Arkadiusz Kubik: Piłkarze Cracovii to profesjonaliści, powinni odpowiednio zareagować

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia musi się szybko otrząsnąć po porażce z Wartą
Cracovia musi się szybko otrząsnąć po porażce z Wartą Waldemar Wylęgalski
Udostępnij:
Piłkarzy Cracovii czeka w sobotę mecz z liderującą w tabeli Pogonią Szczecin. - Trener ze swej strony powinien wytłumaczyć zawodnikom, o co w tym wszystkim chodzi, że by wszystko było czarno na białym - mówi Arkadiusz Kubik, były zawodnik Cracovii i reprezentant Polski.

Działania Probierza nie powinny zaszkodzić

Czy burza, jaką wywołał trener Michał Probierz swą dymisją po meczu z Wartą Poznań, a następnie ją odwołał, może mieć istotny wpływ na zespół? Jak zareaguje na to szatnia Cracovii?
- Nie wiem, jakie były powody tego nagłego oświadczenia trenera – zastanawia się Arkadiusz Kubik. - Może faktycznie były to sprawy osobiste i emocje po przegranym meczu. Stało się jak się stało. Jak zareaguje na to zespół? To są profesjonaliści! Każdemu zależy na grze, na pokazaniu się. Może to będzie właśnie bodziec do lepszej gry, do wygrywania? Z kolei Michał ma czas na przemyślenia, bo dopiero w piątek wróci do treningów z zespołem. Relacje profesor – trener, jak wiemy, są bardzo dobre, więc tu nie widzę problemu.
Piłkarze dostali w ciągu 48 godzin dwa sprzeczne sygnały od swojego szefa. Jak się teraz w tym odnajdą? Kubik nie ma wątpliwości.
- Nie było za bardzo czasu na to, by zawodnik zastanawiał się, dlaczego tak się stało? - twierdzi. - Zaraz było oświadczenie. Zawodnicy mają zawodowe kontrakty i mają dawać z siebie wszystko, bez względu na to, czy to jest stary trener, czy nagle wraca, czy to jest nowy szkoleniowiec. To nie są juniorzy. Muszą do tego podejść z chłodną głową, a trener ze swej strony powinien wytłumaczyć zawodnikom, o co w tym wszystkim chodzi, żeby wszystko było czarno na białym.

Były zawodnik nie sądzi, by działania trenera były sposobem na wstrząśnięcie zespołem. - Nie wiem, czy akurat w taki sposób, by po pierwszym przegranym meczu w nowym roku podawać się do dymisji – mówi. -

Jest ambitnym trenerem, nikt nie lubi porażek, a ten zespół od kilku meczów nie wygrał i może jest przybity tym wszystkim, ale znając go, nie musiał robić takiego ruchu, by wstrząsnąć zespołem.

Probierza trudno przekonać, ale da się

Kubik i Probierz grali razem w Widzewie Łódź, znają się więc dość dobrze. Były zawodnik „Pasów” wie, że Probierza bardzo trudno przekonać, zwykle zostaje przy swoim zdaniu. - Jako Ślązak miał swoje zdanie i na boisku i poza nim – wspomina Kubik. - Ciężko go było przekonać do czegoś. Jeśli jednak ktoś konstruktywnie wysuwał argumenty, to docierały one do niego. To jest człowiek otwarty na sugestie. Zdarzało się więc, choć rzadko, że zmieniał zdanie. Myślę, że profesor Filipiak wkroczył do akcji i porozmawiali sobie z trenerem. Michał przemyślał to bardzo szybko.

Może być niespodzianka w Szczecinie

„Pasy” jadą do Szczecina, do liderującej Pogoni, która ma prawie dwa razy tyle punktów co krakowianie (31 wobec 16), ale wydaje się, że różnica potencjałów między tymi drużynami nie jest aż tak duża, jak wskazywałaby na to tabela.
- Na pewno jest to wyzwanie, tym bardziej, że Pogoń jest liderem – mówi były pomocnik „Pasów”. - Szczecinianie stracili najmniej bramek, są w „gazie”. Będzie ciekawy mecz. Cracovia nie ma nic do stracenia, a Pogoń musi wygrać. Myślę, że może być niespodzianka i „Pasy” zagrają zdecydowanie lepiej niż ostatnio. Sytuacja się odwróci i tak jak w meczu z Wartą Cracovia była faworytem, a przegrała, tak teraz będzie odwrotnie. Szanse oceniam 50 na 50. Pogoń nie ma gwiazd, ale jest zespół i to jest w tym wszystkim najważniejsze. Grają dobrze, etap budowania drużyny trwał, a teraz przynosi to efekty. Przypuszczam, że mogą być zmiany w Cracovii. Chociaż w ataku nie ma zbyt wielkiego ruchu. Ambicje były duże, a Alvarez i Rivaldinho rozczarowują. Nie ma drugiego Piątka więc może trzeba inaczej ustawić zespół? Kadra jest szeroka, pole manewru jest olbrzymie. Ale problem jest na pewno taki, że obcokrajowców jest za dużo w Cracovii, 90 procent zespołu. Zostaje kwestia komunikacji. W tym względzie upatrywałbym też problemu.

Przez Puchar Polski do pucharów

Liga wiosną jest dla Cracovii w cieniu rozgrywek Pucharu Polski. Najprostsza drogą dla „Pasów” na dostanie się do eliminacji europejskich pucharów jest wygranie PP, bo w ekstraklasie ma stratę już 12 punktów do 3. lokaty.
- Cracovia gra z Wartą i ma szansę na to, by się odegrać – zauważa Kubik. - To rzeczywiście najprostsza droga do europejskich pucharów. Będzie kilka zespołów, które będą walczyć o mistrzostwo do końca, zespoły z dołu nie namieszają. W lidze wystawia się najmocniejszy skład, a w PP tych, którzy mniej grają, a Cracovia ma wielu zawodników, jednak trener nie powinien mieszać za dużo.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Arkadiusz Kubik: Piłkarze Cracovii to profesjonaliści, powinni odpowiednio zareagować - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie