Fortuna Puchar Polski. Faworyt zrobił swoje. „Pasy” są w półfinale

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia pokonała Chojniczankę cracovia.pl
W meczu ćwierćfinałowym Fortuna Pucharu Polski Cracovia zmierzyła się z II-ligowcem. Awansowała do półfinału, w którym zameldowały się już Arka Gdynia i Raków Częstochowa, ostatniego półfinalistę wyłoni mecz Legii z Piastem.

Zmiany Probierza

Trener Michał Probierz zmienił czterech zawodników, w stosunku do ostatniego ligowego meczu z Zagłębiem Lubin. Dał szansę gry od początku Jakubowi Koseckiemu i Ivanowi Fioliciowi, a także Filipowi Piszczkowi oraz Damirowi Sadikoviciowi, którzy ostatnio byli rezerwowymi. Wystąpili zamiast Ivan Marqueza, Floriana Loshaja, Sergiu Hanki i Rivaldinho. Luisowi Rochy i Koseckiemu, nowym nabytkom „Pasów” potrzeba gry i z tego założenia wyszedł szkoleniowiec. Wzmocnił drugą linię, licząc na kombinacyjną grę Fiolicia. Wyszło pięciu Polaków w pierwszej jedenastce co u Probierza jest ewenementem.
Cracovia chciała szybko ustawić sobie ten mecz. W 6 min w dobrej sytuacji był Kosecki, ale zwlekał ze strzałem, przekładając sobie piłkę z nogi na nogę i w końcu ją stracił. Widać było, że gospodarze mają spory respekt wobec rywala, nie chcieli zaatakować frontalnie i się odkryć.

Gol van Amersfoorta

Wreszcie w 14 min Filoić dograł piłkę z rzutu rożnego, zgrał ją głową Filip Piszczek, a również głową do siatki z 5 m skierował kapitan Pelle van Amersfoort. „Pasy” od tej chwili grały spokojniej i starały się wciągać gospodarzy na własną połowę. W 19 min strzelał Kosecki, piłka odbiła się rykoszetem i wyszła na rzut rożny. Po chwili Fiolić „zatańczył” w polu karnym, strzelił z rogu pola bramkowego, ale Paweł Sokół wybił piłkę na korner. Goście osiągnęli sporą przewagę, ale brakowało im wykończenia akcji. W 37 min gospodarze po raz pierwszy strzelali na bramkę „Pasów”, ale główkujący Tomasz Mikołajczak bardzo się pomylił, a po chwili Serhij Napołow został zablokowany przez Mateja Rodina.

Mocne uderzenie Cracovii w ciągu dwóch minut

W 53 min ładną akcję skrzydłem przeprowadził Kosecki, wpadł w pole karne i strzelił z ostrego kata – to uderzenie odbił Sokół.
W 55 min padła dziwna bramka – Kosecki wywalczył piłkę, trafiła ona do Daniela Pika, który nie strzelał mocno, ale piłka odbiła się od Martina Klabnika i było 0:2. Gospodarze byli tak oszołomieni, że po chwili znów wywalczył piłkę Kosecki, podał do van Amersfoorta, który zdobył trzeciego gola strzałem z linii pola bramkowego.
W tym momencie mecz był rozstrzygnięty, a trener Probierz mógł oszczędzać siły piłkarzy na sobotni mecz ligowy z Rakowem Częstochowa. Dokonał więc trzech zmian. Gospodarze mieli szansę na honorowego gola, ale strzelający z wolnego Robert Ziętarski, nie trafił w bramkę. Krakowianie grali bardzo swobodnie, na luzie, kontrolując boiskowe wydarzenia. W doliczonym czasie gry główkował Rivaldinho, ale Sokół obronił.

Chojniczanka – Cracovia 0:3 (0:1)
Bramki: 0:1 van Amersfoort 14, 0:2 Pik 56, 0:3 van Amersfoort 58
Chojniczanka: Sokół – Mudra, Bartosiak, Klabnik, Grobelny – Klichowicz (70 Pląskowski), Kona (59 Czajkowski, Ziętarski, Mikołajczak (70 Emche), Napołow (59 Ryczkowski) – Skrzypczak (59 Nowak).
Cracovia: Niemczycki – Rapa, Szymonowicz, Rodin, Rocha (79 Ferraresso) – Pik (60 Strózik), Sadiković, van Amersfoort, Fiolić (60 Dimun), Kosecki (60 Hanca) – Piszczek (71 Rivaldinho).
Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa). Żółte kartki: Mikołajczak (23, faul) - Niemczyki (80, opóźnianie gry). Mecz bez publiczności.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Materiał oryginalny: Fortuna Puchar Polski. Faworyt zrobił swoje. „Pasy” są w półfinale - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie