Polacy nie gęsi i swój język mająZdanie autorstwa Mikołaja Reja jest często używane w niepoprawnym znaczeniu
[2/11]

Kim jest nocny marek i filip z konopi? Co znaczą używane przez nas powiedzenia? Sprawdź, czy dobrze je rozumiesz!

Polacy nie gęsi i swój język mają

Zdanie autorstwa Mikołaja Reja jest często używane w niepoprawnym znaczeniu. Zwykle rozumiemy je jako odróżnienie Polaków, którzy mają swój język, od gęsi, które swojego języka nie mają. Tak naprawdę jednak Mikołaj Rej miał na myśli co innego, a zdanie wyrwane jest z kontekstu.

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, a swój język mają.

W zdaniu wżdy znaczy „jednak”, postronni to „obcy”, „gęsi” to przymiotnik, a „iż” to „że”.

Zdanie znaczy więc raczej: Polacy nie używają języka gęsiego, tylko swojego. Nie gęgają, ale mówią po polsku („gęganie” było wówczas żartobliwym określeniem łaciny).

Według niektórych językoznawców „gęsi” mogłyby też oznaczać Czechów („hus” to po czesku „gęś”). W tamtych czasach język czeski i kultura czeska były w Polsce popularne. Rej mógł więc w humorystyczny sposób zaznaczyć, że Polacy nie są Czechami i mają swój język.

Czy znasz znaczenie zwrotów, których używasz często w rozmowie? Kim jest nocny marek lub filip z konopi? Przedstawiamy listę powiedzeń, które zazwyczaj są błędnie interpretowane przez Polaków. Sprawdź, czy dobrze rozumiesz znane powiedzenia!