Cracovia. O co zagra z Pogonią? O honor i zachowanie twarzy

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia w tym sezonie pokonała Pogoń 2:0 i przegrała z nią 0:1
Cracovia w tym sezonie pokonała Pogoń 2:0 i przegrała z nią 0:1 Anna Kaczmarz
Udostępnij:
Poniedziałkowy (godz. 18) mecz z Pogonią Szczecin będzie już tylko o zachowanie twarzy. „Pasy” po porażce we Wrocławiu ze Śląskiem (2:3) wypisały się praktycznie z walki o czołową trójkę. Do rozegrania mają jeszcze pięć spotkań ligowych, ale by sezon mogły uznać za uratowany, musiałyby zdobyć Puchar Polski. Zadanie piekielnie trudne, bo w półfinale, 7 lipca podejmą Legię Warszawa. W finale musiałyby uporać się z kimś z pary Lech Poznań - Lechia Gdańsk.

Trener Cracovii Michał Probierz nie chce na razie rozmawiać o pucharowych starciach. Nie da się ukryć, że ostatnie przegrane mocno nadwątliły jego pewność siebie.
- Dwa ostatnie mecze bardzo skomplikowały nam sprawę, ale będziemy walczyć do tego momentu, do którego się da – mówi. - Jest 15 punktów do zdobycia, jeszcze gramy z przeciwnikami, z którymi rywalizujemy (o miejsca 2-8 – przyp.). Zrobimy wszystko, by jak najlepiej się zaprezentować. W najbliższych dwóch meczach chcemy zdobyć sześć punktów, a dopiero potem będziemy myśleć o Pucharze Polski.

Z Pogonią „Pasy” w tym sezonie wygrały u siebie 2:0 i uległy na wyjeździe 0:1. W najbliższym meczu nie zagra pauzujący za kartki Sylwester Lusiusz, wraca natomiast po kartkowej pauzie Cornel Rapa. Czy szkoleniowiec planuje istotne zmiany w składzie? Czy postawi na tych, którzy zwykle mniej grają? „Pasy” zajmują 7. miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów, co Pogoń – po 46, a wyprzedzają ją tylko dzięki wyższemu miejscu po rundzie zasadniczej.
- Będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce – deklaruje Probierz. - Staraliśmy się wprowadzić rotację w składzie i dlatego ostatnio pozmienialiśmy paru zawodników. Mamy teraz mecze w poniedziałek, sobotę i we wtorek i tak zrobimy, by jak najsilniejsze składy grały. Wiemy, że musimy rotować zawodnikami, bo tempo grania jest teraz duże, a w treningach nie ma teraz możliwości, by coś poprawić.

Po wspomnianym spotkaniu ze szczczecinianami, w sobotę Cracovia wybierze się do Gdańska na mecz z Lechią, a 7 lipca ma mecz Pucharu Polski. W Tych ostatnich rozgrywkach grał Lukas Hrosso. Czy zastąpi więc Michala Peskovicia? W najbliższym meczu jeszcze nie, ale jak deklaruje Probierz: - Zastanawiamy się nad tym i pomyślimy, czy w Gdańsku nie wpuścimy Lukasa do bramki.
Kryzys w zespole jest wyraźny. Tylko na chwilę przełamało go zwycięstwo w Gdańsku (3:1) po sześciu porażkach z rzędu. Potem „Pasy” zdołały zremisować z Wisłą Płock (1:1) i następne mecze przegrały (0:1 z Jagiellonia, 2:3 ze Śląskiem). Probierzowi, zawodnikom i kibicom musi ciążyć brzemię aż ośmiu porażek w ostatnich 10 meczach. Gdyby zrobić tabelę z tego okresu Cracovia by ja zamykała.
- Oprócz meczów z Jagiellonią i Wisłą, które przegraliśmy zasłużenie i Legią, w którym ciężko nam było coś zrobić, to resztę przegrywamy jedną bramką – zauważa Probierz. - Decydują indywidualne błędy. Jak chce się o coś grać, to jednak niuanse decydują.

Niedawno po meczu z Jagiellonią, jeszcze w fazie zasadniczej Probierz otwarcie wyrażał swe wątpliwości, czy może jeszcze czegoś nauczyć zawodników? Jak wygląda więc kwestia mobilizacji jego i zespołu przed kolejnymi meczami?
- Po tym, jak to powiedziałem, zaczęliśmy dobrze grać – twierdzi Probierz. - Rozegraliśmy od tego momentu dobre spotkania, pozmienialiśmy parę elementów w grze i wygląda to dużo lepiej, ale podstawą jest to, że nie potrafimy grać do zera. Strzelamy bramki, jak ostatnio, ale tracimy je w bardzo prosty sposób. Po zawodnikach widać, że starają się, nie można im odmówić ambicji w meczach.

Tylko czy to zadowala kibiców? W jesieni narzekano na styl „Pasów”, liczne dośrodkowania, ale zespół wygrywał, mecze na styku rozstrzygał jedną bramką.
Teraz brakuje tej determinacji, szczęścia. Nie służy wszystkim skomplikowana sytuacja z Januszem Golem, który stracił zaufanie szkoleniowca i nie jest powoływany do kadry meczowej. Czy klub zdecyduje się na ewentualne negocjacje i rozwiązanie kontraktu z Januszem Golem?
- Na razie trenuje i zobaczymy, jak dalej potoczy się ta sytuacja z Januszem – mówi wymijająco Probierz.
Im szybciej się rozstrzygnie ta sytuacja, tym lepiej. A na razie „Pasy” muszą wrócić do lepszej gry, by wyjść jeszcze z tego sezonu z twarzą.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia. O co zagra z Pogonią? O honor i zachowanie twarzy - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie