Aleksander Buksa: Zwróciłem Wiśle Kraków większość pieniędzy za sezon. Nieoficjalny debiut 18-latka w Genoi [WIDEO]

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Aleksander Buksa opuścił Wisłę Kraków 30 czerwca 2021 roku
Aleksander Buksa opuścił Wisłę Kraków 30 czerwca 2021 roku Andrzej Banas / Polska Press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Aleksander Buksa przerwał milczenie. - Zaraz ktoś mi zarzuci – Buksa, rzuciłeś się na pieniądze. Mogę powiedzieć w tym momencie publicznie, że zwróciłem Wiśle Kraków większość pieniędzy za ten sezon, włącznie z całym bonusem za podpis. Sam to zaproponowałem - powiedział były piłkarz Wisły Kraków w obszernym wywiadzie, który udzielił weszlo.com. Zawodnik Genoi rozmawiał też w ostatnich dniach z dziennikarzem Sky Sports tłumacząc motywy wyboru tego klubu Serie A. Właśnie zadebiutował w nim w sparingu na zgrupowaniu w Austrii, zaliczając asystę (wideo poniżej).

Buksa: Oddałem Wiśle część pieniędzy

Aleksander Buksa nie rozmawiał z dziennikarzami od ponad pół roku. Zamilkł podczas zimowego przesilenia, gdy kończąc 18 lat odmówił, wbrew obietnicy, przedłużenia kontraktu z krakowskim klubem.

Obecnie były piłkarz Wisły przebywa na zgrupowaniu ze swoją nową drużyną z Genoi. I odnosi się do spraw, które sprawiły, że odszedł z Reymonta w okolicznościach przykrych i dla niego, i dla władz klubu oraz kibiców.

Jeden z najistotniejszych wątków rozmowy dotyczy pieniędzy, jakie Buksa zarabiał w Wiśle. Ujawnia, że ostatecznie zwrócił część pieniędzy, w tym za podpis. Dodajmy - które de facto mu nie przysługiwały, gdyż wiązały się z niezrealizowaną obietnicą. Mówił o tym u nas w lutym tego roku przewodniczący rady nadzorczej wiślackiej spółki Tomasz Jażdżyński.

- Ja osobiście uważam, biorąc pod uwagę wszystko, co usłyszałem od osób, które brały udział w rozmowach, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż te negocjacje były od samego początku prowadzone w złej wierze. To jedna sprawa. Druga jest taka, że Wisła została zwyczajnie naciągnięta. Bo chyba nie sądzicie panowie, że za przedłużenie umowy o pół roku z 17-letnim juniorem klub myślałby o płaceniu za sam podpis na kontrakcie i podwyżce do poziomu seniorskiej pensji. A panowie Buksa dokładnie to uzyskali od klubu na rok. (...) Przecież gdybyśmy ustalali przedłużenie umowy o pół roku, to byśmy nie zaproponowali nawet zbliżonych warunków. W ogóle byśmy pewnie żadnych nie proponowali, bo pół roku niczego nie zmieniało - powiedział Tomasz Jażdżyński w rozmowie z "Dziennikiem Polskim", "Gazetą Krakowską" i Interią.

Teraz Aleksander Buksa odnosi się do tej sytuacji na stronie portalu weszlo.com.

Mogę powiedzieć w tym momencie publicznie, że zwróciłem Wiśle Kraków większość pieniędzy za ten sezon, włącznie z całym bonusem za podpis. Sam to zaproponowałem. Chciałem oddać całość zarobionych pieniędzy i Wisła się zgodziła, z tym że zaproponowała kwotę – to juniorska kwota, niewielkie pieniądze w porównaniu do tego, co miałem zarabiać przez cały sezon – i tylko to mi przysługiwało. Natomiast zdecydowaną większość zwróciłem – kontrakt i całą kwotę za podpis - powiedział Buksa dla weszlo.com.

I dodał w rozmowie z Jakubem Białkiem:

- Dlatego chcę, by to jasno wybrzmiało – nie zostałem w Wiśle Kraków dla pieniędzy. Zostałem po to, żeby się rozwijać. Natomiast cała sytuacja wyniknęła przez to, o czym przed chwilą mówiłem. Nie rozwinąłem się. Nie było miejsca, gdzie mógłbym grać. Dlatego podjąłem decyzję, że odchodzę. Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pretensje czy wątpliwości – rzeczywiście, lepsza sytuacja do odejścia była rok temu w lecie, kiedy i Wisła by zarobiła, i ja bym miał lepsze warunki.

Buksa: Kuba nie przywitał się ze mną

18-letni piłkarz nawiązał też do popsutych relacji z kapitanem drużyny Jakubem Błaszczykowskim.

- Mieliśmy chłodne relacje. Po paru dniach od całej sytuacji Kuba nie przywitał się ze mną. Ciężko powiedzieć, żeby wszystko było w porządku. Nie witaliśmy się. Po całej sytuacji, gdy było wiadomo, że nie przedłużę kontraktu, nie przywitał się ze mną raz, a później ja sam stwierdziłem, że nie muszę się z nim witać na siłę, to nie był mój pomysł - opowiada Buksa.

Błaszczykowski najwyraźniej nie mógł się pogodzić z woltą gracza, który kilka miesięcy wcześniej, w sierpniu 2020 roku, obiecywał, że przedłuży wygasający 30 czerwca 2021 roku kontrakt z Wisłą. Mówił o tym Jażdżyński w przywoływanym już wywiadzie.

- Przy czym chciałbym publicznie zapytać: kto trzymał do zdjęcia koszulkę z napisem 2023? Kto występował w spocie z tą datą? Kto na prywatnym koncie na Instagramie napisał „Wisła 2023”? Po nagraniu filmu reklamowego Aleksander Buksa był odwożony przez Kubę Błaszczykowskiego do domu. Został zapytany, czy rozumie, na co się tak naprawdę umówiliśmy. Odpowiedział, że tak. Efekt widzimy - powiedział w lutym współwłaściciel Wisły SA.

Buksa: Znam historie Lewandowskiego i Piątka

Buksa rozmawiał także ze stacją Sky Sports. Tam opowiadał o decyzji dotyczącej wyboru klubu z Serie A.

- Miałem kilka ofert, ale rozważyłem więcej aspektów i zdałem sobie sprawę, że Genoa to właściwy zespół. Podoba mi się włoski styl i jestem entuzjastycznie nastawiony do tego wyboru - powiedział. - Znam historie Lewandowskiego i Piątka, zawsze za nimi podążałem, ale jestem młodszy i tu jest tak, jakbym był na uniwersytecie. Mam inny profil niż oni. W Polsce też grałem jako dziesiątka, bo nie mogłem fizycznie rywalizować z obrońcami. Ciężko pracuję, aby wzmocnić się fizycznie, ponieważ nominalnie gram jako napastnik. Drugim elementem jest nauka włoskiego - wyjaśnił.

Buksa rywalizuje obecnie o miejsce w składzie włoskiego klubu na zgrupowaniu w austriackiej miejscowości Neustif im Stubaital. Podpisał kontrakt z występującą w Serie A Genoą do 30 czerwca 2026 roku. Ponieważ jego poprzednia umowa wygasła, Wisła dostanie za niego tylko ekwiwalent za wyszkolenie, który szacujemy na maksymalnie 220 tys. euro. Włoski klub ma czas na zapłatę do końca lipca.

W weekend Polak zaliczył nieoficjalny debiut w Genoi. Drużyna z Genoi pokonała FC Stubai 5:0 (trzy bramki Flavio Bianchi, po jednej Eldor Shomurodov i Andrea Favalli), a Buksa popisał się asystą przy jednym z trafień Bianchiego. To zagranie możecie obejrzeć na wideo poniżej.

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Materiał oryginalny: Aleksander Buksa: Zwróciłem Wiśle Kraków większość pieniędzy za sezon. Nieoficjalny debiut 18-latka w Genoi [WIDEO] - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie