Cracovia nie chciała przekładać meczu. Ligo trwaj! - mówi jej trener

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
W ostatnim meczu Cracovia przegrała z Lechem 1:2
W ostatnim meczu Cracovia przegrała z Lechem 1:2 Anna Kaczmarz
Przed piłkarzami Cracovii prawdopodobnie najtrudniejszy jak do tej pory mecz w tym sezonie. W niedzielne popołudnie (godz. 17.30) zmierzą się w Poznaniu z Lechem.

Wicemistrzowie Polski zajmują miejsce w środku tabeli, ale to klasowa drużyna. W czwartek grała w Lidze Europy i choć przegrała z Benfiką Lizbona 2:4, to jednak gra ofensywna poznaniaków musiała robić wrażenie. Z bardzo silnym rywalem podjęli walkę, dwukrotnie doprowadzając do wyrównania po golach Mikaela Ishaka.

- Grając z takim przeciwnikiem, mieć posiadanie piłki prawie 50 na 50 procent, stworzyć więcej sytuacji niż tak klasowy zespół, to pomimo porażki, możemy być podbudowani naszym występem i z optymizmem patrzeć w przyszłość. Jeśli dalej pójdziemy w tym kierunku, to do dobrej gry dołożymy punkty oraz zwycięstwa – ocenił ten występ trener Lecha Dariusz Żuraw.
Kluczowe jest pytanie, w jakiej zespół będzie kondycji fizycznej, po tak wyczerpującym meczu, bo z Cracovią przyjdzie mu grać w 70 godzin po tym meczu.

- Nie spodziewam się sporych roszad w składzie Lecha, bo dla niego liga też jest istotna – uważa trener Cracovii Michał Probierz. - Trzeba powiedzieć, że rywale zagrali bardzo dobre spotkanie, pokazali się z niezłej strony. Widać, że w ofensywie są bardzo groźni. Mieli kilka momentów bardzo dobrych. Można im tylko zazdrościć, bo trafili na taki zespół, z którym każdy chciałby zagrać. Chwała im za grę, ale my mamy sposób na nich i chcemy zaprezentować się tak, by wygrać w Poznaniu.

Szanse „Pasów” z pewnością by wzrosły, ale krakowian też nie omijają potężne problemy. Przede wszystkim te związane ze zdrowiem zawodników – w tym tygodniu do jednego już przypadku zakażenia koronawirusem doszło siedem nowych. Cracovia nie starała się o przełożenie meczu, podjęła rękawicę.

- Mamy problemy związane z covidem, nie ma co tego ukrywać – mówi trener Cracovii. - Wszyscy je mają, to nie jest nowość. Trzeba zrobić wszystko, by te rozgrywki trwały. To dla klubów bardzo istotna sprawa. Zawodników odizowaliśmy od razu po meczu. Gdy już jeden był chory, to wiedzieliśmy, że może być lawina. Wszyscy jesteśmy pod stałą opieką. Nie staraliśmy się przekładać tego meczu, bo powtarzam, trzeba zrobić wszystko, by te rozgrywki trwały. Mam nadzieję, że chorzy zawodnicy dojdą w najbliższych dniach.
Cracovia boryka się z epidemią, podobnie jest w innych drużynach.

- To już widać, że może być to trudny sezon – prognozuje Probierz. - Często siedzimy jak na szpilkach, bo jak jest telefon od fizjoterapeuty i gdy się spyta, jak się człowiek czuje, to już pojawia się niepewność. Zachowujemy procedury i powtarzam – róbmy wszystko, by tak liga trwała. Przynajmniej jest się czym emocjonować, bo możemy narzekać na poziom, ale wszyscy mogą ją oglądać. Teraz kibice nie mogą być na stadionie, ale był taki okres, że byli. Można tylko powiedzieć: ligo trwaj!

 

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia nie chciała przekładać meczu. Ligo trwaj! - mówi jej trener - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie