70-lecie Hutnika Kraków. Jubilat marzy o nowym stadionie i awansie piłkarzy [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
18 sekcji (w tym 5 ekstraklasowych w grach zespołowych), 13 medali na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata i Europy oraz ponad 30 drużynowych i indywidualnych tytułów mistrza Polski – to w największym skrócie bilans osiągnięć sportowców Hutnika Kraków w ciągu siedmiu minionych dekad. W sobotę, 21 marca minie 70 lat od powstania klubu, który pięknie zapisał się w historii nie tylko najmłodszej dzielnicy Krakowa, ale i całego polskiego sportu.

21 marca 1950 r. powołano do życia Koło Sportowe Stal, które w 1956 r. przekształciło się w KS Hutnik Nowa Huta (od 1984 r. obowiązuje nazwa Hutnik Kraków). Jako pierwsze powstały sekcje piłki nożnej, narciarstwa, siatkówki mężczyzn i tenisa stołowego.

Piłkarze największe sukcesy odnosili w latach 90. W 1990 r. awansowali do ekstraklasy i półfinału Pucharu Polski. W ekstraklasie grali 7 lat; w 1996 r. zajęli trzecie miejsce i dotarli do 3. rundy Pucharu UEFA. Potem grywali nawet w IV lidze. Obecnie są liderem III ligi z dużymi szansami na awans, który – z uwagi na epidemię koronawirusa - może nastąpić w niecodziennych okolicznościach.

W latach 2002-2010 klub funkcjonował jako SSA Hutnik Kraków. Władze spółki podpisały niekorzystną umowę wynajęcia stadionu innym krakowskim klubom. Nie pomógł jej nowy (od 2007 r.) właściciel huty, spółka ArcelorMittal Poland, pomocnej dłoni nie wyciągnęły też władze miasta i województwa. W 2010 r. SSA miała prawie 6 mln długu, co spowodowało jej upadłość. Następował też demontaż drużyny piłkarskiej, która po sezonie 2009/2010 została wycofana z rozgrywek III ligi.

Przed sportowym niebytem klub uratowało powstanie Stowarzyszenia Nowy Hutnik 2010, założonego przez kibiców. Dzięki przychylności Małopolskiego Związku Piłki Nożnej drużyna od nowego sezonu mogła występować w IV lidze, a nie na dużo niższym szczeblu rozgrywkowym.

Dziś jubilat jest - jak na swój wiek i problemy, które pokonywał w ostatnich latach – w niezłej kondycji.

- Sytuacja klubu jest w miarę stabilna, najlepsza w historii Stowarzyszenia Nowego Hutnik 2010, kontynuującego tradycje KS Hutnik. Jego roczny budżet wynosi półtora miliona złotych – mówi prezes Stowarzyszenia (od września 2017 r.) Artur Trębacz. - Oczywiście w porównaniu do naszych rywali w III lidze jesteśmy jednym z biedniejszych klubów, ale wypłacalni, nie mamy zaległości finansowych, wszystkie zobowiązania realizujemy na bieżąco. Naszym głównym sponsorem jest holding Cognor, a głównym partnerem Akademii Piłkarskiej – Miejskie Przedsiębiorstwo Energii Cieplnej.

Klub zarabia także przez m.in. wynajem obiektów, udostępnianie odpłatnie boisk zewnętrznym podmiotom oraz organizowanie plenerowych imprez dla różnych firm i organizacji.

Stadion nadgryziony zębem czasu

Sportową bazę Hutnika tworzą powstały w 1957 roku stadion piłkarski, oddana do użytku w 1970 roku – po kilkunastu latach budowy! - hala widowiskowo-sportowa, klubowy budynek, pawilon zaplecza szatniowo-sanitarnego i trzy boiska treningowe.

Stadion należy do miasta, Hutnik jest jego zarządcą i operatorem. Obiekt jest jednak nadgryziony zębem czasu. Nie można na nim organizować imprez masowych, czyli z udziałem powyżej 1000 osób, nie ma bowiem cyfrowego monitoringu i elektronicznej identyfikacji kibiców (potrzeba na to ok. milion zł). Hutnikom marzy się stadion na 6 tys. miejsc. Na jego projekt w 2019 roku radni Krakowa przeznaczyli z budżetu miasta 1,7 mln zł. Te pieniądze były zapisane we wstępnym projekcie wieloletniego planu finansowego, ale radni potem je wykreślili.

- Te środki nam jednak nie przepadły. Zostały przeznaczone, po dotacji z miasta, na remont pawilonu oddanego do użytku w lutym. Koszt remontu wyniósł trzy miliony złotych – mówi prezes Trębacz.

W pawilonie są m.in. szatnie dla zawodników, sędziów i trenerów, sala motoryczna, dwa magazyny na sprzęt i suszarnia z pralnią. Prezes klubu dodaje: - Cały czas rozmawiamy z przedstawicielami ZIS-u i radnymi. Są świadomi, że stadion nie jest funkcjonalny, nie spełnia dzisiejszych standardów. W ostatnim budżecie nie było środków na nowy obiekt, może znajdą się one w grudniu.

W czerwcu 2019 roku klub przejął od Siemachy halę Suche Stawy (i w pakiecie jedno boisko treningowe), która w ostatnich latach za sprawą ZIS odzyskała dawny blask. Wyremontowano dach, szatnie, pokoje dla sędziów i sanitariaty, zainstalowano instalację grzewczą, nowe oświetlenie (4 tys. luksów!) i system nagłaśniania, wymieniono miejsca na trybunach, zainstalowano dodatkową tablicę wyników, uporządkowano teren wokół hali (powstał nowy parking).

- Własnym sumptem wyremontowaliśmy salę bokserską i motoryczną. Powstała też sala ze sztuczną trawą do treningów dla dzieci. W opłakanym stanie jest natomiast miejsce po basenie. Powstanie tam kolejna sala treningowa albo strzelnica lub kręgielnia. Na dachu hali chcemy zainstalować panele fotowoltaiczne, które ograniczą koszty jej użytkowania poprzez zmniejszenie rachunków za energię elektryczną. Ich koszt szacujemy na około 100 tysięcy złotych. Połowę tej kwoty zapewni dotacja od Dzielnicy XVIII – mówi prezes hutniczego klubu.

Najsłabszym ogniwem hutniczej bazy jest budynek przy stadionie. Przy okazji Euro 2012 wyremontowano tylko płytę boiska i szatnie. Nowa inwestycja pozwoliłaby na powstanie nowego budynku i poprawę komfortu oglądania meczów przez ulokowanie trybun bliżej boiska. - Niezmiernie ważne jest oświetlenie dwóch trawiastych boisk treningowych. Pozwoliłoby to na dłuższe treningi wiosną i jesienią. Jest na to duża szansa. W lutym dyrektor ZIS Krzysztof Kowal zapewnił

nas, że otrzymamy oświetlenie jeszcze w tym roku. Trzecie boisko, sztuczne, posiada oświetlenie – zaznacza prezes Nowego Hutnika 2010.

W Hutniku są cztery sekcje: piłki nożnej, boksu, piłki ręcznej i siatkówki. Ta ostatnia ma logo i nosi nazwę klubu (Hutnik Wanda Kraków), ale jest autonomiczna, nie podlega pod Stowarzyszenie.

W sekcji piłkarskiej trenuje 460 zawodników, w tym 430 w powstałej w 2017 roku Akademii (chłopcy z roczników 2003-2015).

Odżywają kolejne sekcje Hutnika

Sekcja bokserska została reaktywowana jesienią 2019 roku po aż 33-letniej przerwie. Zajęcia dla początkujących adeptów i zaawansowanych zawodników odbywają się w wyremontowanej salce bokserskiej noszącej imię byłych znakomitych trenerów Stefana i Krzysztofa Skałki. W sekcji trenuje 40 pięściarzy (trzech z nich dojeżdża z Zakopanego, pięciu przeszło z Tigera Tarnów), w tym 14-latka z Krakowa.

- Mamy bardzo dobre warunki do zajęć, dwóch doświadczonych szkoleniowców, własne sale, ring, 14 przyborów. Trenujemy cztery razy w tygodniu, w piątki odbywamy sparingi, nadal uzupełniamy sprzęt, jesteśmy na etapie zgłoszenia do Polskiego Związku Bokserskiego. Jest duże zainteresowanie sekcją, zostaliśmy organizatorami mistrzostw Małopolski – zaznaczał, zanim treningi zostały zawieszone, członek zarządu Stowarzyszenia Nowy Hutnik 2010 i pomysłodawca reaktywacji sekcji Jakub Oważany.

Sekcja piłki ręcznej została reaktywowana w lutym 2017 roku. Trenuje w niej 25 zawodników i ok. 20 dzieci z roczników 2006-2009, głównie w SP nr 101 na os. Jagiellońskim. Drużyna seniorów od marca miała grać w małopolskiej lidze (odpowiedniku III ligi). W małopolskim Pucharze Ligi zajmuje pierwsze miejsce.

- Jesteśmy w strukturze Stowarzyszenia, ale sami zarządzamy sekcją, jesteśmy samowystarczalni mamy swobodę działania. Od września trenujemy w hali Suche Stawy, wcześniej korzystaliśmy z hali AWF. Większość opłat pokrywamy z własnych składek, mamy też kilku sponsorów – mówi kierownik sekcji Mariusz Mastalerz.

Sekcja siatkówki powstał w wyniku połączenia Hutnika z Wandą (wcześniej siatkarze grali pod nazwą UKS Hutnik Dobry Wynik i UKS Hutnik). Trenuje w niej 80 zawodników. Seniorzy grają w III lidze, juniorzy dotarli do ćwierćfinału MP, kadeci uczestniczą w rozgrywkach wojewódzkich. Z kolei młodzicy trenują w klubie KS Hutnik RadwanSport MDK Kraków (rywalizują w II lidze).

- Wanda nieodpłatnie udostępniła nam halę, a my daliśmy zawodników i trenerów oraz pokrywamy opłaty. Wcześniej wynajem hali kosztował nas rocznie 30-40 tysięcy złotych. Z kolei Radwan zaoferował nam swój obiekt i szkolenie dzieci. Utrzymujemy się z dotacji Urzędu Miasta na młodzież, mamy też sponsorów. Chcielibyśmy zagrać w barażach o II ligę i szukamy środków, by się w niej utrzymać. Planujemy też stworzyć drużynę siatkówki plażowej – mówił szef sekcji Mirosław Janawa.

To były czasy! Cztery drużyny w elicie

Najbardziej utytułowane sekcje w 70-letniej historii klubu w grach zespołowych tworzyli siatkarze (dwukrotni mistrzowie i sześciokrotni wicemistrzowie kraju) oraz piłkarze ręczni (trzy złota MP i dwa srebra MP). W ekstraklasie grali też koszykarze i koszykarki. Przez pewien czas Hutnik był jedynym klubem w Polsce, który posiadał aż cztery drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej (piłkarze nożni, piłkarze ręczni, siatkarze i koszykarze).

W MP najwięcej medali zdobyli bokserzy i lekkoatleci. Pierwsi dwa razy zdobyli drużynowe mistrzostwo kraju, indywidualnie sześć razy triumfował Stanisław Dragan. Najbardziej utytułowaną lekkoatletką była Anna Bełtowska-Król, trzykrotna mistrzyni Polski w maratonie.

Sukcesy te, a także bardzo dobra praca z młodzieżą (czego efektem były m.in. cztery tytuły mistrza Polski juniorów piłkarzy nożnych i dwa siatkarzy) stały się możliwe dzięki dużej pomocy Huty im. Lenina (potem im. T. Sendzimira). Zmiany ustrojowe, jakie zaszły w kraju na początku lat 90., wpłynęły na strukturę organizacyjną sportu. Obiekty Hutnika zostały skomunalizowane, klub musiał drastycznie ograniczyć wysoki wyczyn.

- Od 1992 r. Hutnik jako jeden z pierwszych w Polsce przekształcił się organizacyjnie i ekonomicznie z klubu przyfabrycznego na samofinansujący się. Zarząd dość szybko dostosował się do nowych czasów, bacząc na to, by wydatki nie przekraczały wpływów z szerokiej działalności pozyskiwania środków - zapewniał w 1995 r. – przy okazji 45-lecia klubu - ówczesny jego prezes Jan Figut, który zrezygnował ze swej funkcji dwa lata później, gdy piłkarze spadli z ekstraklasy, ale klubowa kasa jeszcze się bilansowała.

Sportowemu i finansowemu upadkowi klubu nie zapobiegły kolejne zarządy klubu z prezesami Januszem Popiołkiem i Stefanem Niziołkiem na czele. Topniała klubowa kasa, rosło zadłużenie wobec ZUS i Urzędu Skarbowego, brakowało umiejętności dobrego gospodarowania. Od klubu odwróciła się Huta im. Sendzimira.

W 1999 r. włodarze klubu rozwiązali sekcję piłki ręcznej mężczyzn mimo tego, że drużyna awansowała do ekstraklasy i została zgłoszona do rozgrywek! To tylko jeden, choć może najbardziej dobitny, przykład niemocy ówczesnych działaczy Hutnika.

Poza wymienionymi, w Hutniku działały także inne sekcje: brydżowa, kajakarska, kolarska, łyżwiarstwa figurowego, narciarska, piłki ręcznej kobiet, siatkówki kobiet, sportów motorowych, szachowa, tenisa stołowego oraz zapasów i podnoszenia ciężarów.

Z Hutnika wywodzili się sportowcy, którzy dostawali powołania do reprezentacji Polski, a nawet na igrzyska olimpijskie, jak bokserzy Stanisław Dragan (brąz) i Władysław Jędrzejewski, siatkarze Jerzy Szymczyk i Robert Malinowski, piłkarze ręczni: Alfred Kałuziński (brąz), Jerzy Garpiel i Zbigniew Gawlik, piłkarze nożni Marek Koźmiński i Mirosław Waligóra (obaj srebro). Medale MŚ zdobyli: Garpiel, Gawlik i Kałuziński (wszyscy brąz), a ME: siatkarze Bronisław Bebel, Marek Karbarz, Ryszard Jurek (wszyscy srebro), Szymczyk, Wacław Golec (obaj brąz) i bokser Lucjan Słowakiewicz (brąz).

Teraz, po okresie zastoju, Hutnikowi daleko do złotych lat, ale wyraźnie odżywa. By mógł się rozwijać na zdrowych zasadach, musi jednak nastąpić korelacja jego rozwoju sportowego z organizacyjnym, finansowym i infrastrukturalnym. Mądre gospodarowanie obecnych zarządców klubu pozwala na pewien optymizm, na myślenie o klubie o solidnych podstawach. A wtedy kolejny jubileusz – 75-lecia – mógłby być obchodzony w jeszcze lepszych nastrojach niż obecny.

Sport przeniósł się do internetu

Wideo

Materiał oryginalny: 70-lecie Hutnika Kraków. Jubilat marzy o nowym stadionie i awansie piłkarzy [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3