Cracovia. Rewolucja Michała Probierza nie dała nawet punktu

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Górnik - Cracovia 3:2 Marzena Bugala- Azarko
W meczu 26. kolejki ekstraklasy Cracovia uległa w Zabrzu Górnikowi 2:3. "Pasy" nie przerwały więc pasma porażek, a powiększyły go do czterech z rzędu.

Po trzech porażkach z rzędu trener Michał Probierz dokonał rewolucji w składzie przeprowadzając sześć zmian w stosunku do ostatniego meczu z Wisłą. Dokonał aż trzech zmian w obronie i trzech w drugiej linii. Miejsca stracili David Jablonsky, Michal Siplak i Cornel Rapa, a zajęli je Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka i Diego Ferraresso. Z kolei w pomocy nie zagrali Janusz Gol, Sylwester Lusiusz (nie było ich nawet w meczowej dwudziestce) i Pelle van Amersfoort, a do jedenastki awansowali Milan Dimun, Thiago i Mateusz Wdowiak. Ivan Fiolić zmienił miejsce, przenosząc się ze skrzydła na pozycję rozgrywającego.
- To nie jest rewolucja, jeśli gramy co dwa dni, a mamy tych zawodników na co dzień, to takie są decyzje – mówi szkoleniowiec „Pasów”. - Ci, którzy grali z Legią i z Wisłą na pewno przeżyli porażki. Po to mamy szeroką kadrę, by coś zmienić. Mamy skład w miarę wyrównany. Czasami trzeba podjąć trudne decyzje. Nie ma Janusz Gola, bo był ostatnio chory i daliśmy mu odpocząć, to samo z Lusiuszem, Siplakiem. Są to trudne decyzje trenerskie, ale trzeba je podejmować.

Był to setny mecz ligowy Probierza w Cracovii. Górnik zaatakował od początku i już w 2 min było groźnie pod bramką Michala Peskovicia, ale golkiper odważnym wybiegiem skrócił kąt i wybił piłkę spod nóg Łukasza Wolsztyńskiego. Po chwili zza pola karnego uderzał najlepszy strzelec zabrzan Igor Angulo, ale bramkarz był dobrze ustawiony.
W 4 min uderzał Sergu Hanca – piłka trafiła w rękę jednego z zabrzan, ale arbiter nie zakwalifikował tej sytuacji do podyktownaia rzutu karnego. Minutę później rajd prawym skrzydłem przeprowadził Mateusz Wdowiak, dograł piłkę na 7 m przed bramkę Górnika i Rafael Lopes natychmiastowym strzałem zdobył gola. To 8. bramka Portugalczyka w lidze. W 10 min o mało co a po strzale Lopesa Przemysław Wiśniewski nie skierował piłki do własnej siatki, wybił jednak piłkę na róg. Po nim główkował Dytiatjew – Martin Chudy ładnie obronił.

W 21 min szkoleniowiec „Pasów” znów musiał zmienić plany kadrowe – kontuzji nabawił się bowiem Fiolić i musiał zastąpić go Michał Rakoczy. Górnik nie załamał się, nadal atakował. Erik Janża uderzył zza pola karnego, piłka odbiła się od nogi Jesusa Jimeneza, który doprowadził do remisu. Mecz się zaostrzył, dużo było walki i mocnych starć. W doliczonym czasie gry zakotłowało się pod bramką Cracovii, ale obrońcy zdołali wybić piłkę. Niebawem uderzał Alasana Manneh – piłka odbiła się od Michała Helika i wyszła na róg.
- Przycisnęliśmy na początku meczu, mieliśmy sytuacje, ale straciliśmy bramkę – mówi Mateusz Wdowiak. - Szkoda, że się nie udało od razu strzelić drugiego. Musimy taka samo grać, jak na początku pierwszej połowy i będzie dobrze.

Drugą połowę „Pasy” mogły zacząć od mocnego uderzenia. Po rzucie rożnym główkował Dimun i pomylił się nieznacznie. A Górnik przechylił szalę na swoją korzyść po mocnym i precyzyjnym uderzeniu Erika Jirki z 22 m w 56 min – strzał był wymierzony, piłka wpadła koło dalszego słupka bramki Peskovicia. Cracovia grała gorzej niż do przerwy, nie znajdowała sposobu na zaskoczenie Górnika. W 67 min na strzał zdecydował się Thiago, który wyłapał Chudy. Minutę później po rzucie wolnym goście zdobyli jednak gola. Po centrze Sergiu Hanki główkował Helik i zaskoczył bramkarza. To pierwszy gol tego piłkarza w tych rozgrywkach. To nie był koniec emocji, po chwili debiutując w Górniku Grek Stavros Vassilantonopoulos zdobył gola strzałem z kąta. W doliczonym czasie gry ten zawodnik był bliski gola samobójczego!

Górnik Zabrze – Cracovia 3:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Lopes 5, 1:1 Jimenez 26, 2:1 Jirka 56, 2:2 Helik 68, 3:2 Vassilantonopoulos 71.
Górnik: Chudy – Vassilantonopoulos, Wiśniewski, Bochniewicz, Janża (56 Giakoumakis) – Jirka, Prochazka, Manneh (79 Matuszek), Jimenez – Wolsztyński (33 Koj), Angulo.
Cracovia: Pesković – Ferraresso, Helik, Dytiatjew, Pestka – Hanca, Dimun, Fiolić (21 Rakoczy, 77 Strózik), Thiago (77 van Amersfoort), Wdowiak – Lopes.
Sędziowali: Paweł Raczkowski oraz Michał Obukowicz (obaj Warszawa), Piotr Szubielski (Łódź). Żółte kartki: Prochazka (37, niesportowe zachowanie), Wiśniewski (40, faul), Giakoumakis (63, faul), Manneh (79 , niesportowe zachowanie), Koj (80, faul) - Thiago (13, faul), Dimun (37, niesportowe zachowanie), Pestka (53, niesportowe zachowanie). Widzów: 8974

Tokio Flesz

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia. Rewolucja Michała Probierza nie dała nawet punktu - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie