Cracovia - Legia Warszawa. "Pasy" po 16 latach ograły Legię w lidze u siebie!

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia - Legia 1:0
Cracovia - Legia 1:0 Andrzej Banaś
Udostępnij:
Gdyby Legia przyjechała do Krakowa jeszcze kilkanaście dni temu można by sądzić, że jest w potężnym dołku. Wygrała jednak od tego czasu dwa mecze – jeden w lidze, drugi w Pucharze Polski, stanęła więc na nogi. A „Pasy” nie wygrały z nią w lidze u siebie od 10 kwietnia 2005 r. Ale warto pamiętać, że w 2020 ograły warszawian w półfinale Pucharu Polski 3:0 w Krakowie. To jednak tylko statystyka, liczyło się tu i teraz.

[wytloczenie][/wytloczenie]

Cracovia - Legia. Kilka zmian w "Pasach"

Trener Cracovii Jacek Zieliński nie chciał za dużo „kombinować” i niewiele zmieniał w wyjściowej jedenastce. Do roszady w obronie był zmuszony, bo za cztery żółte kartki musiał pauzować Matej Rodin, szansę dostał więc Jakub Jugas. „Pasy” znów zagrały trójką środkowych obrońców. Z kolei po raz pierwszy w karierze od początku w ekstraklasie wystąpił Jakub Myszor, zastępując swojego rówieśnika – Michała Rakoczego. Do składu wrócił tez Pelle van Amersfoort, którego nie było ostatnio z uwagi na kartki, w miejsce Mathiasa Hebo Rasmussena.

Goście zaczęli mocno, jak na mistrza Polski przystało. W 3 min po raz pierwszy przeegzaminowali Karola Niemczyckiego – uderzał Luquinhas, ale bramkarz Cracovii pewnie złapał piłkę.

Krakowianie musieli uważać szczególnie na prostopadłe podania adresowane do Luquinhasa i Mahira Emreliego. W 13 min z bliska po podaniu od Josue uderzał Kacper Skibicki, ale fantastycznie spisał się Niemczycki.

Cracovia - Legia. Gol Pellego van Amersfoorta

W 20 min „Pasy” prowadziły. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego i centrze Michala Siplaka Pelle van Amersfoort znalazł się w polu bramkowym warszawian, świetnie opanował piłkę i strzałem z 3 m pokonał Artura Boruca. Dla Holendra to była 8. bramka w sezonie. W tym momencie jeszcze podniósł swoją pozycję negocjacyjną w kontekście ewentualnego nowego kontraktu (ten obecny upływa z końcem tego sezonu).

W odpowiedzi z daleka strzelał Bartosz Slisz – Niemczycki świetnie odbił piłkę i choć Skibicki podążył z poprawką, to była ona niecelna. Po chwili uderzał Emreli – z linii 16 m – obok słupka. Niemczycki stale był niepokojony – w 37 min tym razem w przez Luquinhasa. Niebawem w polu karnym przy wyskoku do piłki van Amersfoort stojąc tyłem do rywala trafił łokciem w twarz Mateusza Hołownię, ale sędzia nawet nie analizował tej sytuacji na VAR-ze, choć legioniści domagali się podyktowania rzutu karnego.

Cracovia - Legia. Próba Myszora

Trener Legii Marek Gołębiewski dokonał w przerwie dwóch zmian. Zieliński żadnej, będąc zadowolonym z postawy swoich podopiecznych.

W 53 min na bramkę gości szarżował Jakub Myszor, zdołał oddać strzał, ale Artur Boruc wybił piłkę na róg. Krakowianie zaczęli grać odważniej, odsuwając zagrożenie od własnej bramki, sami starali się atakować rywala. I byli bliscy powodzenia, po rozegraniu rzutu rożnego Otar Kakabadze „wypalił” z 25 m, ale słupek uratował Legię od straty bramki. W drugim kolejnym meczu u siebie Gruzin mógł zdobyć gola (ostatnio przepięknym strzałem strzelił gola z Rakowem). Wprowadzony do gry Rivaldinho popisał się natomiast zaskakującym strzałem z kąta, z którym poradził sobie bramkarz warszawian.

Legia nie mogła znaleźć sposobu na gospodarzy, a ci byli uskrzydleni prowadzeniem i dopingiem kibiców. Czas uciekał, a warszawianie grali coraz bardziej nerwowo. Gra stawała się coraz bardziej szarpana, gospodarze starali się wybić rywali z uderzenia.

Cracovia - Legia. Nerwowa końcówka

Legia przycisnęła, ale dobrze grał blok obronny Cracovii. W 84 min groźnie strzelał Bartłomiej Ciepiela, ale na szczęście dla gospodarzy piłka przeleciała koło słupka. Ostatnie minuty były bardzo nerwowe, sędzia doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry, ale „Pasy” dopięły swego. Legia doznała 11 porażki w sezonie i ugrzęzła w dole tabeli.

Cracovia kolejny mecz rozegra w niedzielę, o godz. 12.30 podejmuje Górnika Łęczna.

Piłkarz meczu: Pelle van Amersfoort
Atrakcyjność meczu: 5/10

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia - Legia Warszawa. "Pasy" po 16 latach ograły Legię w lidze u siebie! - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie