Joanna Bukowska: Kiedyś zakochałam się w śniegach i mrozach

Katarzyna Kobiela
Katarzyna Kobiela
Joanna Bukowska to pasjonatka wspinaczki wysokogórskiej, kocha ...
Joanna Bukowska to pasjonatka wspinaczki wysokogórskiej, kocha ... Anita Kluska
Joanna Bukowska to pasjonatka wspinaczki wysokogórskiej. Kocha ryzyko i śnieg. Dziś bierze udział w konkursie, w którym wygrać może udział w wyprawie na koło podbiegunowe.

Krzysztof Nęcka: By filmowe marzenie stało się sposobem na życie [wywiad]


- Jako sześciomiesięczne niemowlę w niewygodnym peerelowskim nosidle, na plecach rodziców przemierzałam spokojne szlaki. Mama zabierała mnie w góry od małego. I tak zaszczepiła mi miłość do gór, która z całą siłą miała wybuchnąć dużo później – opowiada Asia Bukowska.

Oszaleć z miłości do gór

Kilka lat temu w środku zimy Joasia za namową kolegi wybrała się z nim w Tatry. Zaczęli od Kuźnic, szli przez Jaworzynkę. Wiał mocny mroźny wiatr, dziewczyna przewracała się i wpadała w zaspy śnieżne. - Cały czas się śmiałam, byłam tak szczęśliwa, że tam jestem, do dziś pamiętam to uczucie wszechogarniającego szczęścia – wyznaje Asia.

W schronisku nie zostali nawet chwilę, poszli dalej. Przy Zmarzłym Stawie Joanna zobaczyła ludzi wspinających się po lodospadzie, wtedy oszalała. Wiedziała, że musi spróbować! Zrobiła kurs wysokogórski zimowy, potem lawinowy, następnie taternicki. W górach spędzała każdą wolną chwilę, kiedy inne dziewczyny kupowały sobie sukienki czy perfumy, ona szła po nowe kije, softshell, czapkę, rękawice czy raki.

Na Halę Gąsienicową z 15-kilogramowym szczęściem na plecach

W 2009 roku Joanna szykowała się na Elbrus, potem miała zrobić kurs alpejski na Mont Blanc, jednak nie pojechała, bo była w ciąży. - Pamiętam, że płakałam, kiedy koledzy wyjeżdżali, jednak nie mogłam ryzykować – wyznaje.

Po narodzinach synka, Józia, Joanna nie zrezygnowała ze swojej górskiej pasji. Od czasu do czasu musiała odbyć krótką wyprawę, jedno lub dwudniową. - W góry Józio pojechał ze mną pierwszy raz mając pół roku - tak jak kiedyś ja z moimi rodzicami. Na Halę Gąsienicową doniosłam w nosidle klocka ważącego wówczas prawie 10 kilogramów, plus wszystkie jego piernaty. W tym roku nosiłam po Tatrach Józka ważącego już 15 kilogramów! – śmieje się Joanna.

Kiedy synek miał rok, jego mama po raz pierwszy opuściła dom na dłużej, zostawiając Józia z babcią. Pojechała na 10 dni do Rosji, za koło podbiegunowe, w Chibiny. Kiedy wysiadała na lotnisku w Murmańsku, przy prawie trzydziestu stopniach mrozu, poczuła się najszczęśliwszą osobą na świecie.

Nigdy nie rezygnować ze swoich marzeń

- Jestem matką, ale chcę zachować moje marzenia i pasję podróżowania. Chcę, by mój syn, kiedy dorośnie, był ze mnie dumny – mówi Joanna, która dziś bierze udział w konkursie organizowanym przez szwedzką firmę Fjallraven, w którym główną nagrodą jest wyprawa na koło podbiegunowe.

W wyprawie ma wziąć udział 20 osób, spośród zgłoszonych z całego świata. Polskich zgłoszeń jest ok. 20. Z każdego kraju ma pojechać zdobywca największej liczby głosów w internetowym głosowaniu oraz druga osoba wybrana przez firmę. W rankingu światowym prowadzi dwóch Polaków.

- Wraz z przyjaciółmi pomagam zdobywać głosy poparcia dla Joasi. Robimy łańcuszek pomocy, gdzie jeden zna drugiego, chwyta idee i rozsiewa dalej. Mamy przy tym też trochę zabawy, poruszamy ziemię i niebo między innymi przy pomocy facebook'a – mówi Anita Kluska, przyjaciółka Joanny.

Aby zagłosować na Joannę Bukowską i pomóc spełnić jej marzenie, wystarczy mieć profil na facebook'u, wejść na stronę internetową firmy Fjallraven i kliknąć vote for this entry. Każdy nowy głos jest na wagę złota i lapońskich śniegów!
Zobacz też:

Kliknij w zdjęcie i zobacz fotogalerię z krakowskich wydarzeń




Stwórz z nami galerię MPK! [zdjęcia]
Lampiony rozświetliły Kraków [zdjęcia]
Szarikon, czyli hotel dla psów [zdjęcia]
Browar Lubicz reaktywacja [zdjęcia]
Dodaj artykuł
Dodaj zdjęcia
Dodaj imprezę
Bloguj z MM

Zobacz na MM:Wywiady | Serwis motoryzacyjny | Photo Day - plenery fotograficzne |
Blogi | Zdrowie i uroda | Konkursy MM | MoDO
| Inwestycje | Recenzje | Rowery

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na krakow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie