Anna Górska, Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2011-11-11 20:54
Był oczywiście tort, świeczki, prezenty... oraz dwa ogromne (bo ważące ponad 450 kg) ratownicze motocykle. Wjechały na oddział VIII Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu z okazji jedenastych urodzin chorego Patryka Budzenia. 5
Anna Górska, Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2011-07-16 12:11
Niedrożność przełyku, niedrożność jelit, a do tego niewydolny przewód pokarmowy - to tylko niektóre fragmenty z karty choroby kilkudniowego Jeremiego Kociołka. Nikt nie wierzył, że chłopczyk z tymi wadami przeżyje choćby miesiąc. We wrześniu Jeremi skończy trzy latka, a w piątek właśnie opuścił Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu. 3
Anna Górska , Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2010-12-30 11:00
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się to niewiarygodne. Ale porzuconemu przez rodziców, choremu Pawełkowi udało się znaleźć nowy dom. W najbliższy poniedziałek chłopiec na rękach nowej mamusi opuści salę szpitalną. Po raz pierwszy w swoim życiu. 1
Anna Górska , Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2010-08-10 11:55
Pawełek ma niespełna rok. Nigdy nie widział nic poza salą szpitalną na oddziale leczenia żywieniowego w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym, która jest jego domem. Mimo strasznej choroby, mógłby jednak przebywać w domu ze swoimi rodzicami! Niestety, mama chłopca i ośmiorga jego rodzeństwa nie chce podjąć się opieki nad chorym maluchem. Powodem jest brak pieniędzy. 2
Anna Górska, Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2010-08-06 16:01
Pełno go wszędzie. Lata z uroczym brzuszkiem po wielkim szpitalu w Prokocimiu. Ciągle coś załatwia, wymyśla. Jego wąsy widać z daleka. Dzieci uwielbiają go za nie ciągnąć, a doc. Mikołaj Spodaryk, szef oddziału leczenia żywieniowego w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym, chętnie na to pozwala. Co tam dzieci. Nawet mamy i pielęgniarki ulegają urokowi doktora. 2
Anna Górska, Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2010-02-08 10:42
Czy pomoc ratowników medycznych z fundacji R2, którzy za darmo pełnią w Krakowie dyżury na profesjonalnie wyposażonych rowerach i motocyklach, jest zbędna i niepotrzebna? Tak twierdzi dyrekcja Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, choć pogotowie na dwóch kółkach na miejsce wypadku zawsze dojeżdża szybciej niż karetka. 3
Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.