Paweł Guga, Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2011-02-10 09:13
Mecz do jednej bramki. No, może z wyjątkiem pierwszych pięciu minut. Jak by wyglądało to spotkanie, gdyby PZHL nie wyraził wczoraj zgody na grę w Zagłębiu Jarosława Dołęgi, Rafała Twardego, Martina Voznika, Łukasza Kulika i Rafała Cychowskiego, nie można mieć wątpliwości. Do tego goście mieli sporo szczęścia, że nie wiedzieć czemu w grze krakowian było aż tyle nerwowości.
Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.