reklama

Kraków. Koniec Dolnych Młynów, jakie znamy. Wiemy, co powstanie w tym miejscu

Piotr OgórekZaktualizowano 
Tak obecnie wygląda dawna fabryka cygar przy Dolnych Młynów. Czy klimatycznej knajpki zastąpi wielki kompleks hotelowy? Fot. Andrzej Banaś
Wyburzenie części istniejących budynków, rozbudowa i nadbudowana pozostałych oraz budowa nowych, pięciokondygnacyjnych. W centralnym miejscu hotel z przeszklonym dachem nad wewnętrznym dziedzińcem. Tak ma wyglądać dawna fabryka tytoniu i cygar przy Dolnych Młynów 10. Znikną knajpy i restauracje, które ożywiły tę część miasta. Tak wynika z planów, do których udało nam się dotrzeć.

Od kilku miesięcy trwają końcowe prace nad planem miejscowym „Rejon ulicy Rajskiej”. Mieszkańcy mocno zabiegają, aby plan zezwolił na stworzenie parku przy ulicy Karmelickiej (na tyłach biblioteki) oraz zachowania drzew przy ulicy Czarnowiejskiej, u zbiegu z Dolnych Młynów. W pierwszej kwestii udało się osiągnąć sukces. Władze miasta zapowiedziały, że park powstanie na ponad 90 proc. terenu. Wycofano się z pomysłu budowy siedziby IPN.

Nie udało się natomiast w sprawie zachowania drzew przy Czarnowiejskiej. Wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski dał zgodę na wycinkę wszystkich drzew, o czym pisaliśmy jako pierwsi pod koniec stycznia. Chce w tym miejscu odtworzenia dawnego budynku magazynowego.

- Docelowo na działce będzie więcej drzew niż teraz. Uzgodniłem koncepcję projektową dla całych dawnych zakładów tytoniowych, gdzie przewiduję znacznie więcej zieleni, dostępnej publicznie – mówił nam w styczniu konserwator. Jak dodaje, budynek, o który mu chodzi, ma być zrekonstruowany w połowie. Przed nim pozostanie zieleniec. - Zależy mi, aby powstał kawałek tego magazynu. To był ładny budynek. Ale nie będę się upierał przy całości – zaznaczał.

Plan na wielki kompleks hotelowy

Teraz okazuje się, że sprawa ma drugie dno. Odtworzony budynek ma być bowiem elementem wielkiego kompleksu hotelowego, który inwestor planuje w tym miejscu. I wiele wskazuje na to, że mu się uda. Warunki zabudowy dla firmy Immobilaria Camins Polska wydano już w listopadzie 2008 roku. Zezwalały one na zabudowę mieszkaniowo-hotelową wraz z lokalami usługowymi, handlowymi i biurowymi. Przez lata leżały „martwe”. Ale ożywają teraz, gdy uchwalony ma być plan miejscowy „Rejon ulicy Rajskiej”. Na miejscu odbyły się już prace geologiczno-inżynieryjne, które określają co i gdzie można zbudować.

Według planów do których dotarliśmy, całe miejsce czekają gigantyczne zmiany. Wyburzony ma być budynek, gdzie teraz znajduje się restauracja „Międzymiastowa”. Koliduje bowiem z rozbudową centralnego, dawnego budynku produkcyjnego. Ma być on domknięty poprzez dobudowę skrzydła hotelu. Żeby tak się stało, wyburzone będzie obecne skrzydło (gdzie jest lokal „Strefa”) oraz budynek dawnej stołówki (gdzie jest „Weźże Krafta”). Pozostałe budynki będą – frontowy od strony Dolnych Młynów i dawny magazyn surowca – będą przebudowane i nadbudowane. Powstaną tam biura, lokale usługowe, a także hotelowe. Oprócz tego inwestor planuje trzy budynki hotelowe, pięcio lub sześciokondygnacyjne.

Zmiany od konserwatora

Plan miejscowy, nad którym prace toczą się od 2014 roku, po ostatnich zmianach dopuszcza częściowe wyburzenia i budowę nowych budynków na terenie dawnych zakładów tytoniowych. Tak jak w projekcie budowlanym inwestora. Bo takie uwagi do planu zgłosił... Jan Janczykowski.

– Zapisy w projekcie planu dotyczące fabryki cygar powstały zgodnie z wytycznymi wojewódzkiego konserwatora zabytków – mówi nam Elżbieta Koterba, wiceprezydent Krakowa. Jak podkreśla, miasto nie chciało się już od nich odwoływać, aby nie wydłużać prac nad planem. Jan Janczykowski wczoraj nie odbierał od nas telefonu.

Władze Krakowa podkreślają, że w chwili obecnej nie jest rozpatrywany żaden wniosek o pozwolenie na budowę przy Dolnych Młynów. Zgodnie z zapisami w projekcie planu tereny po dawnej fabryce można zabudować budynkami usługowymi o podstawowym przeznaczeniu z zakresu kultury, sztuki, nauki. W teorii oznacza to, że jeśli inwestor cokolwiek zbuduje, to ponad 50 proc. powierzchni musi stanowić na przykład galeria sztuki, muzeum czy centrum kultury. 30 proc. można przeznaczyć pod inne usługi, na przykład na hotel.

