Paweł Guga, Polska Gazeta Krakowska, aktualizacja: 2010-11-07 21:33
Sanoczanie zrewanżowali się krakowskiej drużynie za porażkę w pierwszej rundzie. Gospodarze wygrali minimalnie, a zawdzięczają to słabej grze podopiecznych Rudolfa Rohaczka na początku pierwszej tercji, kiedy to złapali za dużo kar. Poza tym, gdy już zdołali doprowadzić do remisu 3:3 w końcówce meczu, stracili gola grając ostatnie minuty w osłabieniu. Ale gospodarze potwierdzili, że absolutnie będą się liczyć w walce o medale i to te najcenniejsze.
Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.