Cracovia zagrała w Białymstoku bez szczęścia i wciąż ma poważne kłopoty

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Jagiellonia - Cracovia Wojciech Wojtkielewicz
W meczu 24. kolejki ekstraklasy Cracovia przegrała w Białymstoku z Jagiellonią 1:2. Cracovia prowadziła, mogła podwyższyć wynik, ale gospodarzy ratowały słupek i poprzeczka. „Pasy” z Białegostoku wracają bez punktów.

Powrót Probierza do Białegostoku

Trener Michał Probierz prowadził dwukrotnie w przeszłości Jagiellonię, zdobywając z tym klubem wicemistrzostwo Polski i Puchar Polski. Jego podopiecznym był Rafał Grzyb, obecny trener „Jagi”. Było to więc starcie ucznia z mistrzem.
- Z trenerem Probierzem pracowałem długo, czerpałem wiele jako zawodnik, w pracy jako trenera też biorę to, co najlepsze od szkoleniowca, na tym to przecież polega, by te dobre rzeczy brać. Ale jak się wychodzi na boisko to trzeba zapomnieć o przyjaźni, a podać sobie rękę po meczu – powiedział szkoleniowiec Jagiellonii.

W kadrze Cracovii nie znalazł się Luis Rocha, który musiał pauzować za kartki. Z kolei Michal Siplak i Jakub Kosecki nie znaleźli się w meczowej „20”. Obaj z powodów zdrowotnych.
Dość nerwowo poczynała sobie Cracovia, podobnie jak Jagiellonia, od początku meczu. W 8 min po pierwszej składnej akcji gości uderzał Thiago, ale piłka przeleciała daleko od słupka.

Świetny gol Thiago

6 min później Brazylijczyk skorzystał z błędów Błażeja Augustyna i Bartłomieja Wdowika, był o wiele bardziej precyzyjny, przymierzył i zmieścił piłkę w dalszym rogu bramki. To jego drugi gol w tym sezonie. „Pasy” były w natarciu – w 19 min Sergu Hanca zagrał w pole karne, głową piłkę zgrał Pelle van Amersfoort, a Rivaldinho trafił w słupek. Z kolei kilka minut później przypomniał się Dawid Szymonowicz, piłkarz wypożyczony z „Jagi” do „Pasów” - z jego uderzeniem poradził sobie Xavier Dziekoński. Rivaldinho próbował z dalszej odległości, ale za lekko, by zaskoczyć bramkarza. Jagiellonia była w odwrocie, ale w 26 min Tomas Prikryl zakręcił obroną i dośrodkował idealnie na 5 m do Bartosza Bidy, który strzałem głową pokonał Karola Niemczyckiego.

Cracovia grała nieźle, ale nieszczęśliwie, w 34 min po uderzeniu Milana Dimuna poprzeczka uratowała Dziekońskiego. Za to nic nie uratowało Niemczyckiego w 37 min gdy głową uderzał Taras Romanczuk. Kapitalnie dograł mu piłkę z rzutu wolnego Martin Pospisil i pomocnik Jagiellonii wykorzystał okazję. W 41 min szarżował na bramkę Rivaldinho i został przewrócony przez Błażeja Augustyna, który wcześniej trafił w piłkę. Goście domagali się czerwonej kartki dla zawodnika, ale sędzia był innego zdania. W doliczonym czasie gry I połowy Dimun sprawdził Dziekońskiego, ale ten obronił.

- Szkoda sytuacji na 2:0, a potem zabrakło nam koncentracji, ale nie poddajemy się, będziemy chcieli odwrócić losy meczu – mówił w przerwie Dawid Szymonowicz.

Na drugą połowę oba zespoły wyszły bez zmian. W 49 min uderzał Sergiu Hanca i końcami palców Dziekoński wybił piłkę na róg. Rumun próbował go zaskoczyć strzałem wprost z kornera, ale bramkarz był czujny. W 64 min gola zdobył van Amersfoort, ale był na minimalnym spalonym i sędzia gola nie uznał. Czas uciekał, a „Pasy” nie mogły zdobyć kontaktowego gola. W 78 min z wolnego uderzał Florian Loshaj, ale gospodarze wybili piłkę na róg. W kolei w 84 min Marcos Alvarez bardzo pomylił się, nie trafiając w bramkę z 11 m. "Pasy" nie potrafiły już odwrócić losów meczu.

Jagiellonia Białystok – Cracovia 2:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Thiago 14, 1:1 Bida 26, 2:1 Romanczuk 37.
Jagiellonia: Dziekoński – Twardek (73 Kwiecień), Augustyn, Tiru, Wdowik – Prikryl, Pospisil, Mystkowski (68 Bortniczuk), Romanczuk, Bida (68 Makuszewski) – Imaz.
Cracovia: Niemczycki – Rapa, Szymonowicz, Rodin, Ferraresso (61 Strózik) – Thiago (75 Piszczek), Dimun (61 Loshaj), van Amersfoort, Sadiković, Hanca– Rivaldinho (61 Alvarez).
Sędziowali: Paweł Gil (Lublin) oraz Konrad Sapela (Łódź), Andrzej Zbytniewski (Lublin). Żółte kartki: Bida (49, faul), Kwiecień (90+2, faul), Imaz (90+4, faul) – Szymonowicz (67, faul), Hanca (79, faul),Loshaj (90+3, faul). Mecz bez publiczności.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia zagrała w Białymstoku bez szczęścia i wciąż ma poważne kłopoty - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie