Jakie tu mieszka plemię? Dzikie obozowisko w Krakowie

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Na końcu ulicy Rybnej, za schroniskiem dla zwierząt i wałem przeciwpowodziowym, w samym środku niewielkiego lasu, nasz Czytelnik zauważył dziwne zabudowania. Trochę przypominają obozowisko w sercu Amazonii. Prawdopodobnie to osoby bezdomne stworzyły to miejsce odcinając się od świata. Zobacz, jak się urządzili!

FLESZ - Czy czeka nas największa susza od 100 lat?

"Znajdują się tam zbudowane z dykty "domki", na drzewach wiszą rozwieszone szmaty. Próbowałem zainteresować sprawą policję, zgłaszając sprawę poprzez specjalnie przygotowaną do tego mapę wykroczeń, ale konsekwentnie odznaczają te zgłoszenia jako "nie potwierdzone" - pisze nasz Czytelnik.

Może służby nie potrafią znaleźć tego miejsca w gąszczu? Albo jego twórcy przenoszą co jakiś czas swój obóz? Chyba, że policjanci i strażnicy miejscy odpuścili, bo bezdomni nikomu krzywdy nie robią.

Takich przypadków w Krakowie mieliśmy już sporo.

Nasz Czytelnik wskazuje jednak na inne zagrożenie. "Sprawa może się okazać o tyle niebezpieczna, że ci ludzie palą tam ogień pomiędzy drzewami, a wokół unosi się zapach palonego plastiku. Wywołanie tam pożaru może mieć tragiczne konsekwencje choćby dla znajdującego się niedaleko schroniska dla zwierząt" - zaznacza Czytelnik.

Liczymy, że służby ocenią prawidłowo sytuację i zareagują jak należy.

Wideo

Materiał oryginalny: Jakie tu mieszka plemię? Dzikie obozowisko w Krakowie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie