„Jedni wolą rock'n'roll'a...". Koncert zespołu Funky Tank w praskich Oparach Absurdu

Redakcja
Udostępnij:
Podczas koncertu zespołu Funky Tank w praskim klubie „W oparach absurdu” coś dla siebie mogli znaleźć gustujący w reggae, rocku czy funku. Zadowoleni byli także fani Oddziału Zamkniętego oraz ci, który tęsknią za... klasykami dyskotek końca lat 90.

Koncert rozpoczął się z około godzinnym opóźnieniem, ale czy ktoś kiedyś widział kameralny, rockowy koncert bez „obsuwy”? Zespół zaskakiwał od pierwszej piosenki. „Zagramy wiosenny reggae kawałek, ale nie wychodźcie, dobra?”, zaapelował do słuchających wokalista, Zbyszek Bieniak. Po ostatnich nutach „Wozu na niebie” publika nie tylko nie uciekła, ale nawet powiększyła się o kolejne kilka osób.

Nietypowo, bo już podczas drugiej piosenki, na scenę został zaproszony gość Michał „Kajman” Kamiński, który wykonał rock’n’rollowy numer „Mój Harley”. Po rockowym klimacie przyszedł czas na utwór „Gdzie jest mój kot?”, do którego w kwietniu został stworzony teledysk, będący jednocześnie zapowiedzią filmu „Psychopasja”. Powiedzieć o tym wideoklipie, że jest ciekawy, to jak nie powiedzieć nic. „Przegrałem próbę zrozumienia fabuły niestety, ale przez to teraz muszę zobaczyć film”, skomentował teledysk jeden z fanów. Sam wokalista Funky Tank, który jednocześnie jest autorem filmu, przyznał, że zrozumienie fabuły przy pierwszym podejściu jest niemożliwe.

Zespół częstował publiczność kolejnymi hitami. Odegrali m.in. piosenkę o Warszawie „A gdyby tak”, „Blues a nawet jazz” czy antykomercyjny, ekologiczny utwór „Planeta Ziemia”. Ciekawym zabiegiem był również kawałek „Paparara” - wykonany w międzynarodowym języku, zrozumiałym dla człowieka z każdego zakątka świata.

W koncertowym secie nie zabrakło także utworów innych zespołów, w których udzielają się członkowie Funky Tank. Pierwszym były „Włosy”, nagrane przez Yokashin w 1995 roku. Kolejny to cover Tom Robinson Band "2-4-6-8 Motorway", czyli „Oddział” stworzony przez zespół Oddział Zamknięty.

Apogeum imprezy nastąpiło podczas niecodziennego, rockowego wykonania piosenki „Bania u Cygana”. Połączenie sentymentu i rocka niewątpliwie porwało publiczność. Pod naciskiem słuchających, na bis zespół zagrał dwa kawałki: „Gdzie jest mój kot?” oraz „Megahit w sieci”. Impreza prawdopodobnie trwałaby dłużej, gdyby nie przyjazd policji, która przypomniała zebranym o ciszy nocnej.

Zespół wystąpił w składzie: Zbyszek Bieniak – wokal, Piotr Trela – gitara, Andrzej "Pierwiastek" Potęga – bas, Michał Kłopocki – perkusja. Korespondująca z różnymi stylami muzyka, widoczna radość z grania oraz świetny kontakt z publicznością to idealny przepis na udany koncert. Choć „jedni wolą rock'n'roll'a , inni muzę prosto z pola”, to podczas występu Funky Tank każdy na pewno znajdzie sporą dawkę pozytywnej energii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: „Jedni wolą rock'n'roll'a...". Koncert zespołu Funky Tank w praskich Oparach Absurdu - Kraków Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie