Garbarnia Kraków. Efektowne zwycięstwo "Brązowych" z rezerwami Śląska Wrocław [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
28.08.2021, Kraków: Garbarnia - Śląsk II Wrocław
28.08.2021, Kraków: Garbarnia - Śląsk II Wrocław Anna Kaczmarz
Udostępnij:
W meczu 6. kolejki II ligi piłkarskiej Garbarnia Kraków wygrała na własnym boisku ze Śląskiem II Wrocław 6:1. To drugie zwycięstwo "Brązowych" w tym sezonie.

Szybka odpowiedź

Goście szybko uzyskali prowadzenie, gdy po prostopadłym podaniu Jakuba Zawadzkiego do siatki trafił Bartosz Marchewka. Potem w głównej roli wystąpił zawodnik gospodarzy Bartłomiej Purcha, który najpierw strzelił bardzo niecelnie, potem zarobił rzut karny (po jego uderzeniu piłkę ręką zagrał Mariusz Pawelec), a następnie wykorzystał "jedenastkę",

Purcha zmylił 18-letniego Maksymiliana Boruca (dalekiego krewnego bramkarza Legii Warszawa Artura Boruca), który jeszcze wiosną 2021 roku występował w rezerwach West Bromwich Albion. Nowy pomocnik Garbarni w ubiegłym sezonie w III-ligowym Sokole Sieniawa był etatowym wykonawcą rzutów karnych (wykorzystał siedem z ośmiu) i zapewne taką samą rolę będzie pełnił w swej nowej drużynie.

"Brązowi" starali się pójść za ciosem, ale strzały Mateusza Dudy i Bartłomieja Korbeckiego zostały zablokowane, uderzenie Michała Feliksa i Mateusza Bartkowa obronił Boruc, a błąd tego ostatniego (zagranie wprost pod nogi) nie wykorzystał Purcha, lobując i jego, i bramkę. Goście w tym okresie skupili uwagę na bronieniu dostępu do własnej bramki, rzadko zagrażając bramce rywali: ze strzałem Huberta Konstantego poradził sobie Dorian Frątczak, a Mateusz Młynarczyk w dogodnej sytuacji uderzył nad poprzeczkę.

Kanonada po przerwie

Na początku drugiej połowy spotkania garbarze znowu szukali sposobu na rozmontowanie defensywy rezerw Śląska. Bliski zdobycia swego drugiego gola był Purcha, który z kilkunastu metrów trafił w słupek. Potem dwukrotnie było gorąco na polu karnym gospodarzy, ale Szymon Krocz nie wygrał pojedynku z Frątczakim, a będący tuż przed bramką Marchewka nie wykorzystał podania Konstantego.

Zmarnowane przez gości okazje szybko się na nich zemściły. Najpierw Feliks popisał się celnym strzałem zza pola karnego, a potem Daniel Morys wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul Kacpra Radkowskiego na Feliksie. Krakowianie dosyć łatwo dochodzili do pozycji strzałowych, wykorzystując swą szybkość i ruchliwość.

Obie drużyny do końca meczu dążyły do zmiany jego wyniku, ale udawało się to tylko Garbarni. Najpierw po rzucie rożnym Wojciecha Słomki i "główce" Kacpra Laskosia samobójcze trafienie zaliczył Adrian Bukowski. W końcówce spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył trener gości Krzysztof Wołczek. W doliczonym czasie gry wynik meczu strzałem z 7-8 metrów podwyższył Wojciech Słomka, a uderzeniem zza pola karnego ustalił Michal Klec.

Garbarnia Kraków - Śląsk II Wrocław 6:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Marchewka 6, 1:1 Purcha 13 karny, 2:1 Feliks 60, 3:1 Morys 67 karny, 4:1 Bukowski 82 samob., 5:1 Słomka 90+1, 6:1 Klec 90+2.
Garbarnia: Frątczak - Morys, Banach, Nakrosius, Bartków (80 Bentkowski) - Szywacz (80 Laskoś), Duda - Korbecki (63 Słomka), Klec, Purcha (63 Kuczera) - Feliks (75 Marszalik).
Śląsk II: Boruc - Caliński (84 Celeban), Radkowski, Pawelec, Krocz (80 Szmigiel) - Bukowski, Zawadzki (69 Dachnowski), Młynarczyk - Bargiel (69 Kotowicz), Marchewska, Konstantny (80 Gerstenstein).
Sędziował: Marcin Bielawski (Katowice). Żółte kartki: Banach - Konstanty, Pawelec. Widzów: 300.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Garbarnia Kraków. Efektowne zwycięstwo "Brązowych" z rezerwami Śląska Wrocław [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie