Kraków. Gmina znów próbuje sprzedać część terenów po motelu Krak. Obiecywanego parku wciąż brak

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
35 mln złotych - taka jest cena wywoławcza, z jaką gmina oferuje ok. 1,6 hektara przy rondzie Ofiar Katynia w Krakowie - część terenu po dawnym motelu Krak. Przetarg został ogłoszony na 26 października. Motel Krak wyburzono w 2014 roku i tereny po nim do dziś leżą odłogiem. W tym te, na których miasto zapowiadało stworzenie parku. Niestety, parku wciąż nie ma, przewidzianych na niego pieniędzy też, a pozwolenie na budowę dla tego przedsięwzięcia - wygasło.

FLESZ - Bon turystyczny obejmie przyszłe wakacje

Miasto po raz kolejny będzie szukać chętnego na zakup części atrakcyjnego gminnego terenu po byłym motelu - nieruchomości u zbiegu ulic Radzikowskiego i Armii Krajowej. Plan miejscowy "Bronowice Małe - rondo Ofiar Katynia" podstawowo przeznacza te tereny pod zabudowę usługową (jak biurowce, hotele, sklepy). Przeznaczenie uzupełniające to możliwość lokalizacji na tym terenie garaży podziemnych i naziemnych. Na całym obszarze objętym tym planem miejscowym obowiązuje zakaz lokalizacji obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tys. mkw.

W poprzednich latach były już ogłaszane przetargi na tutejsze działki. Ale ostatecznie odwoływano je przed upływem terminu ich przeprowadzenia, albo - jak w przypadku ostatniego z nich, z 2018 r. - unieważniano. Prywatny inwestor, firma Can-Pack, w tamtym przetargu zaoferował 31 mln zł za osiem działek obok ronda Ofiar Katynia. Wygrał, deklarował, że planuje na tym terenie inwestycje. Jednak odszedł z kwitkiem: po dziewięciu miesiącach miasto nie zawarło z nim umowy, tylko unieważniło przetarg na kupno działek. Urząd miasta wyjaśniał wówczas, że wszystko rozbiło się o "złożoność stanu prawnego nieruchomości”, po których miał przebiegać dojazd do oferowanych działek.

Teraz, przed tym, jak pod koniec października br. gminne tereny o powierzchni 1,6 ha znów mają iść pod młotek, magistracki Wydział Skarbu Miasta informuje, że warunki uległy modyfikacji. Zaktualizowana została cena wywoławcza (i wynosi 35 mln zł) oraz wprowadzono zmianę dotyczącą obsługi komunikacyjnej przeznaczonego do sprzedaży terenu.

- Zgodnie z obecnymi wskazaniami obsługa komunikacyjna nieruchomości ma być rozwiązana po terenie objętym decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej z 2020 r., nabywca ma realizować układ drogowy we własnym zakresie i na własny koszt. We wcześniejszym rozwiązaniu obsługa komunikacyjna nieruchomości ustalona była poprzez ustanowienie w umowie sprzedaży służebności drogowej - tłumaczy Marta Witkowicz, dyrektor Wydziału Skarbu Miasta.

W przetargu mogą wziąć udział osoby, które do 21 października wpłacą wymagane wadium. Czy znajdą się chętni - dowiemy się za półtora miesiąca.

Tymczasem niezagospodarowany pozostaje - i już wiadomo, że nieprędko się to zmieni - również teren, którego miasto się nie pozbywa i gdzie mieszkańcom obiecywano nowy park. Miała się w niego zamienić zadrzewiona część terenu po dawnym motelu Krak i jego kempingu.

Zarząd Zieleni Miejskiej trzy lata temu prezentował mieszkańcom jego koncepcję i wizualizacje, które pokazywały jak atrakcyjne miejsce pojawi się na mapie Krakowa, w Bronowicach. W tych planach na 3,15 ha terenu umieszczano m.in.: boisko, fontannę, teren do gry w badmintona, stanowisko biwakowe, leżaki, miejsce na food trucki, ścianki wspinaczkowe, rury do przechodzenia. Wejścia do parku miały być od strony ul. Wizjonerów i od ul. Radzikowskiego. Wykonanie projektu budowlanego zlecił i sfinansował deweloper wznoszący w sąsiedztwie tych terenów ogromne osiedle - firma Henniger Investment. Deweloper sam wyszedł z inicjatywą sporządzenia projektu, miasto nie poniosło więc kosztów. Projekt powstał, uzyskano pozwolenie na budowę.

Pierwotnie ZZM przewidywał, że do nowego parku wejdziemy na początku 2020 roku. Ale nie było pieniędzy w budżecie na realizację (zgodnie z kosztorysem z 2018 roku koszt inwestycji to ok. 11 mln zł), prace więc nie ruszyły, a teraz wręcz mamy regres.

W tegorocznym budżecie miasta również to zadanie się nie zostało ujęte, podobnie jak w Wieloletniej Prognozie Finansowej. A miesiąc temu wygasło pozwolenie na budowę dla parku.

- Realizacja zadania możliwa będzie po zapewnieniu finansowania w budżecie miasta i Wieloletniej Prognozie Finansowej. Wtedy możliwe będzie zaktualizowanie projektu (w zakresie wszelkich obowiązujących prawem warunków, decyzji, pozwoleń) oraz uzyskanie nowego pozwolenia na budowę - podsumowuje Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej.

W skrócie: na stworzony park poczekamy jeszcze kolejne lata. Tym sposobem ciągnąć się jeszcze będzie historia wciąż niezagospodarowanego, w żaden sposób nie służącego mieszkańcom gminnego terenu, z którego ponad siedem lat temu zniknął legendarny motel Krak.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Gmina znów próbuje sprzedać część terenów po motelu Krak. Obiecywanego parku wciąż brak - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie