Grzegorz Kurdziel, drugi trener Cracovii: Wiedzieliśmy jako pierwsi o decyzji trenera Probierza

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Grzegorz Kurdziel (II trener Cracovii)
Grzegorz Kurdziel (II trener Cracovii) Anna Kaczmarz
Udostępnij:
W zamian za trenera Michała Probierza, który przebywa na urlopie, na pytania dziennikarzy przed meczem z Pogonią Szczecin w lidze (sobota, godz 17.30) i w Pucharze Polski z Wartą Poznań (wtorek, godz. 17.30) odpowiadał drugi trener „Pasów” Grzegorz Kurdziel. Oto co powiedział.

O dymisji i jej odwołaniu przez trenera Probierza:

- Zostaliśmy, jako sztab szkoleniowy poinformowani pierwsi przez trenera, potem zostali powiadomieni o tym zawodnicy. Potem odbyła się konferencja po meczu z Wartą. Po niej trener przekazał mi, że mam poprowadzić zespół w meczu sparingowym z Górnikiem. Nie było czasu na swoje przemyślenia. Rozmawialiśmy oczywiście z trenerem po meczu, ale była ta rozmowa prywatna i jej szczegóły zostawię dla siebie. Czy też podałbym się do dymisji, gdyby odszedł trener Probierz? Nawet nie zdążyłem na ten temat pomyśleć, wiedziałem, że do momentu wyjaśnienia sprawy mam poprowadzić treningi. Co do odwołania swojej decyzji, to rozmawiałem z trenerem o tym, ale to była też rozmowa prywatna. Pozytywny aspekt tej całej sytuacji? Byłoby nim zwycięstwo w Szczecinie, a później wygrana w meczu pucharowym z Wartą Poznań.

O prowadzeniu treningów przez kilka dni:

- Nie jest to nowa sytuacja, wspólnie z całym sztabem szkoleniowym bardzo często mamy okazję prowadzić treningi z zespołem. Zdarzały się sytuacje, że trener ze względu na swoje obowiązki nie był obecny na zajęciach. Jesteśmy profesjonalistami i wykonywaliśmy obowiązki, które do nas należą.

O topniejącej przewadze nad strefą spadkową:

- Od początku sezonu wiedzieliśmy, że strata minus 5 punktów może się wiązać z jakimiś trudnościami w trakcie sezonu, ale zawodnicy są bardzo świadomi tego faktu. Dobrze przepracowali ten tydzień i z optymizmem patrzymy na mecz z Pogonią. Piłkarze bardzo rzetelnie wykonywali swoje obowiązki.

O sugestiach co do składu:

- Jestem jeszcze przed rozmową z trenerem na temat całego mikrocyklu tygodniowego. Na pewno, jak przed każdym meczem, będziemy dyskutowali na temat składu. Oczywiście przekażę swoje rekomendacje dotyczące poszczególnych zawodników czy ewentualnych zmian taktycznych.

O Pogoni Szczecin:

- Jak rozpoczyna się analizę Pogoni to pierwsze to, co wpada w oko, to liczba straconych bramek. Mała ich liczba – 8 w 15 spotkaniach na pewno świadczy o bardzo dobrej grze defensywnej Pogoni. Z czego to wynika? Moim zdaniem z elementu zgrania. Zawodnicy bardzo długo przebywają ze sobą, w pierwszej jedenastce jest tylko trzech, którzy grają krócej niż rok i ten element zgrania plus bardzo dobra postawa bramkarza Stipicy powoduje to, że tracą tak mało bramek.

O Dante Stipicy, bramkarzu Pogoni:

- Widać, że jest szefem defensywy. Jeżeli popatrzy się na jego gestykulację, mimikę twarzy można powiedzieć, że jest to lider całej gry defensywnej Pogoni. Dochodzi skuteczność w każdej statystyce. Otrzymujemy raporty o grze bramkarzy i jest przodującym zawodnikiem na tej pozycji. Nie trzeba być wielkim ekspertem, by wiedzieć, że bramkarz, który puścił najmniej bramek w lidze jest najlepszym bramkarzem.

O kadrze na mecze z Pogonią i Wartą:

Pojedzie 22 piłkarzy do Szczecina. W protokole oczywiście będzie 20. Bezpośrednio po meczu udajemy się do Opalenicy, gdzie będziemy przygotowywali się do meczu pucharowego. Nie boję się o motywację zawodników w meczu z Wartą. Pamiętają, jak smakuje zdobycie Pucharu Polski i jaką ścieżkę trzeba przejść, by dostać się do finału i zdobyć go. Każdy mecz był trudny, ale zawodnicy dobrze podchodzili do każdego z nich i tak samo podejdą do meczu z Wartą.

O ostatnim meczu z Wartą:

- Nie rozliczałbym tylko napastników, za to, że nie strzelili bramek, ale cały zespół. Cracovia do przerwy była lepsza, ale nie udokumentowaliśmy tego bramkami. Wraz z upływem czasu wkradła się nerwowość. Tamten mecz jest już jednak za nami i myślimy tylko o spotkaniu z Pogonią.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Grzegorz Kurdziel, drugi trener Cracovii: Wiedzieliśmy jako pierwsi o decyzji trenera Probierza - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie