Filmowy „Mayday” będzie się różnił od swego teatralnego pierwowzoru

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Zaktualizowano 
Padł ostatni klaps na planie ekranizacji jednej z najlepszych komedii świata - „Mayday”. W filmie zagrały same gwiazdy: Piotr Adamczyk, Anna Dereszowska, Weronika Książkiewicz , Adam Woronowicz i Ewa Kasprzyk.

Jeden mężczyzna, dwie żony i setki kłopotów - tak w skrócie przedstawia się intryga słynnej komedii autorstwa brytyjskiego dramaturga Raya Cooneya. Po 35 lat od swej teatralnej premiery doczekała się ona wreszcie filmowej adaptacji - i to w Polsce. „Mayday” to najnowsze dzieło reżysera przebojowych „Planety Singli 2” i „Planety Singli 3” - Sama Akina.

Janek Kowalski prowadzi podwójne życie – jest mężem Basi, z którą mieszka w Warszawie oraz… jest mężem Marysi, z którą dzieli piękny dom na obrzeżach stolicy. Żadna z kobiet nie wie nic o istnieniu tej drugiej. Janek jednak kocha je równie mocno – jedna go wspiera, a druga sprawia, że czuje się jak prawdziwy mężczyzna.

Pewnego dnia zdarza mu się nieoczekiwany wypadek. Paniczna ucieczka ze szpitala, grupa bandytów żądająca zawrotnej sumy pieniędzy oraz depczący mu po piętach policjant, to nic w porównaniu z tym, co może się stać z życiem Janka, jeżeli którakolwiek z jego ukochanych dowie się o podwójnym małżeństwie. Z pomocą przychodzi mu dawny znajomy – Staszek. Wspólnie wyruszają w podróż, która nie może skończyć się dobrze.

- Sięgnęliśmy po ten tekst, bo chcieliśmy dać widzom klasyczną komedię, czyli gatunek którego w polskim kinie dramatycznie brakuje. Robimy film pełen sytuacyjnego humoru, szybki, dynamiczny, w którym właściwie nie ma momentu na oddech - mówi producent „Mayday”, Wojtek Pałys.

W rolach głównych same gwiazdy polskiego kina: Piotr Adamczyk, Anna Dereszowska, Weronika Książkiewicz, Andrzej Grabowski, Adam Woronowicz, Ewa Kasprzyk i Tomasz Oświeciński.
- Pomysł, żeby przenieść na ekran teatralną legendę jest świetny, ale niełatwy do zrealizowania. Samo sfilmowanie sztuki Cooney’a nie wystarczy. Dlatego cieszę się, że reżyser poniekąd przepisał ja od nowa, wprowadzając nie raz zaskakujące zmiany. Zapewniam, że nawet ci, którzy oglądali „Mayday” w teatrze, w kinie nie będą się nudzić. My sami odkryliśmy w legendarnym tekście sporo nowości - mówi Piotr Adamczyk.

Dystrybutorem filmowego „Maydaya” jest firma Kino Świat. Ustaliła ona datę premiery na 31 stycznia 2020 roku.

Czytaj także

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura

Wideo

Materiał oryginalny: Filmowy „Mayday” będzie się różnił od swego teatralnego pierwowzoru - Dziennik Polski

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3