Kraków. Bal wiedeński wokół kiosku na Rynku Podgórskim [ZDJĘCIA]

Arkadiusz Maciejowski
Remont Rynku Podgórskiego. Urzędnicy nadal nie mogą zdemontować kiosku z kwiatami, który utrudnia zakończenie przebudowy wlokącej się od 2013 roku. Tymczasem za dwa tygodnie na Rynku organizowany będzie huczny bal wiedeński, który uświetni 100. rocznicę przyłączenia Podgórza.

Nowa nawierzchnia Rynku Podgórskiego ciągle nie jest gotowa, nie ma też planowanej fontanny. Urzędnicy przyznają ponadto, że prawdopodobnie do 4 lipca nie uda się zdemontować starego kiosku-kwiaciarni, który przeszkadza w prowadzeniu dalszych prac.

A już za 18 dni na głównym placu dzielnicy ma się odbyć kotylionowy bal wiedeński z okazji bardzo ważnego jubileuszu - setnej rocznicy połączenia Podgórza i Krakowa. Mieszkańcy zatańczą więc na placu budowy, który dziś przypomina skład kamienia.

Modernizacja Rynku Podgórskiego wlecze się już od 2013 r. Jedną z przyczyn jest absurdalnie długi czas na zakończenie inwestycji, jaki Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu przyznał firmie SKO-BUD. Zgodnie z umową mogłaby prowadzić prace nawet do 2016 roku.

Gdy urzędnicy zorientowali się, że przebudowa może zepsuć obchody jubileuszu, doszli z wykonawcą do porozumienia, że najpóźniej 3 lipca główny plac Podgórza powinien być już w pełni gotowy. Tak jednak nie będzie.
W wielu punktach płyty Rynku wciąż nie została jeszcze ułożona nowa nawierzchnia.

- W tym tygodniu ma się to zmienić i układanie kostki, tam gdzie jest to możliwe, zakończy się - przekonuje Michał Pyclik z ZIKiT. Kluczowe są tu jednak słowa "tam gdzie jest to możliwe". Wciąż bowiem nie został rozebrany mało estetyczny kiosk kwiaciarniany. Jego właścicielka Henryka Momot nie zgadza się bowiem na demontaż, choć nakaz w tej sprawie wydał ZIKiT.

- Na razie mamy związane ręce, bo właścicielka kiosku odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Bez wyroku w tej sprawie budy rozebrać nie możemy - tłumaczy Pyclik.

Na razie urzędnicy ograniczyli się więc do zawieszenia na byłej kwiaciarni kawałka materiału z napisem "do rozbiórki". W SKO udało nam się dowiedzieć, że decyzja o tym, czy kiosk zostanie rozebrany, zapadnie do końca czerwca. Nawet jeśli będzie korzystna dla urzędników, to w kontekście zbliżającego się balu niewiele to zmieni. Pod kwiaciarnią wciąż jest bowiem stara nawierzchnia. W najlepszym wypadku ZIKiT będzie miał więc do wyboru albo zdemontować budowlę i odsłonić to, co jest pod spodem, albo pozostawić kiosk na czas balu. Nowej kostki tak szybko nie uda się ułożyć.

Co gorsza, prawdopodobnie do 4 lipca na Rynku Podgórskim nie zacznie działać też nowa fontanna. - Mamy zapewnienie, że zostanie zamontowana, ale nie wiadomo, czy uda się ją uruchomić - przyznają przedstawiciele ZIKiT.

Gigant inwestuje w Niepołomicach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie