Kraków. Gorąca dyskusja wokół linii tramwajowej na Alejach Trzech Wieszczów. "To jest marnotrawienie naszych pieniędzy"

Ewa Wacławowicz
Ewa Wacławowicz
Materiały Politechniki Krakowskiej
Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się budowie linii tramwajowej w ciągu Alei Słowackiego. Wśród najczęściej podnoszonych w trakcie I spotkania konsultacyjnego argumentów "na nie" pojawiły się te mówiące o zwiększeniu natężenia hałasu czy zniszczenia pasów zieleni. Nie brakowało też głosów, że inwestycja w jakimkolwiek wariancie (jest ich siedem) to zbyt duże koszty. Spotkanie odbyło się w czwartek 1 grudnia, w XX Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Szlak 5 w Krakowie. Do 9 grudnia mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, opinie i rozwiązania.

Od 18 listopada do 9 grudnia trwają konsultacje społeczne w sprawie opracowania wielowariantowej koncepcji budowy linii tramwajowej pomiędzy Nowym Kleparzem a placem Inwalidów. W czwartek 1 grudnia, w XX Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Szlak 5 ponad stuosobowa grupa mieszkańców spotkała się z urzędnikami, by przedyskutować ten pomysł.

Nerwowo zrobiło się już na samym początku. Zabrakło formularzy konsultacyjnych, w których mieszkańcy mogli wypowiedzieć się ws. koncepcji. Gdy zgromadzeni zwrócili uwagę organizatorom, że są nieprzygotowani usłyszeli, że przecież są jeszcze ankiety online.

Wielokrotnie też na samą wzmiankę o potencjalnej inwestycji, mieszkańcy przekrzykiwali się stwierdzając, że nie chcą tramwaju na Alejach. Mimo to, Marcin Koszera z firmy Sweco przedstawił zgromadzonym cele konsultacji społecznych. Gdy projektant wyczytał, że budowa linii ma przyczynić się m.in. do "zwiększenia niezawodności sieci tramwajowej i tym samym umożliwiać prowadzenie trasy objazdowej tramwajów w przypadku awarii torowiska na ul. Karmelickiej bez konieczności zbędnego nadkładania drogi przez tramwaje", na sali rozległ się śmiech.

Przygotowaniem koncepcji linii tramwajowej łączącej Nowy Kleparz z placem Inwalidów zajmuje się firma Sweco Polska. Zostało opracowanych siedem wariantów przebiegu tej trasy o długości około 1 km. Projektant przystąpił do przedstawienia wariantów. Już przy pierwszym na sali zrobił się szum. Jeden z mieszkańców pytał wprost, kto jest projektantem koncepcji i którzy mieszkańcy za nią głosowali. Inna mieszkanka pytała, czy nie lepiej byłoby zrobić w tej sprawie referendum. Otrzymała brawa.

Pierwsze dwa warianty dotyczą budowy naziemnej linii tramwajowej, pierwszy - w pasie zieleni oraz drugi - w jezdni Alei Trzech Wieszczów. Kolejny wariant zakłada poprowadzenie linii tramwajowej w tunelu. W wariancie nr 4 linia tramwajowa została poprowadzona w jezdniach al. Słowackiego i w związku z tym w znacznym stopniu ograniczona zostałaby ingerencja w tereny zieleni. Wariant nr 5 zakłada poprowadzenie linii tramwajowej w tunelu. Warianty nr 6 i 7 to propozycje naziemnego przebiegu linii tramwajowej. Dodatkowo jeden z tych wariantów zakłada budowę tunelu dla samochodów w rejonie Nowego Kleparza.

W przypadku tunelu tramwajowego brane są pod uwagę dwa rozwiązania. Jedno z nich zakłada, że za skrzyżowaniem ulic Karmelickiej i Królewskiej tramwaj wjeżdżałby pod ziemię. Wyjazd znajdowałby się w okolicach ul. Śląskiej, a następnie torowisko łączyłoby się z istniejącymi trasami tramwajowymi w ul. Długiej i Kamiennej.

Drugie rozwiązanie dotyczy budowy dłuższego tunelu. Zjazdy do niego znajdowałyby się więc na ul. Królewskiej i Karmelickiej. To oznaczałoby jednak, że część ul. Karmelickiej (od strony Alej) trzeba byłoby wyłączyć z ruchu samochodowego. Z drugiej strony spod ziemi tramwaj wyjeżdżałby na ul. Długiej i Kamiennej.

Jak przyznał projektant, budowa linii tramwajowej z pewnością pogorszy przepustowość skrzyżowań. W tym np. skrzyżowania Aleje - Karmelicka, gdzie obecna przepustowość to 1692 pojazdów na godzinę, a w przypadku realizacji inwestycji znacznie spadnie.

- Najgorzej wypadają warianty II i IV, gdzie w przypadku realizacji, przepustowość skrzyżowania spadnie do 500 pojazdów na godzinę - mówił Marcin Koszera.

W przypadku wariantów tunelowych, jak zaznaczył projektant, przepustowość będzie na poziomie takim, jak dotychczas.

Do głosu doszli mieszkańcy. Jedna z mieszkanek pytała, jak inwestycja w płynie na stojące wzdłuż alei stare, zabytkowe kamienice. Projektant odparł tylko, że "zostaną one odpowiednio zabezpieczone, co leży w gestii wykonawcy". Jak - już nie umiał odpowiedzieć.

- Hałas to jedno. Ale czy zrobił ktoś dokumentację techniczną uwzględniająca stare instalacje stojących budynków? Mamy bardzo stare instalacje gazowe. Jak wprowadzicie realizację tej inwestycji w życie, to może się okazać, że nasze budynki wylecą w powietrze - dodała inna mieszkanka

Inny mieszkaniec pytał o ingerencję w zieleń. Jak przyznał Marcin Koszera, w przypadku niektórych wariantów wycinka obejmie nawet kilkaset drzew, a jednocześnie jego zdaniem najmniej ingerującymi w zieleń wariantami są warianty IV, VI i VII.

Po kilkukrotnych pytaniach mieszkańców, ile kosztowały koncepcje, projektant odparł, że cena przedstawionego opracowania to 1 mln i 40 tys. złotych.

- Czy te koncepcje były konsultowane z konserwatorem? Bo doskonale wiecie, że one nie mają racji bytu i wszystkie trafią do kosza - mówił Marcin Grega, radny dzielnicy V Krowodrza

W odpowiedzi przedstawicielka UMK odparła, że rozwiązania zostały przekazane do Miejskiego i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

- Konserwator negatywnie odnosi się do wariantów tunelowych. Do dalszego procedowania przeznaczył zaś warianty najmniej ingerujące czy IV, VI I VII - mówiła przedstawicielka UMK

- Pozlecaliście wszystko, wydaliście pieniądze, a teraz pytacie nas o zdanie? Kpina - dodał inny mieszkaniec

Na koniec, gdy spora część osób już zdążyła opuścić salę, podjęto decyzję o zrobieniu listy obecności. Eksperci proponowali też, by mieszkańcy zagłosowali wpisując na kartkach, czy są za czy przeciw. Radny Marcin Grega zaproponował jednak, by mieszkańcy głosowali przez podniesienie ręki, co zostało jednomyślnie przyjęte.

Wyniki głosowania: 6 osób obecnych na sali zagłosowało za inwestycją. Przeciw inwestycji były 84 osoby. Od głosu wstrzymało się troje obecnych.

Mieszkańcy to nie jedyna grupa przeciwna inwestycji. Sprzeciw przeciwko budowie linii wyrazili już w lipcu br. radni z Dzielnicy I Stare Miasto. Przygotowali oni projekt uchwały z negatywną opinią dla planów budowy linii tramwajowej. W uzasadnieniu twórcy wymienili listę 19 powodów, które miałyby wpłynąć na rezygnację z realizacji koncepcji budowy nowej linii tramwajowej wzdłuż al. Słowackiego. Zwracali wtedy uwagę między innymi na to, że nowa inwestycja mogłaby wpłynąć na pogorszenie warunków i jakości życia mieszkańców - poprzez uciążliwy hałas, ogromne nakłady finansowe (za przygotowanie koncepcji miasto zapłaci 947 702 zł), czy zniszczenia zieleni, które według ich wyliczeń objęłyby ponad 300 drzew i krzewów. Ostatecznie radni ze Starego Miasta wstrzymali się jeszcze z podjęciem ostatecznej decyzji w tym temacie.

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kraków. Gorąca dyskusja wokół linii tramwajowej na Alejach Trzech Wieszczów. "To jest marnotrawienie naszych pieniędzy" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie