Cracovia. Jacek Zieliński: Do naszej ekipy jeszcze ktoś dojdzie

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Jacek Zieliński (trener Cracovii)
Jacek Zieliński (trener Cracovii) Anna Kaczmarz
Udostępnij:
Piłkarze Cracovii w sobotę rozpoczynają dwutygodniowe zgrupowanie w Turcji. Trener Cracovii Jacek Zieliński mówi nam o ostatnich wydarzeniach w zespole i planach na obóz.

Zabiera pan do Turcji 27 piłkarzy. Nie poleciał z wami Marcos Alvarez. On odejdzie z Cracovii?

Wygląda na to, że ma klub i odejdzie z Cracovii.

On sam chciał, czy to była pańska decyzja, że nie widzi go w swojej drużynie?

Można powiedzieć, że spotkaliśmy się w połowie drogi.

Czy istnieje obawa, że ktoś jeszcze odejdzie z kadry Cracovii?

Nie.

A jak z transferami do klubu? W ciągu ostatnich dni zwiększyły się szanse na nie?

Rozmowy cały czas trwają, nie będę się szerzej na ten temat wypowiadał. Miejmy nadzieję, że podczas obozu w Turcji coś się w tym temacie wyjaśni.

A bierze pan w ogóle taką ewentualność, że nikt do was nie przyjdzie w tym okienku transferowym?

Nie, myślę, że do naszej ekipy jeszcze ktoś dojdzie.

Przemysław Kapek i Oskar Wójcik z zespołu juniorów znaleźli się w kadrze na obóz. Czym oni pana ujęli, że akurat ich pan wytypował do wyjazdu?

Przyglądałem się im podczas meczów w rundzie jesiennej, dobre wrażenie zrobili też podczas Treningu Noworocznego oraz w treningach z nami spisywali się całkiem poprawnie więc w nagrodę jadą z pierwszą drużyną na obóz.

Dlaczego wziął pan akurat 27 zawodników, taki był limit?

Limit był właściwie 26, ale wzięliśmy 27, bo łatwiej coś zrobić podczas treningów, a skoro mamy miejscowych chłopaków, to nie ma żadnego problemu.

Jedziecie bez Radosława Kanacha. Pominął go pan ze względów zdrowotnych, niedomaga?

Trenuje z drugą drużyną, dostał zielone światło na poszukiwanie nowego klubu.

Zagracie cztery mecze sparingowe. Czy to wystarcza, czy też może jeszcze „wpaść” w ostatniej chwili jakieś spotkanie?

Nie, na pewno nie, cztery mecze wystarczą nam w zupełności. Są to spotkania z dobrej klasy przeciwnikami, a chodzi o to, by też potrenować w dobrych warunkach.

Priorytetem na ten obóz to szlifowanie nowego systemu gry, w którym zaczęliście występować już jesienią?

To jest jeden z priorytetów, poza tym dobre przygotowanie motoryczne, zgranie zespołu, szlifowanie tego systemu, ale też umiejętność gry z przeciwnikiem grającym w innym systemie.

Sytuacja w obronie po powrocie Jablonsky’ego jest opanowana, ale są wakaty wśród napastników i w środku pola.

Dlatego na te pozycje trwają poszukiwania zawodników.

Czy ten okres i w ogóle cała runda będą przeznaczone też na przygotowanie następcy dla Pellego van Amersfoorta, bo jeśli on nie podpisze nowego kontraktu, to w czerwcu od was odejdzie.

W tym momencie bardziej się skupiam na tym, co będzie w pierwszym meczu ligowym w tym roku z Lechem Poznań, a nie na przygotowaniu następcy Pellego van Amersfoorta. Przyjdzie na to jeszcze czas. Pelle na razie nie zadeklarował, że on chce z klubu odejść, że po skończeniu kontraktu nie przedłuży go więc zobaczymy, co będzie.

Rozmowy jeszcze trwają?

Tak, jeszcze są w toku.

Fight Raport odc. 2

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia. Jacek Zieliński: Do naszej ekipy jeszcze ktoś dojdzie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie