inflacji. Za te pieniądze może kupić dwa nieduże lub trzy małe mieszkania - i przeznaczyć je na wynajem.

Obecnie w Krakowie najdrożej jest wyceniony Royal Apartment wybudowany w ramach inwestycji Angel Wawel. Za 700-metrowy, 4-kondygnacyjny penthouse w samym centrum Krakowa, w sąsiedztwie Wawelu, inwestor chce... 18,5 mln zł (przejdź do GALERII, by zobaczyć zdjęcia).

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Mieszkania mocno drożeją. Coraz więcej osób lokuje pieniądze w nieruchomościach - Gazeta Krakowska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3