Ale w praktyce inwestor może tak opisać projekt budowlany, że postawi sobie hotel z rzeźbami na parterze, które będą robić za „zakres kultury i sztuki”. A jeśli uzyska pozwolenie budowlane przed wejściem planu miejscowego w życie, to postawi sobie hotel taki, jaki chce, w oparciu o starą wuzetkę. A ryzyko jest, bo plan pod obrady Rady Miasta trafi dopiero przed wakacjami. Jeśli w tym czasie inwestor złoży wniosek o pozwolenie budowlane, to je otrzyma. Urzędnicy mają bowiem 65 dni na jego wydanie. A rzadko deweloperom odmawiają. Gdyby plan powstał wcześniej, to problemu mogłoby nie być.

Mieszkańcy oburzeni

Aktywiści walczący o zieleń w tym rejonie są oburzeni. - Zastanawiająca jest niechęć i opieszałość urzędników w uchwalaniu planu. Jeśli potwierdzą się te informacje, to zdumiewająca jest rola konserwatora zabytków. W trakcie naszego spotkania zapewniał, że pomimo chęci ochrony zabytków, zezwoli na zachowanie zieleni. Tymczasem finalnie nie wyraził on zgody na ochronę drzew, jak również nie ochroni cennych zabytków, zezwalając na zabudowę całego terenu gigantycznym obiektem hotelowym. Nie zostawimy tak tej sprawy, będziemy żądać wyjaśnień – mówi Łukasz Maślona ze stowarzyszenia Funkcja Miasto i koordynator "3 x Tak dla zieleni w rejonie Rajskiej"

Aktualnie terenem zarządza Fundacja Tytano, która podnajmuje powierzchnie pod restauracje i kluby. – Umowa dzierżawy obowiązuje do 15 października 2020 roku. Właściciele mogą ją wypowiedzieć wcześniej tylko pod jednym warunkiem. Jeśli sprzedadzą teren na cele deweloperskie. Mamy wtedy rok czasu wypowiedzenia, a właściciel musi zwrócić koszty poniesionych nakładów inwestycyjnych – mówi nam Łukasz Kumecki z Fundacji Tytano.

Co ciekawe, pełnomocnikiem firmy Immobilaria odpowiedzialnym za kontakty z miastem, jest firma Sao Ivestments. To ta sama, której właściciel domu na Woli Justowskiej wytoczył proces o jego nielegalne rozebranie. Sao wybudowało także kamienicę na rogu ulicy Piłsudskiego i Straszewskiego. Budynek znacznie rozminął się z planami projektowymi i powszechnie został uznany za szpetny.

Powyższe informacje pokazują, że kwestia wycinki drzew od strony Dolnych Młynów jest najmniejszym problemem. Zastanawiające jest, że wojewódzki konserwator zabytków pozwolił na wycinkę wszystkich drzew, bo chce odtworzenia starego budynku. Z drugiej strony zgadza się na burzenie i znaczne modyfikacje istniejących zabytkowych budynków dawnej fabryki tytoniu i cygar. Co prawda część budynków jest chronionych poprzez wpis do rejestru zabytków, ale akurat te które mają być wyburzone są w ewidencji, która już tak mocnej ochrony nie daje.

A co do wspomnianych drzew, to zgodę na ich wycinkę podważają organizacje ekologiczne. Towarzystwo na rzecz Ochrony Przyrody chce wiedzieć na jakiej podstawie konserwator wydał decyzję, czy przeprowadził stosowne badania dendrologiczne. Jan Janczykowski stwierdził, że drzewa są chore i stwarzają zagrożenia dla otoczenia. Tymczasem kilka lat temu inwestor starał się o wycinkę drzew w Urzędzie Miasta Krakowa. Wtedy urzędnicy zgodzili się na usunięcie tylko czterech, bo reszta była zdrowa.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Poważny program, odc. 13

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gieniek

Konserwator jest skorumpowany i tyle, załatwia to za hajs. Znasz konserwatora i masz plecy w urzędach zrobisz wszystko. W Krakowie rządzi hajs.

S
Skl

O co tyle płaczu? Kiedy otwierały się pierwsze knajpki od razu było wiadomo, ze to na chwile bo wszystko i tak idzie do zburzenia. Po drugie to prywatny teren wiec właściciel może z tym zrobić co chce. Chce sprzedać to sprzeda. Chce zburzyć to zburzy. Takie prawo rynku.

L
LP

Od 15 lat mówi się, że miastem rządzi "Układ Krakowski". Majchrowski i wielu urzędników (w tym Koterba, jej mąż i syn, Stawowy) czy wielu sędziów (w zeszłym roku wyszła w mediach "afera sędziowska") jest silnie powiązanych z biznesem, deweloperami, a nawet dalej. Wielu urzędników czy pracowników prokuratury próbowało się za to zabrać i nagle zostawali przenoszeni w inną część Polski albo odwoływani z dnia na dzień ze stanowiska. Musimy się albo z tym pogodzić albo głośno protestować i oburzać się (w sieci, na manifestacji pod UM, chodzić na spotkania) - dopiero wtedy zmieniają zdanie, np. jak z parkiem na Karmelickiej czy Zakrzówkiem.

B
BBWolski

Nic dziwnego, że później Kraków uważa się za zaściankowy, przaśny i nie oferujący za wiele poza rozdmuchanymi festiwalami pod patronatem miasta. Owszem KBF robi kawał świetnej roboty i te festiwale są super ale mieszkańcom trzeba dawać również mniejsze wydarzenia, miejsca, przestrzeń, żeby miasto tętniło życiem....a nie pulsowało w rytm kroków milionów turystów, którzy wpadają tu na chwile. Włodarze jeszcze nie zauważyli, że mało kto spędza czas przeznaczony na rozrywkę i spotkania ze znajomymi w Rynku ? Że tam jest duszno od turystów, ogródków, restauracji z których każda jest praktycznie taka sama. Takie nasze szczęściu w nieszczęściu, że mieszkamy w mieście gdzie większość ciekawych inicjatyw musi sie rozgrywać prawie, że w Rynku lub na Kazimierzu. Okropna centralizacja rozrywki. Dlatego ludzie tak lubią Forum czy Tytano i tak chętnie się tam spotykają bo jest "pod chmurką", daje większą swobodę niż 100m2 knajpy w Rynku, nie jest przepełnione tłumem turystów i nie jest kolejną ceglaną piwnicą...

P
Piękny

Jak chcesz sobie klimatyzator przytwierdzać do elewacji to nie w Nowej Hucie, wszystkie budynki są wpisane do rejestru zabytków, więc Ci się nie uda, papa....

p
p

Szkoda, alternatywa i dla rynku i dla Kazimierza..

A
Aneta

Nie tyle co powinien, ale tak jest. Światem rządzi hajs ;(

G
Gość

Taaaa....w Nowej Hucie nie zgadzają się na przytwierdzenie klimatyzatora na elewacji a w centrum Krakowa zmieniają, wyburzają, niszczą co się da aż do 5m w głąb ziemi. Tragedia...

j
jaco

Jak to się dzieje, że jak jest jakaś fajna inicjatywa w tym mieście to zawsze muszą jej urwać łeb :[

g
golo

Bardzo mi przykro. Miasto nasze jest źle zarządzane.

A
Adi

To jest kpina. Developerka na całego. Są tak bezczelni, że zbliżają się do Rynku Głównego z prędkością błyskawicy. Niebawem Sukiennice trzeba będzie burzyć bo Majcher pozwoli tam wybudować hotel, a tzw. Konserwator zabytków stwierdzi, że kamienie z których zbudowane są Sukiennica zagrażają otoczeniu. To są jaja co się dzieje od paru lat. Takie miejsca jak Dolne Młyny to nie powinny być nawet przedmiotem dywagacji jeśli chodzi o burzenie i budowę, a tu już pewnie mają planu budowlane! To trzeba gdzieś zgłosić. Może PiS zrobi porządek z bandą Majchera skoro PO mu nie dało rady.

W
Wku...iony

Ja prdl #!#!&@ to sie w głowie nie mieści zeby takie rzeczy przechodziły w państwie niby prawa! Zrobią jakiś fajańsiarski hotel dla pijanych angoli i zlikwidują taka fajna miejscówkę dla mieszkańców! Do tego wytną drzewa!! Majchrowski Krakow dziadowski!!

M
Michals

Nawet jeżeli jakimś cudem prawda jest inna to czytając wszystkie informacje nasuwa się jeden wniosek: konserwator wojewódzki Jan Janczara wsi jest skorumpowany. Czy nie ma możliwości sprawdzenia tego przypuszczenia?

M
Michał

było o tym wiadomo zanim to miejsce powstało

S
Stary Krakus

Cała ta sprawa pokazuje wyrażnie po raz kolejny komu służy majchroklika!!! Jak długo jeszcze ta banda będzie niszczyła nasze miasto,za nasze pieniądze??? Gdzie są powołane do kontroli organy państwowe??? Mafiozo na komunikatorach w środkach komunikacji miejskiej głosi propagandę sukcesu: jak dba o zieleń i zabudowę przestrzenną.To totalne bzdury,bo warto przypomnieć że w poprzednich latach wycięto w mieście około 200 tyś drzew,a plany zagospodarowania przestrzennego powstają dopiero po wydaniu kolesiom zezwoleń na zabudowę. Zbliżają się wybory,a więc czas na wykurzenie tych szkodników z ciepłych posadek na czele z ich mafiozo.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3