Cracovia zaczęła grać i nie zamierza się zatrzymywać

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Pelle van Amersfoort był bohaterem meczu z Piastem
Pelle van Amersfoort był bohaterem meczu z Piastem cracovia.pl
Cracovia zagrała bardzo dobry mecz w Gliwicach, pokonując Piasta 4:2. To piąty kolejny mecz, w którym Cracovia punktowała (trzy wygrane, dwa remisy). Ta wygrana pozwoliła „Pasom” na awans na 8. miejsce w tabeli. Mecz miał kilku bohaterów. Tym największym został Pelle van Amersfoort, autor hat-tricka.

Pierwszy hat-trick Pellego

- To był mój pierwszy hat-trick w karierze i mam nadzieję, że będą następne – stwierdził holenderski zawodnik. - Chciałbym przede wszystkim podziękować kolegom z zespołu, bo bez nich bym tego nie dokonał. Przede wszystkim Siplakowi i Pestce. Świetnie zagrał też Alvarez. W ogóle cały zespół zapracował na moje bramki. A nie zaczęliśmy dobrze tego spotkania, rywal dominował na początku i zdobył bramkę. Zapowiadało się więc na to, że będziemy mieli ciężką przeprawę, ale zmieniliśmy obraz spotkania dzięki stałym fragmentom gry. Pokazaliśmy jakość. Akcje były podobne do siebie, to były rzuty wolne w wykonaniu Siplaka. Pomyślałem wtedy, że nie możemy przegrać tego meczu.

- Była prosta strata, a przy wrzucie z autu i po rykoszecie straciliśmy gola – przypomniał trener Cracovii Michał Probierz. - Ale z perspektywy czasu chyba dobrze się stało, przestali zawodnicy kalkulować, wreszcie zaczęli grać w piłkę. Te dwa stałe fragmenty gry nam pomogły, ale to też należy do elementów gry.

Kontuzje Siplaka

Przed meczem nie było wiadomo, czy zagra Michal Siplak, który był ostatnio kontuzjowany.
- Cieszę się, że wróciłem – mówi słowacki zawodnik, grający w tym meczu na skrzydle. - To prawda, że mam problem z kontuzjami, nie będę mówił, że nie mam. Staram się zawsze wrócić jak najszybciej do treningów. Jestem zadowolony, że dałem radę, bo nie miałem długich przygotowań do tego spotkania.

Kluczowe były dośrodkowania Siplaka z rzutów wolnych.
- Doskonalimy je cały czas – mówi piłkarz. - Na każdym treningu i podczas meczu z Piastem wyszły nam dwa, zdobyliśmy dwie bramki i bardzo nam to pomogło. Fajnie, cóż więcej powiedzieć?

Van Amersfoort w drugiej połowie „dorzucił” dwa trafienia, które zapewniły „Pasom” zwycięstwo. - W drugiej połowie zdobyliśmy gola na 3:1, ale nie mogliśmy się cieszyć zbyt długo, bo Piast strzelił minutę później na 3:2 – mówi pomocnik Cracovii. - I musieliśmy liczyć się z walką do ostatnich sekund. Może mieliśmy trochę szczęścia, ale przeprowadziliśmy kontratak, zdobyliśmy gola i wiedzieliśmy, że to koniec.

Krakowianie już do przerwy odwrócili losy meczu, co im się wcześniej nie zdarzało.

- Musimy wierzyć w siebie – mówi zawodnik. - Mamy w zespole osoby, które potrafią dobrze wykorzystać rzut wolny, jak Siplak i musimy walczyć o takie sytuacje. Czasem się udaje, czasem nie, ale zawsze musisz walczyć i wierzyć w zespół. Zagraliśmy ze stuprocentową wiarą w siebie, nic nie mogło nas zatrzymać.

- Potrafiliśmy wykorzystać szanse, które mieliśmy – dopowiada Siplak. - W każdym meczu mieliśmy jakieś okazje, których nie wykorzystaliśmy, brakowało nam uderzeń z dystansu. Teraz próbowaliśmy i wyszło nam. Jest prognostyk przed kolejnymi meczami, że damy radę strzelać więcej.

Ze Stalą Mielec będzie inny mecz

Teraz przed Cracovią teoretycznie słabszy przeciwnik – w sobotę zagra ze Stalą Mielec.
- Każdy mecz jest istotny, ale ten ostatni pokazał, że umiemy powstać i zmienić obraz gry, choć początkowo nam nie szło – mówi najlepszy strzelec Cracovii. - Chcemy już patrzeć tylko w górę tabeli, nie w dół. W sobotę możemy zbliżyć się do czołowej piątki.
Liga jest bardzo wyrównana, ale tym ważniejszy staje się mecz z Piastem, zasłużyliśmy na to zwycięstwo.

- Ze Stalą to będzie całkiem inne spotkanie – mówi Siplak. - Oczywiście postaramy się tak przygotować, by wygrać ten mecz.

- Musimy takie spotkania wygrywać i doszlusować do czołówki – twierdzi Probierz. - Wygląda to lepiej, doskoczyliśmy do środka tabeli. Jest to ważne dla nas, bo po 9 meczach, w tym 6 na wyjeździe, z czołówką, pokazujemy, że potrafimy grać. Jest potencjał w tym zespole, zawodnicy muszą go jeszcze lepiej sprzedać.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia zaczęła grać i nie zamierza się zatrzymywać - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie