Inspektorom KTOZ udało się uratować łabędzia [ZDJĘCIA]

Arkadiusz Maciejowski
Arkadiusz Maciejowski
Udostępnij:
Inspektorze Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami otrzymali zgłoszenie o łabędziu w stawie pod Krakowem, który "ma złamane skrzydło, nie staje na jedną nogę, zaplątany w żyłkę wędkarską". Jaki był dalszy los ptaka?

Oto relacja inspektora Filipa:

"Był bocian - czas na łabędzia. Treść zgłoszenia brzmiała: "łabądź w stawie pod Krakowem, ma złamane skrzydło, nie staje na jedną nogę, zaplątany w żyłkę wędkarską". Bierzemy cały sprzęt, jaki może nam się przydać i jedziemy na miejsce. Czekamy na osobę zgłaszającą, aby nam wskazała poszkodowanego. Na wodzie widzimy dwa osobniki. Po przybyciu zgłaszającej na miejsce, okazuje się że nie ma tego ptaka, po którego przyjechaliśmy, a wczoraj jeszcze był. Niewiele się zastanawiając, przedzieram się przez szuwary w poszukiwaniu wycieńczonego łabędzia. Kolega wraz ze zgłaszającą, dzwonią do odpowiednich służb, dowiedzieć się, czy może komuś udało się go już zabezpieczyć. Niestety nikt nic nie wie. Połowa jeziora czysta

‍♀️. Zgłaszającą sprawdza od drugiej strony. Po chwili słyszymy krzyk "jest tutaj" - w głosie pobrzmiewa panika i strach. Spodziewamy się w takim wypadku najgorszego, docieram do miejsca gdzie biedak leży. Wita mnie dość przytomnym syczeniem - jest dobrze. Żyje - jest słaby, ale odruchy zachowane. Kolega leci po sprzęt, ustalamy szybki plan działania, tak żeby poszkodowany nie oddalił się z miejsca spoczynku. Zarzucam podbierak, żeby ewentualnie odciągnąć ptaka na mniej podmokły teren, podchodzę - szybki ruch ręką, niczym atak węża i mam biedaka w garści. Szybko okazuje się, że zaplątał się w przybrzeżną roślinność, która uniemożliwiła my dalsze przemieszczanie się. Rozcinamy żyłkę, pakujemy łabędzia do siatki aby go bezpiecznie przetransportować do auta. W samochodzie już przenosimy ptaka do dużego kenela - wreszcie będzie mógł odetchnąć w suchym miejscu. Żegnamy zgłaszającą i czym prędzej jedziemy do Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Tomaszowicach. Na miejscu na spokojnie rozplątujemy wspólnie żyłkę oraz spławik od nogi nielota. Wstępna diagnostyka? Skrzydła całe, parę otarć - resztą zajmą się specjaliści od tego typu pacjentów".

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Inspektorom KTOZ udało się uratować łabędzia [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie