Kraków. Konserwator zabytków chce zachować kostkę z Królewskiej dla innych ulic

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Kostkę „ujawnił” prowadzony remont ul. Królewskiej
Kostkę „ujawnił” prowadzony remont ul. Królewskiej Anna Kaczmarz
Opisany przez nas alarm, jaki podnieśli mieszkańcy zbulwersowani zrywaniem pięknie ułożonej kostki brukowej na ul. Królewskiej, dał efekt. Zareagował miejski konserwator zabytków.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu informował, że kostka brukowa, którą spod asfaltu odsłonił obecny remont, została na ulicy Królewskiej użyta wtórnie jako podbudowa pod jezdnię. Jak tłumaczył Michał Pyclik z ZIKiT, demontowana kostka jest miejscami przytwierdzona do powierzchni płyt betonowych - konstrukcji torowiska, które „zdecydowanie nie jest przedwojenne”. Pod kostką są bowiem płyty wymieniane 20 lat temu. Rozwiązanie z kostką jako podbudową się nie sprawdziło, więc jest usuwana. Materiał z rozbiórki, zgodnie z zapisami przetargu, to własność wykonawcy remontu, więc on ją zabiera.

Mieszkańcy, przede wszystkim miłośnicy historii i zabytków Krakowa, alarmowali natomiast, że wysoce prawdopodobne, iż kostka pochodzi z czasu II wojny światowej. Podnosili, że należałoby tę kostkę zmagazynować, z myślą o ponownym wykorzystaniu.

Oprócz odpowiedzi ZIKiT w tej sprawie chcieliśmy poznać stanowisko miejskiego konserwatora zabytków. Dostaliśmy właśnie informację, że kostka brukowa na ul. Królewskiej nie jest ujęta w gminnej ewidencji zabytków i nie podlega ochronie konserwatorskiej.
- Dotychczas nie była także przedmiotem opracowań, w związku z czym biuro miejskiego konserwatora zabytków nie dysponuje wiedzą na temat czasu jej powstania - dodaje Katarzyna Biecuszek, kierownik Referatu Ochrony Zabytków w biurze miejskiego konserwatora. - Faktem jest, że nawierzchnia z kostki brukowej funkcjonowała w okresie co najmniej powojennym, o czym świadczą przekazy fotograficzne, po czym została zasłonięta nawierzchnią asfaltową.

Przedstawicielka miejskiego konserwatora podkreśla, że pozostawienie na ul. Królewskiej bruku przy obecnym nasileniu ruchu drogowego byłoby rozwiązaniem niezwykle uciążliwym dla okolicznych mieszkańców, co potwierdza - jak wskazuje - np. historia przebudowy ul. Piłsudskiego, gdzie po remoncie i przywróceniu rozwiązania pierwotnego (bruku), ze względu na liczne skargi mieszkańców dotyczące hałasu, ulicę pokryto asfaltem.

Jednocześnie dowiadujemy się natomiast, że biuro miejskiego konserwatora wystąpiło teraz do ZIKiT z wnioskiem, aby demontowany bruk był składowany w celu późniejszego ewentualnego wykorzystania w trakcie remontów innych ulic o nawierzchniach brukowanych, przeznaczonych do ekspozycji.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Konserwator zabytków chce zachować kostkę z Królewskiej dla innych ulic - Dziennik Polski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kanionka
Proponuję tę kostkę wysłać rydzykowi do Torunia, jak nim zatrzepie w Maybachu to może zmądrzeje.
Dodaj ogłoszenie