Garbarnia Kraków. W środę "Brązowi" podejmą lidera ekstraklasy Lecha Poznań w meczu 1/8 finału Pucharu Polski

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Piłkarze Garbarni Kraków w poprzedniej rundzie PP wyeliminowali Wieczystą Kraków
Piłkarze Garbarni Kraków w poprzedniej rundzie PP wyeliminowali Wieczystą Kraków Andrzej Banaś
Udostępnij:
- Dla takiego klubu jak nasz to jest wielkie wydarzenie, bo możemy się zmierzyć z najlepszą w tej chwili drużyną w Polsce – mówi Maciej Musiał, trener II-ligowej Garbarni Kraków przed środowym meczem 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski z liderem ekstraklasy Lechem Poznań (początek gry na stadionie przy ul. Rydlówka o godz. 11.45).

- Przed losowaniem rozmawialiśmy na temat tego, na kogo chcielibyśmy trafić. Nie ukrywałem, że fajnie byłoby się zmierzyć z zespołem ekstraklasy, ale akurat Lech nie był moim faworytem – zaznacza szkoleniowiec „Brązowych”.

- Chcieliśmy oczywiście trafić na zespół z ekstraklasy, bo w tylko takich meczach można się sprawdzić – przytakuje obrońca krakowskiej drużyny Donatan Nakrosius.

Spotkanie rozpocznie się o nietypowej porze – z uwagi na jego transmisję w Polsacie Sport (a należało uwzględnić ewentualną dogrywkę i rzuty karne). Garbarnia 13 listopada podejmowała Sokoła Ostróda o godz. 12, a 5 grudnia Wisłę Puławy gościć będzie także w samo południe. Lech w obecnym sezonie większość meczów rozgrywał wieczorem. A w XXI wieku, jak podaje portal lechpoznan.pl, tylko raz zagrał wcześniej niż o godz. 11.45. Co ciekawe, było to także w Krakowie – 4 listopada 2001 roku w II-ligowym meczu z Hutnikiem, który rozpoczął się o godz. 11 (poznaniacy wygrali 2:1).

W drodze do 1/8 finału Puchar Polski Garbarnia pokonała Powiśle Dzierzgoń (klasa okręgowa) 3:0 i Wieczystą Kraków (5:0), a Lech – Skrę Częstochowa (I liga) 3:0 i Unię Skierniewice (III liga) 2:0. „Brązowi” i „Kolejorz” są w gronie pięciu drużyn (wraz z Arką Gdynia, Piastem Gliwice i Zagłębiem Lubin), której w obecnej edycji pucharowych rozgrywek nie straciły jeszcze bramki.

Garbarnia po 19 kolejkach II ligi (i mając zaległy mecz z liderem Stalą Rzeszów) zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. U siebie z siedmiu spotkań wygrała pięć, z 26 bramek strzeliła 16. Własne boisko powinno być więc atutem krakowian, ale zdają sobie sprawę, że to poznaniacy będą faworytami spotkania. Zapowiadają jednak ambitną walkę z rywalami.

- Przede wszystkim nie możemy się ich przestraszyć. Oczywiście przyjedzie do nas bardzo mocna drużyna, ale my możemy na tym tylko zyskać, nic nie stracić – zapewnia Nakrosius (cytaty za krakow.tvp.pl).

3 października Garbarnia gościła we Wronkach, gdzie w II-ligowym meczu zremisowała z rezerwami Lecha 1:1. Jej występ oglądali przedstawiciele poznańskiego klubu. Potem obserwowali dwa II-ligowe mecz z udziałem „Brązowych”. Lech zakłada więc, że ma dobrze rozpracowanego rywala.

- Spodziewamy się kolejny raz dominować na boisku, natomiast jest kwestia, żebyśmy znaleźli receptę na bramki. Im szybciej, tym lepiej. Absolutnie nie lekceważymy rywala. Garbarnia jest klubem lubiącym grać krakowski futbol. Spodziewamy się zespołu, który będzie chciał grać w piłkę z nami, nie myślimy, że będą murować swoją bramkę – mówi Rafał Janas, asystent trenera Lecha Macieja Skorży.

W Krakowie nie wystąpi najsilniejszy teoretycznie zespół Lecha. Trener Janas zdradza, że szansę gry otrzymają także ci zwodnicy, którzy rzadziej występowali w ekstraklasie, a niektóre roszady będą wymuszone urazami, ale dodaje: - Zagramy na tyle silnym składem, abyśmy mogli sforsować kolejną przeszkodę na drodze do zdobycia Pucharu Polski (cytat za lechpoznan.pl).

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie