Gwiazda popu czy dziewczyna z sąsiedztwa? Cleo wystąpi w krakowskich Fortach Kleparz

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Cleo lubi nie tylko nagrywać i koncertować, ale również bawić się modą
Cleo lubi nie tylko nagrywać i koncertować, ale również bawić się modą Materiały prasowe
Jest jedną z najsympatyczniejszych gwiazd polskiego popu. Zawsze miła i uśmiechnięta – takie są też jej piosenki. W czwartek 8 lipca o godz. 19 będziemy mogli posłuchać Cleo podczas koncertu na dziedzińcu klubu Forty Kleparz w Krakowie.

FLESZ - Bez szczepień możliwa jest czwarta fala

Dzieciństwo spędziła na warszawskim Żoliborzu i jak sama potem wspominała w jej domu nigdy się nie przelewało. Rodzice nauczyli ją jednak szacunku do ciężkiej pracy i walki o swoje marzenia. Dlatego choć od dziecka uwielbiała śpiewać, to zadbała, by zdobyć wyższe wykształcenie i skończyła studia inżynierii architektury krajobrazu. Mało tego – nawet przez chwilę pracowała w wyuczonym zawodzie.

- Szukałam swojego miejsca w świecie i ta architektura krajobrazu była mi najbliższa, bo była związana z rysunkiem, a ja też kocham rysować. No i z kontaktem z przyrodą. To mnie najbardziej pociągnęło – tłumaczy nam wokalistka.

Jej pierwszą muzyczną miłością był gospel. Śpiewała z powodzeniem w polskim chórze Soul Connection, wykonującym żarliwe pieśni czarnoskórych chrześcijan zza oceanu. Tam wypatrzyli ją rodzimi twórcy hip-hopu i ze względu na soulową barwę głosu, zaczęli zapraszać do współpracy. Znalazł się wśród nich również krakowski producent Donatan. Para nagrała wspólnie piosenkę „My Słowianie”. Stała się ona wielkim przebojem i zaprowadziła parę swych twórców na finał Eurowizji w Kopenhadze w 2014 roku.

- To był jednak ogromny stres. Od razu zostałam rzucona na najgłębszą wodę z możliwych – i dzięki temu czuję się teraz pewnie na każdej scenie. Poza tym nie byłam tam samotna: widziałam w tłumie ludzi z polskimi flagami, dostałam wiele wsparcia od rodaków – opowiada nam.

Pokłosiem tych sukcesów okazał się wspólny album Cleo i Donatana – „Hiper/Chimera”. Choć stał się bestsellerem, drogi wokalistki i producenta rozeszły się. Cleo chciała spróbować sił w solowej karierze – a Donatan „pobłogosławił” ten plan. Skontaktował ją z innym młodym producentem – Dobrobitem – a efektem tego okazał się pierwszy autorski album wokalistki – „Bastet”, który osiągnął status platynowej płyty. Kiedy przebojami stały się piosenki „Łowcy gwiazd” i „Za krokiem krok” stało się jasne, że Cleo weszła do ekstraklasy rodzimego popu.

- Jestem typem dziewczyny z sąsiedztwa. Kiedy ludzie ze mną trochę posiedzą, czują się dobrze w moim towarzystwie. Lubię słuchać innych, nie przepadam za byciem w centrum uwagi. Może to mnie trochę inspiruje do pisania piosenek? Niektórzy mnie pytają, czy nie obawiam się, że mi sodówka do głowy uderzy. Ale kiedy? Ja już jestem za stara na takie rzeczy – śmieje się piosenkarka.

We wrześniu do sklepów trafi nowa płyta Cleo – „vinyLOVA”. To druga część „superNOVEJ”. W przeciwieństwie do swej poprzedniczki z ubiegłego roku, która zawierała nowoczesną muzykę do tańca, ta druga przyniesie bardziej tradycyjne i spokojniejsze piosenki.

Wideo

Materiał oryginalny: Gwiazda popu czy dziewczyna z sąsiedztwa? Cleo wystąpi w krakowskich Fortach Kleparz - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie