Dariusz Gnatowski nie żyje. Popularny i lubiany aktor zmarł w Krakowie

pb
Dariusz Gnatowski nie żyje, aktor zmarł w wieku 59 lat
Dariusz Gnatowski nie żyje, aktor zmarł w wieku 59 lat Tomasz Hobold
Nie żyje popularny i niezwykle lubiany aktor Dariusz Gnatowski. Przez wiele lat kariery był związany z Krakowem. Największy rozgłos przyniosła mu rola Arnolda Boczka w serialu "Świat według Kiepskich". Aktor mieszkał w podkrakowskim Gorzkowie k. Wieliczki. Miał zaledwie 59 lat.

Dariusz Gnatowski urodził się 24 maja 1961 w Rudzie Śląskiej. Wychowywał się w Zabrzu, gdzie chodził do szkoły podstawowej i liceum. Ukończył krakowską PWST. Zadebiutował jako student II roku w spektaklu "Pluskwa" przygotowanym przez studentów pod okiem Jerzego Treli. Na małym ekranie pojawił się w pierwszym odcinku serialu "Carmen" (1988) jako członek sekty kosturowców.

W latach 80. występował na scenach krakowskich teatrów Starego, Ludowegi i STU. O tym ostatnim mówił: "To niewątpliwie miejsce, które teatralnie mnie ukształtowało, dając największe role i stawiając takież wyzwania, tam się uczyłem mego zawodu i uczę się go dalej", choć był czas, że był tam... portierem i nie była to teatralna kreacja. To tam poznał swoją przyszłą żonę.

W 1986 roku zagrał Mieczysława Walpurga w "Wariacie i zakonnicy" Witkacego (reż. K. Jasiński) - spektakl od 30 lat pozostaje w bieżącym repertuarze Teatru, niezmiennie z Dariuszem Gnatowskim w głównej roli.

Aktor stworzył setki niezapomnianych ról filmowych i teatralnych, ale prawdziwy rozgłos przyniosła mu postać masarza Arnolda Boczka, sąsiada Kiepskich w serialu "Świat według Kiepskich" (1999-2002). Jego serialowe powiedzonko „w mordę jeża” zapamiętali nie tylko fani „Kiepskich”.

Dariusz Gnatowski była aktorem charakterystycznym, choć sam miał do tego ogromny dystans, jeszcze kilka lat temu w rozmowie z naszym dziennikarzem mówił: " Jak się jest młodym, to się jest zbuntowanym wobec siebie, także wobec wyglądu. Potem lata pracy, także nad sobą, sprawiają, że zaczynasz siebie akceptować. Miałem szczęście, że pracując w Teatrze STU nigdy nie zostałem szufladkowany".

Od 2015 roku był także reżyserem i odtwórcą głównej roli w spektaklu "Słodki drań" przedstawiającym problematykę życia z cukrzycą. Sam Gnatowski od lat walczył z tą chorobą. Promował jednocześnie zdrowy tryb życia, m.in. jako współautor publikacji "Dieta bez wyrzeczeń".

Od czasów szkoły aktorskiej związany był z Krakowem. „Trochę w życiu poszaleliśmy i teraz nas kręci święty spokój” – mówił parę lat temu, kiedy opowiadał o przeprowadzce z żoną z Krakowa na wieś. Wcześniej mieszkał przy Krupniczej naprzeciwko Domu Literatów, następnie w Domu Aktora na Kazimierzu, gdzie, jak wspominał, wraz z żoną prowadzili bujne życie towarzyskie: „Robiliśmy sobie kino domowe, urządzaliśmy wspólne sylwestry. Nie można się tam było nudzić. Ciągle coś się działo”.

Dariusz Gnatowski Specjalistycznym im. J. Dietla w Krakowie. Jak podaje RMF, aktor miał zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową.

"Jest ciężko, kiedy Przyjaciele odchodzą... A to był piękny, dobry Przyjaciel! Wielkiego serca i inteligencji! Żegnam Cię Darku..." — napisał w mediach społecznościowych Piotr Cyrwus, z którym Dariusz Gnat zaczynał karierę aktorską w Teatrze STU.

WIDEO: ZAKAZ WSTĘPU

Wideo

Materiał oryginalny: Dariusz Gnatowski nie żyje. Popularny i lubiany aktor zmarł w Krakowie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie