Kraków. Gdzie jest projekt linii tramwajowej do Mistrzejowic? Mieszkańcy obawiają się totalnej wycinki drzew

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Nowa linia tramwajowa z Mistrzejowic do skrzyżowania ulic Lema i Meissnera ma mieć długość ok. 4,5 km.
Nowa linia tramwajowa z Mistrzejowic do skrzyżowania ulic Lema i Meissnera ma mieć długość ok. 4,5 km. tramwajdomistrzejowic.pl
Udostępnij:
"Czy miasto prawidłowo sprawuje (lub nie) nadzór nad inwestycją oraz projektem, który kosztować będzie ponad miliard? Czy mieszkańcy realnie mogą się dowiedzieć, jak zmieni się ich okolica?" - to pytania, jakie zadał publicznie jeden z krakowian w związku z przygotowywaną budową linii tramwajowe z ul. Meissnera do Mistrzejowic. Mieszkańcy skarżą się, że nie mogą poznać projektu tego przedsięwzięcia i obawiają się gigantycznej wycinki drzew. Urzędnicy uspokajają, że projekt jest, niedługo go przedstawią, a zieleń zostanie odtworzona.

FLESZ - Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

- 5 stycznia na oficjalnej stronie inwestycji pojawia się informacja o złożeniu wniosku o zgodę na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Taki wniosek jest wydawany w oparciu o dokumentację projektową. Tymczasem 20 stycznia Zarząd Dróg Miasta Krakowa odpisał, że.... nie została im przekazana podstawowa dokumentacja projektowa, mimo że wniosek o ZRID wykonawca złożył w imieniu miasta. Czy możliwe jest, że podmiot publiczny, czyli gmina, w ramach przedsięwzięcia realizowanego w formie partnerstwa publiczno-prywatnego nie otrzymał dokumentacji projektowej będącej podstawą złożenia wniosku o zgodę na realizację inwestycji? A może urzędnicy próbują ukryć to, jak faktycznie będzie wyglądać inwestycja? - komentuje Rafał Terkalski, miejski aktywista, który kilka lat temu zasłynął filmem zamieszczonym w internecie krytykującym komunikację nocną i przepełnione autobusy w naszym mieście.

- Obawiamy się, że wycięte zostaną drzewa wzdłuż ulic Meissnera i Młyńskiej i zastąpią je ekrany akustyczne. Jesteśmy za budową tramwaju, ale chcielibyśmy zachować jak najwięcej zieleni i nie chcemy betonowej autostrady - dodaje Rafał Terkalski.

Co na to urzędnicy? - ZDMK posiada projekt dla budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic, który wpłynął 3 stycznia. Projekt posiada wszelkie elementy niezbędne do złożenia wniosku o ZRID. Może się jednak okazać, że w trakcie uzyskiwania tej decyzji będziemy musieli coś uzupełnić - tak jak się to dzieje w przypadku większości projektów realizowanych w oparciu o decyzję ZRID. Co nie zmienia faktu, że posiadamy dokumenty umożliwiające rozpoczęcie procedury uzyskiwania ZRID - zaznacza Michał Pyclik z ZDMK.

W urzędzie zapewniają też, że projekt zostanie zaprezentowany mieszkańcom w ciągu kilki najbliższych dni. - ZDMK w tym projekcie pełni dwojaką funkcję, z jednej strony jest partnerem (odpowiada za projekt z ramienia miasta), ale jest również jednostką miejską. Pytania mieszkańca zostały źle zinterpretowane - stąd błędna informacja o posiadanych przez nią dokumentach - wyjaśniają w ZDMK.

Podczas konferencji dotyczącej złożenia ZRID zapowiadano, że za każde wycięte drzewo zostanie nasadzone również jedno drzewo. Poinformowano, że nasadzenia będą prowadzone w miarę możliwości na terenie objętym inwestycją. Jeżeli nie zmieszczą się wszystkie nasadzenia w tym rejonie drzewa mają być sadzone jak najbliżej terenu inwestycji.

W ZDMK wyjaśniają też, że decyzja środowiskowa wydana dla inwestycji w pewnych miejscach obliguje projektanta do lokalizacji ekranów akustycznych, w pozostałych miejscach nakazuje "rewizję zakresu i rodzaju ochrony przed uciążliwością dźwiękową".

- Celem partnera prywatnego jest ograniczenie ingerencji w zieleń miejską. Zlecił więc inwentaryzację i opracowuje plan zagospodarowania terenów zielonych - informują w ZDMK.

Mieszkający w rejonie ul. Meissnera Piotr Trystuła komentuje: - Trzeba od tego zacząć, że na inwestycji zyskają peryferyjne dzielnice, ale dla mieszkańców rejonu ulicy Meissnera i Młyńskiej budowa linii tramwajowej za ponad miliard złotych kosztem zieleni to nie jest oczekiwane rozwiązanie. Do wydania są ogromne pieniądze, ktoś na tym zarobi, ale można byłoby je spożytkować inaczej. Co do rozwiązań komunikacyjnych, to mamy w pobliżu przystanek przy ul. Mogilskiej. Można byłoby zrobić buspas dla autobusów, byłoby taniej i zachowane zostałyby drzewa. Skoro mają być wycięte, to ekrany akustyczne są mniejszym złem, ale powinny zostać ustawione jedynie tam, gdzie bloki są blisko drogi.

Przypomnijmy, że nowa linia tramwajowa z Mistrzejowic do skrzyżowania ulic Lema i Meissnera ma mieć długość ok. 4,5 km. To pierwsza w Polsce tak duża inwestycja transportowa realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Polega to na tym, że za projekt, pozyskanie finansowania, budowę i utrzymanie infrastruktury przez okres 20 lat odpowiada wybrany partner prywatny - konsorcjum PPP Solutions Polska Sp. z o.o. (lider), Gülermak AGir Sanayi Insaat ve Taahhu A.S.

Inwestycja obejmuje budowę m.in. 10 par przystanków, tunelu w rejonie ronda Polsadu, rozbudowę pętli tramwajowej przy ul. Jancarza oraz infrastruktury towarzyszącej.

Przedstawiciele urzędu i wykonawcy linii tramwajowej do Mistrzejowic doszli do porozumienia, by zrealizować wariant z dłuższym przebiegiem torowiska na poziomie „-1”. Pierwotna koncepcja przebiegu linii tramwajowej do Mistrzejowic w rejonie ronda Młyńskiego przewidywała naziemny przebieg torowiska. Po wykonaniu analiz zdecydowano o wprowadzeniu w projekcie zmian, polegających na poprowadzeniu tam torów poniżej poziomu terenu - nie w tunelu, ale w konstrukcji przypominającej wyglądem rynnę. W takim układzie odcinek linii tramwajowej zlokalizowany poniżej poziomu terenu wraz z rampami najazdowymi wydłuży się do ok. 1200 metrów z planowanych wcześniej 900 m. Koszt dodatkowych prac oszacowano na ok. 136 mln zł. Po doliczeniu tej kwoty całość zadania ma kosztować ok. 1,3 mld zł.

Mieszkańcy wnioskowali również o budowę w ramach inwestycji tunelu na odcinku ulic Dobrego Pasterza - Bohomolca, ale nie uwzględniono tego postulatu. Urzędnicy tłumaczyli, że proponowany dodatkowy zakres inwestycji nie mieściłby się w wydanej dla tego zadania decyzji dotyczącej uwarunkowań środowiskowych. Przekonywali też, że przeniesienie trasy na poziom "-1" na tym odcinku i wyprowadzenie na pętlę w Mistrzejowicach byłoby zadaniem nadzwyczaj trudnym (ze względu na różnice w ukształtowaniu terenu) i zwiększającym zajętość terenu.

O złożeniu wniosku o ZRID dla przedsięwzięcia przedstawiciele miasta poinformowali 5 stycznia. W ramach dalszych działań początek 2022 r. ma upłynąć na finalizowaniu uzgodnień i kompletowaniu dokumentów niezbędnych do wydania ZRID dla inwestycji. Rozpatrywanie wniosku o jego wydanie może potrwać do kilku miesięcy. Finalizowane mają być także rozmowy z bankami w celu podpisania umowy dotyczącej finansów, która ma dać zielone światło dla realizacji przedsięwzięcia. Zgodnie z zaktualizowanym harmonogramem budowa ma się rozpocząć w II kwartale 2022 r. Zakończenie prac planowane jest natomiast pod koniec 2024 r.

W urzędzie spodziewają się, że dzięki nowej trasie wielu mieszkańców przesiądzie się z samochodu do tramwaju, co ma wpłynąć na ograniczenie emisji spalin.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Gdzie jest projekt linii tramwajowej do Mistrzejowic? Mieszkańcy obawiają się totalnej wycinki drzew - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie