Jacek Majchrowski kontra Jan Śpiewak. Krakowski sąd odrzuca wnioski dowodowe warszawskiego aktywisty. "Wolne sądy"

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Jan Śpiewak przed krakowskim sądem
Jan Śpiewak przed krakowskim sądem Andrzej Banas
Udostępnij:
Kolejny dzień procesu, który profesor Jacek Majchrowski wytoczył Janowi Śpiewakowi. Warszawski aktywista poinformował, że sąd odrzucił jego wnioski dowodowe. Chodziło o wezwanie na świadków dziennikarzy, na których artykuły Śpiewak powołał się w swoim filmie na Youtube.

FLESZ - Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej

Przed krakowskim sądem odbywają się kolejne rozprawy w procesie, jaki profesor Jacek Majchrowski wytoczył Janowi Śpiewakowi za film zamieszczony w Internecie. Warszawski aktywista przypomniał w materiale bulwersujące sytuacje oraz doniesienia dziennikarskie z minionych lat o Krakowie pod rządami prezydenta Majchrowskiego. Odpowiedzią na krytykę był prywatny akt oskarżenia przeciwko Śpiewakowi. Jacek Majchrowski zarzuca aktywiście publiczne znieważenie, jak również pomówienie o nadużycie władzy. Jan Śpiewak miał porównać prezydenta do… lidera sycylijskiej mafii. Aktywista nie zgadza się z zarzutami.

W środę doszło do kolejnej rozprawy. Jan Śpiewak jest zawiedziony jej przebiegiem, bo jak poinformował, sąd odrzucił wszystkie jego wnioski dowodowe. Dotyczyły wezwania na świadków dziennikarzy, na których artykuły aktywista powołał się w swoim materiale na Youtube. Postanowieniem sądu do przesłuchania przedstawicieli mediów nie dojdzie. - Sąd nie miał za to problemu słuchać świadków prezydenta, którzy mają zarzuty korupcyjne, a nawet pobyt w areszcie. Wolne sądy - komentuje Jan Śpiewak.

Nawiązał w ten sposób do faktu, że na ostatnich rozprawach zeznawali świadkowie, których wezwał Jacek Majchrowski, a wśród nich - jak zwrócił uwagę Śpiewak - osoby obecnie bądź w przeszłości związane z urzędem miasta lub miejskimi jednostkami oraz mające prokuratorskie zarzuty o charakterze korupcyjnym. W jednym przypadku chodzi nawet o osobę, która pełniła rolę wiceprezydenta Krakowa. Na świadków zostali powołani też ludzie, zamieszani w aferę z ustawianiem przetargów na najem i sprzedaż miejskich lokali.

Poprosiliśmy biuro prasowe krakowskiego sądu o odpowiedź na pytanie, dlaczego odrzucono wnioski dowodowe Śpiewaka. Czekamy na odpowiedzi. Sąd może jednak nie chcieć odnieść się do pytań, ponieważ proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Dziennikarze nie mogą brać udziału w rozprawach. Przypomnijmy, że prof. Majchrowski zdecydował się na skierowanie prywatnego aktu oskarżenia. Z mocy prawa tego typu procesy są niejawne, ale jeśli pokrzywdzony - w tym przypadku prof. Majchrowski - złożyłby wniosek o jawność, to sąd mógłby się do niego przychylić. Wówczas media mogłyby brać udział w rozprawach. W tym przypadku stało się inaczej. Jan Śpiewak od początku domagał się odtajnienia procesu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Jacek Majchrowski kontra Jan Śpiewak. Krakowski sąd odrzuca wnioski dowodowe warszawskiego aktywisty. "Wolne sądy" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie