Comarch Cracovia była bezradna na lodowisku GKS-u Katowice

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
21.09.2021 krakow
mecz hokej na lodzie cracovia - gks katowice 
fot. wojciech matusik / polskapress
21.09.2021 krakow mecz hokej na lodzie cracovia - gks katowice fot. wojciech matusik / polskapress Wojciech Matusik
Udostępnij:
Podopieczni trenera Rudolfa Rohacka z Comarch Cracovii nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w meczu z liderem Polskiej Hokej Ligi

Na debiut w krakowskim zespole doczekali się Rosjanie Jewgienij Popiticz oraz Dmitrij Ismagiłow. Do gry powrócił też Ales Jezek, który zmagał się z kontuzją. Nie pomogło to „Pasom”, które wyraźnie przegrały na lodowisku rywala. Nic dziwnego, GKS w tym sezonie prezentuje się bardzo dobrze, jest liderem tabeli i na tę chwilę mocniejszym zespołem od krakowian.
A im fatalnie ułożyło się to spotkanie bowiem już po 45 sekundach przegrywały. Pasiut mocno uderzył z okolic bulika, a stojący przed bramką Wronka zmienił tor lotu krążka i zmylił Pieriewozczikowa. Niebawem było 2:0, gdy Krężołek uderzył pod poprzeczkę. Ale tej tercji gości enie kończyli bez zdobyczy. Miszczenko wymanewrował Murraya i posłał krążek do bramki, strzelając swojego pierwszego gola w Cracovii.

Gości zgubiły kary, jej zawodnicy „łapali” przewinienia nagminnie i gdy grali w podwójnym osłabieniu, stracili trzeciego gola. Po dobrym rozegraniu zamka Pasiut zdobył bramkę. Potem krakowianie znów grali 3 na 5, ale tym razem obronili się. Jednak gdy siły były wyrównane Prokurat w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza i w tym momencie było po meczu, choć to była dopiero połowa spotkania.

Na początku ostatniej tercji goście wreszcie zagrali w przewadze, po raz pierwszy w tym meczu, strzelał Nemec ale Murray był bezbłędny. W rewanżu w sytuacji sam na sam z bramkarzem był Pasiut, ale Pieriewozczikow wygrał ten pojedynek. „Pasy” nie poddawały się i w 50 min dopięły swego – Miszczenko świetnie podał do Kapicy, a ten wykończył akcję. Po chwili strzał Nemca obronił katowicki golkiper.

GKS Katowice - Comarch Cracovia 4:2 (2:1, 2:0, 0:1)
Bramki: 1:0 Wronka (Pasiut, Jakimienko) 1, 2:0 Krężołek (Kruczek, Wajda) 9, 2:1 Miszczenko (Nemec) 18, 3:1 Pasiut (Hudson, Michalski) 26, 4:1 Prokurat (Wajda) 33, 4:2 Kapica (Miszczenko, Nemec) 50.
GKS: Murray - Rompkowski, Jakimienko, Fraszko, Pasiut, Wronka - Hudson, Wanacki, Prokurat, Lehtonen, Krężołek - Wajda, Kruczek, Bepierszcz, Monto, Michalski - Musioł, Lebek, Krawczyk, Mularczyk.
Cracovia: Pieriewozczikow – Gula, Saur, Miszczenko, Nemec, Kapica – Dudas, Muller, Ismagiłow, Bodrow, Woroszyło – Jezek, Kinnunen, Augustyniak, Jacenko, Popiticz – Jaracz, Gosztyła, Brynkus, Shirley, Dziurdzia.
Sędziowali: M. Baca, P. Breske. Kary: 2 – 18 min. Widzów: 700.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Comarch Cracovia była bezradna na lodowisku GKS-u Katowice - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie