Jak Kraków przygotowywał się do świąt 100, 90 i 80 lat temu? I jak spędzano wigilię? [ZDJĘCIA]

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Sprzedaż choinek na Rynku Głównym, rok 1926, fot. Agencja Fotograficzna „Światowid” Archiwum Narodowe w Krakowie
Dokładnie sto lat temu na kilka dni przed Bożym Narodzeniem w krakowskiej prasie można było przeczytać reklamę: „Honorata Grzywacz, Kraków, Floryańska 11 poleca na święta w wielkim wyborze: cukry deserowe, czekolady, kakao, torty, andruty, kompoty, sok malinowy, miód prawdziwy pszczelny, śliwki suszone, sardynki, oliwę nicejską itp. (…) Wielki wybór figurek czekoladowych, cukierków i rozmaitych ozdób na drzewko”. Samo drzewko, czyli choinkę, kupowało się wtedy na Rynku Głównym. W wigilię zapalano na niej świeczki i zasiadano do stołu. O Bożym Narodzeniu i przygotowaniach do świąt w przedwojennym Krakowie opowiada nasza galeria zdjęć ze zbiorów Archiwum Narodowego w Krakowie, Muzeum Fotografii w Krakowie i Narodowego Archiwum Cyfrowego. Zapraszamy na podróż w czasie!

FLESZ - Kto przynosi świąteczne prezenty?

Jak pokazują archiwalne zdjęcia, niegdyś na krakowskim Rynku przed świętami wyrastał las choinek na sprzedaż. Oferowano również gałązki choinkowe, do kupienia na Rynku były też ozdoby na drzewko.

Na Gwiazdkę polecamy Maszyny do szycia. Gitary, mandoliny, skrzypce i harmonie. Gramofony i płyty w wielkim wyborze

- zachęcali w reklamie w prasie 100 lat temu J. Kullanda i W. Jaworski z ulicy Długiej.

Poniżej w tej samej gazecie kolejna firma - z ul. Kamelickiej w Krakowie - proponowała na święta: „Mydła toaletowe, wody kolońskie, perfumy, artykuły kosmetyczne krajowe i zagraniczne, pasty do obuwia i podłóg, farby do farbowania materyi oraz wszelkie artykuły gospodarcze po cenach konkurencyjnych”.

Przed Bożym Narodzeniem 1920 r. ustawiała się przy krakowskim Rynku kolejka - a dokładniej „niebywały ogonek", jak pisał "Ilustrowany Kurier Codzienny". W ogonku tym stało się po sprzedawane wtedy bilety na wielki bal świąteczny, który miał się odbyć w sali "Sokoła" w drugie święto, czyli 26 grudnia.

24 grudnia 1920 roku "IKC "podawał: „Wigilię dla powstańców górnośląskich urządza Tow. obrony kresów zachodn. w piątek dn. 24 b.m. o g. 3 w kuchni przy ul. św. Tomasza 31”.

Dwa dni wcześniej gazeta informowała, że 24 grudnia od godziny ósmej wieczór oraz 25 grudnia do godz. 12 w południe ruch tramwajowy będzie "z powodu uroczystego święta na wszystkich liniach wstrzymany.

Przy choince i świątecznych stołach spotykały się nie tylko rodziny. Swoją wielką wspólną wigilię w przedwojennym Krakowie mieli np. posterunkowi, była też wigilia dla dzieci bezrobotnych. W okresie bożonarodzeniowym nie brakowało kolędników i jasełek. To wszystko również można znaleźć na archiwalnych zdjęciach, któr prezentujemy w naszej galerii.

Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie