Cracovia. Michał Probierz: Śląsk jeszcze nie zdobył mistrzostwa

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Michał Probierz (Cracovia)
Michał Probierz (Cracovia) Andrzej Banaś
Sobotni mecz Śląska Wrocław z Cracovią (godz. 15) zapowiada się jako hit kolejki. W końcu zmierzy się lider z 4. drużyną w tabeli.

Wrocławianie mimo straty najlepszego strzelca - Marcina Robaka (przeszedł do Widzewa Łódź) spisują się rewelacyjnie.
- Rywale mają 10 punktów, są na 1. miejscu i to jest ważne – potwierdza trener Cracovii Michał Probierz. - Czasem się jednak śmieję, że u nas już po czterech kolejkach wyrokuje się, kto będzie mistrzem Polski, a kto spadnie, trzeba spokojnie do tego podchodzić, liga jest długa, a każdy na początku ma innych przeciwników. Szanujemy rywala, to jest doświadczony zespół, w którym nastąpiło mało zmian. Od dłuższego czasu budowany jest przy wysokim budżecie, zawsze się tam mówi o walce o wysokie cele. Kilku zawodników doszło, były 2-3 transfery i ci zawodnicy powoli się wkomponowują w skład, czeka nas bardzo ciekawe widowisko. Słuchałem konferencji pana Lavicki. Ciągle nasz styl ktoś ocenia, jeden mówi, że koszykarski, drugi, że inaczej gramy, a z tego co wiem, to jedenastu na jedenastu, na boisku o wymiarach 105 na 68 m. Celem jest osiąganie sukcesów, jest wygrana, a nie ma reguły, jak się powinno grać.

Na wspomnianej konferencji trener Śląska Vitezslav Lavicka stwierdził: - Jesteśmy przygotowani na każdy wariant gry rywala, ważne jest to, jak my będziemy chcieli się zaprezentować. Cracovia może zagrać inaczej niż Lech czy Legia. Musimy być sfokusowani na siebie, ale z szacunkiem podejść do rywala.
- Trener Lavicka to bardzo doświadczony trener, z dobrym CV. Jeśli przyjeżdża ktoś, kto zdobył mistrzostwo Czech, to trzeba to szanować – komplementuje przeciwnika opiekun Cracovii. - Jego zespół prezentuje typowo czeską piłkę, opartą na organizacji gry. Poprawił grę w defensywie, płynnie przechodzi do ofensywy.

W zespole rywala nie zagra były zawodnik Wisły, kapitan Śląska Krzysztof Mączyński. To może działać na korzyść krakowian.
- Jest bardzo ważny, jest liderem tego zespołu, odbudował się, ostatnio miał asystę do Brozia, klasowe zagranie – mówi Probierz. - Jest mózgiem tego zespołu, będą odczuwali brak tego piłkarza, ale mają innych. Chcieliśmy Maćka Pałaszewskiego, którego oddali gdzieś indziej, nam nie udało się załatwić.
- To nasz kapitan, jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy w drużynie, ale mamy zawodników, którzy mogą go zastąpić. Michał Chrapek jest jedną z opcji, jednak mamy też inne przygotowane warianty. Kilku młodych zawodników również może wystąpić na tej pozycji. – komentuje Lavicka.

W „Pasach” nie gra Rubio, czekając na swoją szansę. Nie zanosi się, by miał zadebiutować w lidze w meczu ze Śląskiem.
- Mamy tylko tyle zmian ile można, można dokonać, jedną trzymamy dla młodzieżowca – mówi Probierz. - Muszą zawodnicy cierpliwie czekać na swoją szansę. Mamy 2-3 pozycje, na których on może grać.

Nie grają też Tomas Vestenicky, Jaroslav Mihalik, którzy tylko trenują. Jaka będzie ich przyszłość. Zostaną w Cracovii czy będą wytransferowani?
– Cały czas się liczą, są naszymi zawodnikami – mówi szkoleniowiec. - W II drużynie też można grać. Jeśli są rozmowy transferowe, to nie da się od razu wszystkiego zrobić, musimy to robić powoli, by miało to ręce i nogi. Zobaczymy, jak się rozwiną ich sytuacje.
Szkoleniowiec zapowiedział, że od poniedziałku zacznie trenować z drużyną Michał Rakoczy, inny junior - Góralczyk już miał zajęcia z pierwszym zespołem.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia. Michał Probierz: Śląsk jeszcze nie zdobył mistrzostwa - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie