Garbarnia Kraków. „Brązowi" stracili cztery gole w Ostródzie, ale... wysoko wygrali z Sokołem

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Piłkarze Garbarni Kraków w efektownym stylu zakończyli drugoligowy sezon
Piłkarze Garbarni Kraków w efektownym stylu zakończyli drugoligowy sezon Andrzej Wiśniewski
Udostępnij:
W meczu 34., ostatniej kolejki II ligi piłkarskiej Garbarnia Kraków wygrała w Ostródzie ze zdegradowanym dużo wcześniej Sokołem... 7:4 i zajęła ósme miejsce w tabeli.

Spotkanie zdegradowanych już dużo wcześniej gospodarzy z długo walczącymi o awans do strefy barażowej gośćmi pozbawione było jakiejkolwiek stawki, ale dostarczyło dużo emocji i aż jedenaście goli. Przyjezdnym w efektowny sposób udało się zrewanżować rywalom za tylko bezbramkowy remis w Krakowie w rundzie jesiennej.

Dla Garbarni było to trzynaste zwycięstwo w tych rozgrywkach – szóste na wyjeździe. Sokół u siebie wygrał tylko dwa mecze (z Hutnikiem Kraków 2:1 i 3:0 walkowerem z innym spadkowiczem GKS-em Bełchatów), co najlepiej obrazuje jego „siłę” w tym sezonie.

„Brązowi” szybko objęli prowadzenie po strzale Wiktora Szywacza, ale „Sokoły” błyskawicznie wyrównały po trafieniu Janka Klimka, krakowianina, który w latach 2019-2021 grał w Garbarni (16 meczów w II lidze).

Miejscowi zaczęli napierać na przeciwników, to jednak ci ostatni zdobyli drugiego gola, ponownie za sprawą Szywacza. 19-latek zanotował więc dwie bramki, czyli tyle samo ile w... 31 wcześniejszych II-ligowych występach w Garbarni.

Więcej goli padło po zmianie stron. Do remisu po zagraniu Szymona Dowgiałły doprowadził samobójczym trafieniem Kamil Bentkowski, ale szybko celnymi strzałami odpowiedzieli Michał Feliks (dziewiąta bramka w tym sezonie) i Mateusz Nowak (pierwsze trafienie dla Garbarni).

Gospodarze usiłowali odrobić straty – i dopięli celu, gdy do siatki piłkę wpakowali Mateusz Sobotka oraz Patryk Skórecki. Garbarze nie dali jednak za wygraną i wkrótce potem Bartłomiej Purcha uzyskał swego czwartego ligowego gola w barwach Garbarni, a w doliczonym czasie gry dołożył kolejnego, tym razem z rzutu karnego. Goście „dobili” rywali bramką Wojciecha Słomki, który także może się pochwalić pięcioma trafieniami dla swej drużyny.

Sokół Ostróda - Garbarnia Kraków 4:7 (1:2)
Bramki: 0:1 Szywacz 9, 1:1 Klimek 11, 1:2 Szywacz 27, 2:2 Bentkowski 52 sam., 2:3 Feliks 55, 2:4 Nowak 61, 3:4 Sobotka 69, 4:4 Skórecki 87, 4:5 Purcha 88, 4:6 Purcha 90+2 karny, 4:7 Słomka 90+3.
Sokół: Kąkolewski – Dowgiałło, Rogala, Klimek, Dzięcioł (63 Rugowski) - Słupski (56 Sobotka), Kurowski, Skórecki, Lias, Święty (83 Żyznowski) – Mysiorski (56 Turek).
Garbarnia: Frątczak – Warczak (46 Bentkowski), Kardas, Nakrosius, Bartków – Marszalik (57 Nowak), M. Duda, Szywacz (74 Purcha), K. Duda (57 Słomka), Feliks – Kuczak.
Sędziował: Szymon Lizak (Poznań). Żółte kartki: Dzięcioł, Klimek – M. Duda, Feliks, Kuczak, Słomka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Garbarnia Kraków. „Brązowi" stracili cztery gole w Ostródzie, ale... wysoko wygrali z Sokołem - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie