Kraków. Igrzyska Europejskie mogą trafić na Śląsk. "Czekamy na spotkanie z premierem Sasinem"

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Igrzyska Europejskie 2023 wciąż stoją pod znakiem zapytania. Nie ma podpisanej umowy na ich organizację, nie ma gwarancji finansowych dla Krakowa
Igrzyska Europejskie 2023 wciąż stoją pod znakiem zapytania. Nie ma podpisanej umowy na ich organizację, nie ma gwarancji finansowych dla Krakowa Adam Wojnar
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Igrzyska Europejskie 2023 mogą zmienić lokalizację. - Z informacji, które do mnie dochodzą, to nie Wrocław, tylko Śląsk i Zagłębie są alternatywą wobec Krakowa – mówi nam prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. W zeszłym tygodniu miało się odbyć spotkanie prezydenta miasta, władz województwa małopolskiego i wicepremiera Jacka Sasina ws. organizacji IE, ale wicepremier zachorował na Covid-19. W sprawie organizacji imprezy wciąż nie ma podpisanych kluczowych dokumentów.

FLESZ - Tłumy w lokalach, sypią się kary

- Mieliśmy mieć spotkanie z premierem Sasinem (koordynuje organizację IE z ramienia rządu – red.), ale jak wiemy, zachorował na Covid-19. Czekamy na nowy termin. Zrobiliśmy to, co do nas należało, a inne podmioty, z tego co się orientuję, niezupełnie – mówi w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej" prezydent Jacek Majchrowski (cały wywiad wkrótce na naszych łamach).

Prezydent Krakowa w rozmowie z nami podkreśla, że od początku stawiał sprawę jasno – miasto wchodzi w igrzyska, jeśli będą gwarancje rządowe. - Specustawa miała być gotowa rok temu. Nie ma jej do tej pory. Mamy wypracowaną listę 24 dyscyplin na igrzyska. Tymczasem Stowarzyszenie Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) porozumiało się na razie z sześcioma federacjami. Zostało jeszcze 18. Ale to informacja sprzed kilku dni, może coś się zmieniło – mówi nam prezydent.

Kraków straci Igrzyska Europejskie?

Ponieważ wciąż nie ma podpisanego kontraktu na organizację IE w Krakowie i Małopolsce, coraz głośniej zaczyna się mówić o tym, że Kraków, a być może i ogólnie nasz kraj, straci imprezę.

- Na razie jest uchwała komitetu olimpijskiego, że organizatorami są Kraków i Małopolska. Z informacji, które do mnie dochodzą, to nie Wrocław, tylko Śląsk i Zagłębie są alternatywą wobec Krakowa. Czekam na spotkanie z premierem Sasinem – mówi nam prezydent Krakowa.

Spotkanie z Jackiem Sasinem miało się odbyć 21 stycznia, ale jak wspomniano, z powodu choroby premiera nie doszło ono do skutku. Tego dnia w Krakowie na rozmowach spotkali się przedstawiciele zarządu województwa małopolskiego oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

- To było tajne spotkanie bez udziału przedstawicieli miasta. Bez Krakowa nie można nic ustalać, bo póki co organizatorem jest Kraków i Małopolska. Chyba, że Małopolska chce zrobić Igrzyska bez Krakowa, np. Wielka Wieś, Łososina Dolna i Małopolska – dodaje prezydent Krakowa. Jak zaznacza, wyobraża sobie, że może nie być Igrzysk Europejskich w Krakowie.

Jak pisaliśmy ostatnio, wciąż nie ma podpisanej umowy host city, czyli tzw. kontraktu na organizację igrzysk. Informowaliśmy także, że nie ma szans, aby Jacek Sasin przyjechał do Krakowa z walizką pieniędzy.

Jak słyszymy nieoficjalnie ze strony Urzędu Miasta Krakowa, Jacek Majchrowski chciałby mieć przed podpisaniem umowy organizacyjnej przynajmniej dwa dokumentu – albo specustawę, która wskazuje zarówno finansowanie, jak i zakres inwestycji lub jakieś porozumienie między głównymi organizatorami, czyli Krakowem i Małopolską plus rząd, jako gwarant finansowania.

Natomiast strona rządowa zaznacza, że bez podpisanego kontraktu rozpoczęcie rozmów o specustawie czy o gwarancjach finansowych nie jest możliwe.

- Podstawą do tego, by móc rozmawiać o gwarancjach finansowanych oraz specustawie, które miałyby dotyczyć organizacji Igrzysk Europejskich w Krakowie i w Małopolsce jest kontrakt (umowa organizacyjna pomiędzy Krakowem, Małopolską, PKOl i EOC – red.). Formalne wystąpienie z projektem specustawy nie jest możliwe, w przypadku kiedy nie ma zobowiązania organizatora. Działania rządu muszą być działaniami wtórnymi w stosunku do działań organizatorów - mówi nam Karol Manys, rzecznik Ministerstwa Aktywów Państwowych, którym kieruje Jacek Sasin.

Rząd swoje obawy wiąże z historią Krakowa i jego rezygnacją z organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022. Sprzeciwili się temu krakowianie w lokalnym referendum. Jeśli miałoby dojść do analogicznej sytuacji, to rząd obawia się tego, kto będzie miał ponieść ewentualne zobowiązania finansowe.

Spotkanie władz województwa i PKOl

Po ubiegłotygodniowy spotkaniu władze województwa poinformowały, że podjęto decyzje o powołaniu Komitetu Organizacyjnego IE 2023. - Powyższa deklaracja w zdecydowany sposób przyspiesza prace nad organizacją tej jakże ważnej i kluczowej dla naszego regionu imprezy sportowej - mówił marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski.

- PKOl poinformował o zakończeniu kolejnego etapu negocjacji z EOC w sprawie dyscyplin, które zostaną rozegrane podczas igrzysk. Rozmowy te określają ramy formalno-organizacyjne przygotowywanych Igrzysk Europejskich Kraków-Małopolska 2023 - dodał marszałek Kozłowski.

Kontynuując cykl spotkań w Warszawie odbyła się również rozmowa z Moniką Stępniak - dyrektor Biura Koordynacji III Igrzysk Europejskich w Ministerstwie Aktywów Państwowych, podczas którego przedstawiono plan działań podejmowanych przez Biuro w związku z procesem organizacji igrzysk.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Igrzyska Europejskie mogą trafić na Śląsk. "Czekamy na spotkanie z premierem Sasinem" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie