Dwa głośne polskie filmu z kinowymi premierami przełożonymi na jesień. "Mistrza" zobaczymy 3 września, a "Najmro" - 17 września

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
"Mistrz" opowiada o polskim bokserze Tadeuszu "Teddy'm" Pietrzykowskim, który walczył z niemieckim obozid Auschwitz-Birkenau
"Mistrz" opowiada o polskim bokserze Tadeuszu "Teddy'm" Pietrzykowskim, który walczył z niemieckim obozid Auschwitz-Birkenau Robert Pałka
Dwa długo oczekiwane nowe polskie filmy trafią do kin dopiero wrześniu. „Mistrz” to biografia słynnego boksera z Auschwitz-Birkenau – Tadeusza „Teddy’ego” Pietrzykowskiego, a „Najmro” – łotrzykowska ballada o losach legendy peerelowskiego półświatka – Zdzisława Najmrodzkiego.

FLESZ - Oto najbrudniejsze miasta w Polsce. Wyniki raportu zaskakują

Biografia Tadeusza „Teddy’ego” Pietrzykowskiego, który walczył na ringu w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, to historia godna Oscara. Z uwagi na pandemię premiera filmu „Mistrz” z Piotrem Głowackim w roli głównej została przesunięta na 3 września 2021 roku.

- „Mistrz” to obraz, który łączy opowieść o niezwykłym człowieku z refleksją na temat sensu nadziei w sytuacjach skrajnych. Ale również ceny, którą niekiedy przychodzi nam za taką nadzieję zapłacić

- mówi reżyser Maciej Barczewski.

Akcja filmu rozgrywa się w okresie początków funkcjonowania KL Auschwitz. Przedwojenny mistrz Warszawy w wadze koguciej
Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski, trafił do niego w pierwszym transporcie 14 czerwca 1940 roku. Więzień 77, bo takim numerem został oznaczony, podczas 3-letniego pobytu w obozie Auschwitz stoczył kilkadziesiąt zwycięskich pojedynków na ringu.

Dostawał za nie jedzenie, którym dzielił się z innymi. Jego zwycięstwa dawały jednak znacznie więcej - przynosiły nadzieję na zwycięstwo nad nazistowskim terrorem. „Jeszcze tkwi tu pamięć o numerze 77, który niegdyś boksował Niemców, jak chciał, biorąc na ringu odwet za to, co inni dostali na polu” – napisał o nim Tadeusz Borowski.

„Mistrz” to pełnometrażowy debiut fabularny Macieja Barczewskiego, zarazem autora scenariusza do filmu. Za zdjęcia odpowiada Witold Płóciennik. Scenografię przygotowała Ewa Skoczkowska. Autorem muzyki jest Bartosz Chajdecki. W postać Tadeusza „Teddy’ego” Pietrzykowskiego wcielił się Piotr Głowacki. Na ekranie towarzyszą mu: Grzegorz Małecki, Marcin Bosak, Marian Dziędziel, Piotr Witkowski, Rafała Zawierucha, Marcin Czarnik i Jan Szydłowski.

- Pracując nad filmem myśleliśmy o kimś, kto dzięki silnej woli przetrwania i pasji, mógł pokonać największe, niewyobrażalne zło. Myślę, że jest to obraz, który poprzez bliskie ukazanie indywidualnego losu Tadeusza Pietrzykowskiego, może dać nadzieję, że jeśli mocno w coś wierzymy, jeśli ciężko na coś pracujemy, jesteśmy w stanie pokonać wszelkie przeciwności

- podkreśla Piotr Głowacki.

„Najmro. Kocha, kradnie, szanuje” to awanturnicza komedia akcji, inspirowana prawdziwą historią Zdzisława Najmrodzkiego, legendy przestępczego półświatka, który Az 29 razy wymknął się organom ścigania PRL. Kobiety go kochały, a mężczyźni podziwiali. Brawurowe wyczyny Najmrodzkiego śledziła w latach 70. i 80. cała Polska. Teraz opowie o nich fabularny film Mateusza Rakowicza. Obraz trafi do kin 17 września.

W filmie Najmro wraz ze swoją ferajną obrabia Pewexy, żeby żyć kolorowo w czasach, w których wszystko jest szare i zakazane. Ponad wszystko kocha wolność i dobrą zabawę. Milicja daje za głowę przestępcy milionowe nagrody, a jego brawurowe wyczyny śledzi cała Polska. Choć Najmro żyje w świecie najpiękniejszych kobiet, najszybszych samochodów i wielkich pieniędzy, poznaje dziewczynę, dla której chce wszystko zmienić. Tylko czy będzie potrafił?

- Zależało nam na zbudowaniu postaci głównego bohatera w podobnym duchu jak w „Wilku z Wall Street" czy w „Złap mnie, jeśli potrafisz". Nie chcieliśmy tworzyć dosłownej biografii Najmrodzkiego. Odbiliśmy się od najciekawszych faktów z jego życia, dodając wydarzenia, które ubarwiły filmową rzeczywistość

- mówi Mateusz Rakowicz.

W głównej roli wystąpi Dawid Ogrodnik, a partnerują mu Robert Więckiewicz, Jakub Gierszał, Rafał Zawierucha, Olga Bołądź oraz debiutująca na wielkim ekranie Masza Wągrocka. W obsadzie również Andrzej Andrzejewski, Dorota Kolak oraz Sandra Drzymalska. Reżyserem filmu jest Mateusz Rakowicz, który wspólnie z Łukaszem M. Maciejewskim napisał scenariusz. Za zdjęcia odpowiada Jacek Podgórski, a za muzykę - Andrzej Smolik.

Wideo

Materiał oryginalny: Dwa głośne polskie filmu z kinowymi premierami przełożonymi na jesień. "Mistrza" zobaczymy 3 września, a "Najmro" - 17 września - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie